SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

“Rzeczpospolita” i "DGP": MDI nie miało wpływu na teksty w naszych gazetach

Redakcje dzienników “Rzeczpospolita” (Gremi Media) i "Dziennik Gazeta Prawna" (Infor Biznes) wydały specjalne oświadczenia, w których zapewniają, że agencja MDI Strategic Solutions nie miała wpływu na teksty publikowane na ich łamach.

“Rzeczpospolita” i

- W imieniu redakcji „Rzeczpospolitej” pragniemy stwierdzić, że kontakty dziennikarzy naszej gazety z firmą MDI wynikały tylko i wyłącznie z faktu, że to właśnie ta firma była oficjalnie wskazywana przez KGHM jako źródło informacji o tym jednym z najważniejszym polskich przedsiębiorstw. Firma MDI nie miała i nie ma żadnego wpływu na to czy i jakie artykuły ukazują się w naszej gazecie - napisano w oświadczeniu podpisanym przez Bogusława Chrabotę, redaktora naczelnego “Rzeczpospolitej” oraz jego zastępców.

Dziennik Gazeta Prawna” jest największym polskim dziennikiem prawno-gospodarczym. Standardem w dzienniku o takim profilu jest pisanie o działaniach czołowych firm funkcjonujących na polskim rynku, jak np. KGHM. „Dziennik Gazeta Prawna” tworzy teksty w oparciu na informacjach pozyskanych przez swoich dziennikarzy, a z informacji przesyłanych przez firmy PR-we korzysta okazjonalnie po  drobiazgowej  weryfikacji. Odnosząc się do raportu MDI, uważamy za ogromne nadużycie przypisywanie sobie przez spółkę MDI wpływu na powstanie na łamach naszej gazety artykułów dotyczących KGHM. „Dziennik Gazeta Prawna” nie ponosi odpowiedzialności za treść raportów przygotowywanych przez firmy PR-owe. „Dziennik Gazeta Prawna” stawia wysoko poprzeczkę standardów dziennikarskich i etycznych swoim dziennikarzom. Nieprzestrzeganie powyższych zasad jest jednoznaczne z koniecznością odejścia z zespołu. Bardzo dbamy o wizerunek gazety, dlatego nie możemy pozostać bierni wobec poddawania w wątpliwość naszej wiarygodności, która jest dla nas wartością nadrzędną. „Dziennik Gazeta Prawna” jest gazetą niezależną, nieulegającą lobbingowi, a żadna firma PR-owa nie ma wpływu na dobór powstających na jej łamach treści - głosi z kolei oświadczenie "Dziennika Gazety Prawnej".

To reakcje na raport “Efekty pracy MDI Strategic Solutions dla KGHM Polska Miedź SA w 2012 roku”, który w weekend pojawił się w internecie. MDI napisała w nim, kiedy i jakie teksty “rekomendowała” i “pozycjonowała” w mediach. Znalazła się w nim też lista tytułów, dat publikacji tekstów czy emisji materiałów powstałych w wyniku współpracy. O raporcie napisał w poniedziałkowym wydaniu tygodnik “Wprost” (dowiedz się więcej).

- Z raportu wynika, że generowane teksty ukazywały się w ogólnopolskich gazetach: „Dzienniku Gazecie Prawnej”, „Polsce”, „Rzeczpospolitej”, „Parkiecie”, „Pulsie Biznesu”: oraz w magazynach „Wprost”, „Newsweek”, „Bloomberg”, „Gazeta Finansowa”, „Forbes Polska”, „Businessman Magazine”. MDI twierdziło, że miało wpływ nie tylko na to, kto i o czym pisze, ale też na to, gdzie w gazecie znajdzie się zamówiony tekst  - napisał w artykule Cezary Łazarewicz. To on był autorem pierwszej publikacji dotyczącej kulis działań firmy PR MDI Strategic Solutions, która ukazała się jeszcze w “Tygodniku Powszechnym” (więcej na ten temat).

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: “Rzeczpospolita” i "DGP": MDI nie miało wpływu na teksty w naszych gazetach

16 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
pufa
Nie wierzę w ani jedno słowo Chraboty....
29 9
odpowiedź
User
kamil
Rzepa nadal jest pisowska.Wkrótce spadnie poniżej 60 tysięcy egzemplarzy a winnym będzie prezes partii socjalistyczno-smoleńskiej.
12 24
odpowiedź
User
copy
To są powszechnie znane praktyki, że teksty PR publikowane są przez dziennikarzy bez żadnych zmian i poprawek, nawet bez weryfikacji, ze zwykłego lenistwa i głupoty. To żadne odkrycie i rewelacja. Oczywiście że MDI generowała artykuły dla IKGHM, przecież takie jest zadanie agencji PR. I pewnie może dowieść tego przed każym sądem, dgyby gazeta chciała pozwać ją za oszczerstwo. Dlaczego dziennikarze drukowali je bez zmian, na żywca - to już kwestia etyki. Nie rozumiem tylko, po co MDI swój raport zamieszczała w internecie, przecież to jest raport dla klienta. Ujawnienie go w takiej formie to samobój. Podwójny. Bo po pierwsze, który z dziennikarzy weźmie od nich teraz jakikolwiek tekst, przecież za chwile może ukazazać się raport MDI wskazujący imiennie kto i gdzie zamieszczał ich teksty a nie teksty. Po drugie - KGHM powinna sie obawiać totalnego nalotu nie tylko dziennikarzy, ale i różnego rodzaju kontrolnych instytucji państwowych, w celu weryfikacji opublikowanych przez media danych na temat firmy. Przecież to mogą być wyssane z palca bzdety, skoro spreparowała je agencja PR. Nie zazdroszczę autorowi raportu i osobom, które zdecydowały o jego upublicznieniu w takiej formie. To była kompletna głupota.
21 9
odpowiedź
User
df
Czy Graś autoryzował to oświadczenie?
25 9
odpowiedź
User
Bono
To, ze agencja PR wspolpracowala z firma i dziennikarzami, np. przekazujac im wypowiedzi zarzadu KGHM, to nic dziwnego i jeszcze nic zlego, jesli zarzad nie chce wypowiadac sie bezposrednio. Pytanie jednak, czy rzeczywiście miała wpływ na to, co kto pisze i gdzie zamieszcza????? Pytanie, co oznacza, ze pozycjonowala wiele tekstow, w tym w Rzepie??? Pytanie, czy przygotowywala materialy, ktore byly rzeczywiscie "przeklejane" przez dziennikarzy???? Pytanie, jak Rzepa pisała o KGHM???? I pytanie, po co KGHM tak intensywna obsluga PR??? Reszta to bzdety.
10 8
odpowiedź