SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Resort kultury łączy państwowe studia filmowe. Gliński: rozproszone zasoby nie mogą konkurować z zagranicą

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zamierza połączyć Wytwórnię Filmów Dokumentalnych i Fabularnych, Studio Miniatur Filmowych oraz studia filmowe Kadr, Tor, Zebra i Kronika. Dzięki temu ma powstać profesjonalny publiczny ośrodek produkcji filmowej.

Piotr Gliński podczas uroczystości zaprzysiężenia Rady Ministrów, w Pałacu Prezydenckim. fot.: Danuta Matloch Article

Minister kultury i dziedzictwa narodowego ogłosił zamiar połączenia państwowych instytucji kultury: Wytwórni Filmów Dokumentalnych i Fabularnych, Studia Filmowego Kadr, Studia Filmowego Tor, Studia Filmowego Zebra, Studia Miniatur Filmowych i Studia Filmowego Kronika.

- Dzięki temu powstanie profesjonalny publiczny ośrodek produkcji filmowej, który będzie poważnym partnerem dla realizatorów wysokobudżetowych produkcji europejskich i amerykańskich. Nowa instytucja będzie również wspierać rodzimych i zachodnich producentów, szczególnie młodych twórców - podkreślił w komunikacie resort.

Ministerstwo zaznacza, że decyzja o połączeniu to element budowy drugiego filaru zachęt dla producentów. Pierwszym jest ustawa o finansowym wspieraniu produkcji audiowizualnej, która wchodzi w życie w pierwszym kwartale 2019 r., a która wprowadza na polski rynek nowy system wsparcia produkcji filmowych. Spodziewany w związku z tym wzrost przepływów pieniężnych pomiędzy różnymi podmiotami branży audiowizualnej ma przełożyć się również na zwiększone zapotrzebowanie na transfer do polskiego sektora audiowizualnego wiedzy i umiejętności oraz dostęp do najnowszych technologii i innowacji związanych z produkcją audiowizualną. Konsolidacja obrotów finansowych połączonych studiów ma pozwolić na stworzenie podmiotu o rocznych obrotach na poziomie ok. 100 mln zł, mającym być poważnym partnerem biznesowym dla inwestorów zagranicznych.

- Produkcja filmowa to dzisiaj bardzo sprofesjonalizowana gałąź gospodarki, która przynosi ogromne zyski, ale wymaga wielkich nakładów i dużych budżetów. Nasze rozdrobnione studia filmowe i rozproszone zasoby nie mogą skutecznie konkurować z zagranicznymi producentami, co w świetle przyjętych zachęt dla produkcji audiowizualnej będzie osłabiało ich pozycję konkurencyjną. Kultywowanie tej pozostałości PRL doprowadzi do marginalizacji polskiej produkcji filmowej. Połączenie zasobów w jedną silną instytucje pozwoli na stworzenie profesjonalnego i poważnego partnera dla zagranicznych producentów i wytwórni - powiedział prof. Piotr Gliński, wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego.

W ocenie ministra kultury, połączenie studiów filmowych ma skutkować bardziej efektywnym gospodarowaniem środkami finansowymi, lokalowymi oraz zasobami ludzkimi, a także obniżeniem kosztów administracji. Jednocześnie ma umożliwić profesjonalizację polskiej branży filmowej i ułatwienie dostępu do najnowszych technologii.

- Obecnie poszczególne studia filmowe działają na granicy rentowności, dwa z nich po trzech kwartałach 2018 r. przyniosły straty w wysokości kilkuset tysięcy zł - czytamy w komunikacie.

Resort kultury podkreśla także, że dzięki efektowi synergii i konsolidacji rozproszonych zasobów oraz planowanym inwestycjom, w tym budowie ultranowoczesnego zaplecza infrastrukturalnego z rozbudowanymi możliwościami architektoniczno-technicznymi, nowa wytwórnia powinna umożliwić realizację profesjonalnych projektów filmowych na najwyższym poziomie.

- Nowoczesne hale zdjęciowe i studia filmowe mają pozwolić na realizację wszystkich rodzajów produkcji filmowych: od form fabularnych, dokumentalnych, animacji, wysokobudżetowych produkcji telewizyjnych do realizacji dla rynku online, VR/AVR i reklamy. Profesjonalne laboratoria i montażownie wyposażone w nowoczesny sprzęt cyfrowy powinny umożliwić zapis najwyższej jakości obrazu i dźwięku. Połączona instytucja będzie oferowała pełen zakres usług postprodukcyjnych, od laboratorium negatywowego z transferem, przez skanowanie, korekcję kolorów, efekty specjalne, po pełną postprodukcję dźwięku - dodano.

Nowy podmiot ma przejąć wszystkie stosunki prawne, których uczestnikiem były łączone instytucje, bez względu na charakter prawny tych stosunków. Jak podkreśla resort kultury, oznacza to kontynuację projektów realizowanych przez studia, a także objęcie przez nową instytucję praw autorskich do filmów będących w dyspozycji obecnych studiów filmowych.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Resort kultury łączy państwowe studia filmowe. Gliński: rozproszone zasoby nie mogą konkurować z zagranicą

10 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Rozbawiony
Tego nawet komuna nie zrobiła. Robimy krok dalej
24 14
odpowiedź
User
q
Geniusz..
12 11
odpowiedź
User
abi
Połączyć, wyrzucić fachowców, dofinansować i podarować Karnowskim. Zostaniemy potęgą!
23 14
odpowiedź
User
gość
Tego nawet komuna nie zrobiła. Robimy krok dalej

Dlatego patriotyczna komuna ver 2.0 postanowiła to zrobić, potem będą już tylko "właściwe" państwowe patriotyczne filmy.
Sensowne produkcje będą już tylko w kooprodukcji zagranicznej. W zasadzie następcy nie powinni mieć wątpliwości, że TVP i PR mogą jedną nocną ustawą zlikwidować aby ulżyć suwerenowi w kosztach i pozbyć się nachalnej propagandy, z produkcją filmową będą musieli się trochę pomęczyć, aby przywrócić tam normalność, bo w odróżnieniu od TVP i PR tam jest sens naprawiania , w przypadku mediów państwowych już go nie ma, ponieważ pokazały czym są - po co się oszukiwać lepiej włączyć na muxa kanał sejmowy i niech tam władza się lansuje z jednej kamery podłączonej do tej instalacji.
15 13
odpowiedź
User
Cogito
Wszystko spierdolą... wszystko!
nie masz pojęcia o czym mówisz. Studia państwowe w kooperacji z PISF robiły głównie filmy dla siebie i swoich kumpli i panował tam naprawdę niezły sajgon. Dowód: przejrzyj wyniki boxoffice polskich filmów z ostatnich 20 lat (są na stronie PISF) , oraz ich ... BUDŻETY i zastanów się komu to służyło i dlaczego widz polski na słowa : film polski "wstaje i wychodzi". Albo w ogóle nie idzie do kina. A propos budżetu pan Krzyś Skonieczny zrobił swój debiut "Hardcore disco" za 100 tys , które zainwestował w niego własny OJCIEC. Dlaczego nie PISF? No właśnie. Teraz Skonieczny pracuje dla HBO (Ślepnąc od świateł), także tak.
Nie mówię tu o prywatnych producentach, którzy musieli naprawdę ostro się napracować i czasami osiągali sukcesy zarówno artystyczne, za co im sława i chwała. Nie wiem, czy PiSowi uda się to na serio ogarnąć, ale że był tam bajzel to zwykły, choć przykry fakt. Niestety.
20 11
odpowiedź