SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Rząd kupi Żabkę lub Tesco? "Pomysł żywcem wzięty z rzeczywistości realnego socjalizmu"

Polski rząd planuje wejść w segment dystrybucji warzyw i owoców. Potencjalnie może być zainteresowany przejęciem z rynku sieci sklepów. - Pomysł, żeby państwo zajmowało się dystrybucją artykułów spożywczych jest żywcem wzięty z rzeczywistości realnego socjalizmu - ocenia dla Wirtualnemedia.pl Jakub Bierzyński, CEO domu mediowego OMD.

Article

W czwartek "Rzeczpospolita" opisała rządowe plany zaangażowania się w sektor dystrybucji produktów rolno-spożywczych. Idea jest taka, by maksymalnie skrócić łańcuch pośredników między producentem - rolnikiem a nabywcą.

Konsument mógłby kupować "od rolnika" w tworzonej przez państwo sieci dystrybucyjnej. Jak podaje "Rzeczpospolita", w projekt miałaby zostać zaangażowane Orlen lub PFR.

Rząd przejmie z rynku sieć sklepów?

Jak nieoficjalnie podała "Rzeczpospolita", rządowy plan zakłada kupno sieci już istniejących sklepów. Kandydatami do bycia częścią holdingu rolno-spożywczego są Żabka lub Tesco.

Należąca do Funduszu CVC Capital Partners Żabka prowadzi w Polsce ponad 6000 franczyzowych sklepów typu convenience  (małe lokalne z najpotrzebniejszymi produktami, zazwyczaj w dzielnicach mieszkaniowych bądź bardziej uczęszczanych okolicach). W ubiegłym roku właściciele Żabki ogłosili plany na rozwój, obejmujące nowe koncepty przy punktach tranzytowych (dworce, lotniska), kolejne nowości w aplikacji mobilnej, programie lojalnościowym i ofercie.

Brytyjskie Tesco z kolei od kilku lat ma w Polsce problemy z działalnością. W ubiegłym roku polska część biznesu detalisty została wystawiona na sprzedaż. Sieć mimo procesu restrukturyzacji notuje coraz słabsze przychody z naszego rynku. Tesco Polska zarządza w naszym kraju siecią niemal 350 supermarketów i hipermarketów kompaktowych.

W rozmowie z Wirtualnemedia.pl Renata Juszkiewicz, prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji, powyższe doniesienia "Rz" skwitowała słowem "rewelacje".

"Pomysł z realnego socjalizmu"

W bardzo ostrym tonie o planach państwa na holding rolno-spożywczy wypowiada się dla Wirtualnemedia.pl Jakub Bierzyński, prezes domu mediowego OMD.

- Rząd Zjednoczonej Prawicy w wielu aspektach działa jak grupa rekonstrukcyjna PRL. Pomysł, żeby państwo zajmowało się dystrybucją artykułów spożywczych jest żywcem wzięty z rzeczywistości realnego socjalizmu. Nie chodzi w nim o rachunek ekonomiczny lecz o uwłaszczenie partyjnej nomenklatury. Wysokie posady w państwie zostały już obsadzone przez wierchuszkę partyjną a posady w spółkach lokalnych w większości podlegają samorządom. Państwowa sieć dystrybucji i sklepów stworzy kilkadziesiąt tysięcy dobrze płatnych miejsc płacy dla lokalnych działaczy partyjnych. To kolejny etap rozwoju państwa etatystycznego i budowy modelu klientelizmu politycznego - mówi nam Bierzyński.

Zdaniem eksperta, cała koncepcja, finansowana z pieniędzy podatników, w przypadku wdrożenia skończy się "deficytem na kroplówce spółek skarbu państwa, tak jak kopalnie i państwowe przedsiębiorstwa energetyczne". - Model gospodarki socjalistycznej nie sprawdził się w przeszłości i nie sprawdzi się w przyszłości - podsumowuje Bierzyński.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Rząd kupi Żabkę lub Tesco? "Pomysł żywcem wzięty z rzeczywistości realnego socjalizmu"

12 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Mój nick
Szkoda Zabki na taki projekt..
odpowiedź
User
aade
To jest po prostu piękne...zwolennicy obecnego rządu wyzywają innych od komuchów i lewaków, a od 1989 nie było bardziej socjalistycznej partii, która chce zawłaszczyć wszystko co się da, nie patrząc na innych
odpowiedź
User
Sylwia
Bardzo dobry pomysł! Mogli by kupić Żabkę.
odpowiedź
User
privat
To jest po prostu piękne...zwolennicy obecnego rządu wyzywają innych od komuchów i lewaków, a od 1989 nie było bardziej socjalistycznej partii, która chce zawłaszczyć wszystko co się da, nie patrząc na innych

- tzw. lewactwo i komuniści, to nie to samo co socjaliści. To zasadnicza różnica.
Zarówno skrajny, zaślepiony kapitalizm jak i socjalizm są szkodliwe. Socjalizm jest szczególnie szkodliwy na poziomie drobnych przedsiębiorstw, a niczym nie ograniczony kapitalizm na najwyższym poziomie kapitału prowadzi do totalitaryzmu.
odpowiedź
User
Ariadna
Warto mieć na uwadze, że w warunkach wolnego rynku, można kupić wyłącznie to, co ktoś inny chce sprzedać.
Nie ma więc sensu pisanie o planach zakupu czegoś, co na sprzedaż nie jest.
odpowiedź