SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

SDP krytykuje raport Reporterów bez Granic o spadku wolności mediów w Polsce. „Jest nierzetelny”

Nadzwyczajny zjazd delegatów Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich przyjął uchwałę krytykującą raport Reporterów bez Granic, w którym oceniono, że obniżył się poziom wolności mediów w naszym kraju. - Tworzenie oraz powielanie na forum międzynarodowym nierzetelnych rankingów jest nadużyciem, które psuje wzajemne relacje między krajami - zaapelowali członkowie SDP do zagranicznych organizacji dziennikarskich.

Jolanta Hajdasz Article

Tegoroczny ranking wolności prasy (w praktyce dotyczący wszystkich mediów) został opublikowany przez Reporterów bez Granic pod koniec kwietnia. Polska zajęła w rankingu 58. miejsce, o cztery niższe niż rok wcześniej.

W uzasadnieniu zwrócono uwagę na duże zmiany w mediach publicznych po przejęciu władzy przez PiS jesienią 2015 roku. - Media publiczne zostały oficjalnie przemianowane na „media narodowe” i przekształcone w organ propagandy rządowej. Ich nowi szefowie nie akceptują opozycyjności ani neutralności u pracowników i zwalniają tych, którzy nie chcą się podporządkować - napisano.

Przypomniano też, że w połowie ub.r. ówczesny minister obrony narodowej Antoni Macierewicz skierował do departamentu wojskowego prokuratury zawiadomienie dotyczące opisującej go książki „Macierewicz i jego tajemnice” Tomasza Piątka. Śledczy w marcu br. odmówili podjęcia dochodzenia w tej sprawie. Z kolei w grudniu ub.r. przewodniczący KRRiT nałożył rekordowe 1,48 mln zł kary na TVN za naruszenia przepisów w relacjach TVN24 z protestów opozycji. Po ponad miesiącu, kiedy decyzję skierowało wiele organizacji dziennikarskich, kara została uchylona.

Członkowie SDP: ocena Reporterów bez Granica jest krzywdząca

W miniony weekend w czasie nadzwyczajnego zjazdu delegatów Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich przyjęto uchwałę, w której wyrażono sprzeciw wobec raportu Reporterów bez Granica. Delegaci poprali uchwałę prawie jednogłośnie.

W uchwale zwrócono uwagę, że w br. poziom wolności mediów w Polsce został oceniony najniżej od 2002 roku, kiedy Reporterzy bez Granic przygotowali pierwszą edycją swojeg raportu. Nasz kraj znalazł się wśród państw, w których „występują wyraźne problemy z poszanowaniem wolności prasy”.

- Jest to ocena krzywdząca, która nie ma potwierdzenia w rzeczywistości i której nie uzasadniają zdarzenia opisane w raporcie - czytamy w uchwale delegatów SDP.

- Media w Polsce funkcjonują na podstawie prawa stanowionego w demokratyczny sposób, obowiązujące w polskim systemie prasowym przepisy respektują wszystkie zasady wolnych i niezależnych mediów. Tworzenie oraz powielanie na forum międzynarodowym nierzetelnych rankingów jest nadużyciem, które psuje wzajemne relacje między krajami. SDP, najstarsza i największa organizacja dziennikarska w Polsce, apeluje do stowarzyszeń dziennikarskich i instytucji medialnych w Europie o stanowcze przeciwstawianie się rozpowszechnianiu takich nieprawdziwych opinii na temat sytuacji mediów w Polsce oraz rzetelne przedstawianie ich sytuacji zarówno na forum krajowym, jak i międzynarodowym - wyliczono w uchwale.

Konkretne tezy z raportu Reporterów bez Granic skrytykowała Jolanta Hajdasz, wiceprezes SDP i dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy. - Jako przykład podano sprawę książki Tomasza Piątka. Była ona kontrowersyjna, ale ukazała się bez przeszkód, jest w legalnej dystrybucji, odbywały się spotkania autorskie. Drugą opisaną sprawą była kara dla TVN, którą próbowała nałożyć KRRiTV, ale przecież w końcu wycofała się z tego. Ostatnia kwestia to sytuacja w mediach publicznych, jednak nie zmieniła się ona od trzech lat, dlaczego więc miałoby to być podstawą obniżenia oceny Polski w tym roku - stwierdziła.

Zwróciła też uwagę, że w raporcie aż o 31 pozycji wyżej niż Polskę sklasyfikowano Słowację, gdzie pod koniec lutego br. zamordowany ze swoją partnerką został dziennikarz śledczy Jan Kuciak. Wytknęła Reporterom bez Granic, że przygotowują opracowanie według niejasnych zasad, nie podają, kto wypełnia w tym celu ankiety.

- Parlament Europejski w swoich dokumentach często powołuje się na ten raport. Dlatego bardzo ważny jest protest w tej sprawie - podkreśliła Jolanta Hajdasz.

Przypomnijmy, że w listopadzie ub.r. delegaci Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w uchwale wyrazili oburzenie na rezolucję Związku Dziennikarzy Niemieckich, w której krytycznie oceniono sytuację mediów w naszym kraju.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: SDP krytykuje raport Reporterów bez Granic o spadku wolności mediów w Polsce. „Jest nierzetelny”

18 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Nkcko
Wiadomo jakie siły ci reporterzy bez granic reprezentują. Wrogie jedynie słusznej linii SDP.
45 21
odpowiedź
User
qi
ej, no sdp nie róbcie sobie jaj. nie reprezentujecie nikogo poza sobą i formacją polityczną, na której pasku wisicie. przecież to wiecie. i pamiętajcie że inteligenci są potrzebni partii dominującej o ile piszą peany na cześć tejże. to w komunie trenowali niektórzy. nie niepokoi to was? a może kiedyś powiecie, że zachowaliście tyle niezależności ile się dało? i kto się da na to nabrać? jak nisko jeszcze upadniecie? już niektórych nie wpuszcza się w pewne miejsca (to nie boli?) - opole tegoroczne i pewna znana restauracja.
49 25
odpowiedź
User
YKK
Każdy kto atakuje partię i pierwszego sekretarza towarzysza Kaczyńskiego jest zdrajcą i zaprzańcem. Natomiast międzynarodowe organizacje i zrzeszenia krytykujące politykę "dobrej zmiany" są nierzetelne i źle poinformowane. Partia broni, partia radzi, partia nigdy was nie zdradzi...
46 24
odpowiedź
User
Medioznawca
Dziwne. Tak samo za nierzetelny uznają ten raport Łukaszenka, Orban, Putin i Erdogan. Jak sądzicie - skąd ta zbieżność?
47 24
odpowiedź
User
Szary Polak
GW nie jest utrzymywana z reklam rządowych. Jak można zatem mówić o tym, że Newsweek czy GW może pisać, co chce. Nie ma demokracji i już. Nie tak, jak w czasach wydzierania redakcji Latkowskiemu laptopów. Wtedy była.
30 22
odpowiedź