SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Roman Giertych przegrał w sądzie z Samuelem Pereirą. Umorzono proces karny, w którym chciał 200 tys. zł

Sąd pierwszej instancji umorzył proces karny, w którym adwokat Roman Giertych domagał się skazania naczelnego portalu TVP.info Samuela Pereiry na rok więzienia i zapłaty mu 200 tys. zł.

Od lewej: Samuel Pereira i Roman GiertychArticle

Roman Giertych skierował przeciw Samuelowi Pereirze prywatny akt oskarżenia z art. 212 dotyczącego zniesławienia. Chodziło o wypowiedź dziennikarza na antenie TVP Info w połowie października 2020 roku, niedługo po tym jak Giertych został zatrzymany pod zarzutem działania na szkodę spółki Polnord, z której miało dojść do wyprowadzenia ponad 90 mln złotych. W TVP Info równocześnie informowano o włoskiej posiadłości Giertycha i jego żony.

- Pytanie, czy ta działka została zakupiona z przestępczego procederu kosztem właśnie akcjonariuszy poszkodowanej spółki i pytanie, jaka rolę też w tej sprawie odegrał Sebastian J., który znany jest właśnie z tego gestu, ale wcześniej był też znany jako taki, takie zbrojne ramię Romana Giertycha w LPR, w Lidze Polskich Rodzin - stwierdził Samuel Pereira w TVP Info.

- Przecież to nie Prawo i Sprawiedliwość kazało mu wyprowadzać te pieniądze, to nie Prawo i Sprawiedliwość kazało zakładać spółki Romanowi Giertychowi, Sebastianowi J., Piotrowi Ś., byłemu szefowi Młodzieży Wszechpolskiej. To nie Prawo i Sprawiedliwość kazało mu tak długo przebywać we Włoszech i przylecieć akurat tego dnia, w którym Roman Giertych przyleciał i mógł zostać zatrzymanym, przecież to też nie Prawo i Sprawiedliwość kazało mu angażować się w sprawy Ryszarda K. i stworzyć cały ten łańcuszek spółek, kupować nieruchomości, sprzedawać je drożej po tygodniu i różnice inkasowali współpracownicy Ryszarda K., którzy mieli pełnomocnictwa do rachunków - mówił o Giertychu.

W rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl, Pereira komentuje: - Cieszę się, że wolność słowa zwyciężyła, a wpływowy adwokat PO nie osiągnął zamierzonego celu. Roman Giertych za podawanie opinii publicznej szczegółów sprawy oskarża dziennikarza z 212 kk. żądając więzienia i 200 tys. złotych kary, w międzyczasie grożąc pozwem na 100 tys. złotych za samo wysłanie mu pytań przed publikacją ws. dokonywanych przez niego przelewów. Niektóre media rozłożyły parasol i nie chcą informować o aferze, tym większa odpowiedzialność spoczywa na barkach tych, którzy konsekwentnie dążą do ustalenia prawdy i nie ulegają próbom zastraszania, podejmowanym przez mecenasa Giertycha.

Giertych chciał od Pereiry 200 tys. zł

Za te wypowiedzi Roman Giertych w prywatnym akcie oskarżenia wnosił o skazanie Samuela Pereiry na rok więzienia i zapłatę Giertychowi, jako pokrzywdzonemu, 200 tys. zł.

W piątek Samuel Pereira poinformował, że sąd pierwszej instancji zdecydował o umorzeniu sprawy. - Za każde wsparcie, a kancelarii Kopeć&Zaborowski i mec. Kubikowi w szczególności - serdecznie dziękuję - zaznaczył szef TVP.info.

Roman Giertych za wypowiedzi i publikacje po jego zatrzymaniu oskarżył też o zniesławienie Cezarego Gmyza z Telewizji Polskiej i Piotra Nisztora z „Gazety Polskiej”, a Telewizję Polską pozwał w trybie cywilnym.

W marcu br. Sąd Rejonowy Warszawa-Wola umorzył sprawę karną wytoczoną przez prawnika Piotrowi Nisztorowi.

Samuel Pereira szefem redakcji portalu TVP.info został w lipcu 2017 roku, a od stycznia 2016 do czerwca 2017 roku był zastępcą kierownika redakcji publicystyki w Telewizyjnej Agencji Informacyjnej. Wcześniej był dziennikarzem „Gazety Polskiej Codziennie”.

Według danych Nielsen Audience Measurement w maju br. średnia widownia minutowa TVP Info wynosiła 293 978 widzów, a udział w rynku oglądalności - 5,35 proc., po wzroście rok do roku o 40,8 proc.

Dołącz do dyskusji: Roman Giertych przegrał w sądzie z Samuelem Pereirą. Umorzono proces karny, w którym chciał 200 tys. zł

12 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
ciekawy
Z czyich pieniędzy bronił się redaktor? Prywatnych czy publicznych?
odpowiedź
User
Marek
Hahaha, dobrze tak nazi-potworowi Frankensteina. Obrzydliwsza kreatura niż jakikolwiek człowiek PiSu.
odpowiedź
User
bison616
Z czyich pieniędzy bronił się redaktor? Prywatnych czy publicznych?
jeżeli wpis był w medium to w kasy redakcji
odpowiedź