SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Bluerank pokazuje swoje stawki dla specjalistów SEO. Nawet 15 tys. zł miesięcznie

Agencja marketingu internetowego Bluerank podała do publicznej wiadomości widełki wynagrodzeń dla specjalistów zajmujących się SEO. W zależności od rodzaju zatrudnienia i stanowiska, pensje wahają się od 3 do 15 tys. złotych miesięcznie.

fot. Shutterstock.com Article

Tabelę płac działu SEO opublikował na portalu LinkedIn Maciej Galecki, co-owner i CEO Bluerank.

- Podawanie informacji o wynagrodzeniu w pewnych branżach jest obecnie standardem, w innych wciąż wielką nowością na polskim rynku pracy. Z moich obserwacji wynika, że branża SEO raczej należy do tej pierwszej grupy i bez informacji o poziomie wynagrodzeń na stanowisku pracy nie ma co liczyć na pozyskanie zainteresowania kompetentnych specjalistów od pozycjonowania - pisze Galecki.

Dalej prezes Bluerank opisuje, że pomysł jest pokłosiem szerokiej debaty w agencji, gdzie obecnie pracuje ponad 100 osób, jak również obserwacji rynku pracy. - Przemyślenia pojawiły się w trakcie obserwacji reakcji na nasze oferty pracy oraz monitoringu pojedynczych dyskusji w internecie o wynagrodzeniach w branży SEO - napisał Maciej Galecki.

Zarobki w dziale SEO Bluerank różnią się w zależności od stanowiska i rodzaju zatrudnienia (współpraca B2B - podano kwoty netto, umowa o pracę - stawki brutto). Stażyści i praktykanci mogą liczyć na 800-3585 zł miesięcznie. Junior SEO executive może zarobić od 3 tys. zł do 4,42 tys. zł.

Na stanowiskach seniorskich i menadżerskich w dziale SEO Bluerank, pracownicy mogą liczyć na 6,8 tys. -10 635 zł (team leader). Najwyżsi rangą eksperci zarabiają w agencji między najmniej 8,9 tys. zł (minimum przy umowie o pracę), a najwięcej ponad 15 tys. złotych miesięcznie (umowa B2B).

Publiczne widełki płac - czy to będzie standard?

Maciej Galecki wskazuje, że transparentność wynagrodzeń pomaga znaleźć kompetentnych nowych pracowników, uświadamia również obecnych, jaka jest ścieżka rozwoju w firmie. W opinii szefa Bluerank, publicznie pokazywanie zarobków w firmie może sprawić, że konkurencja także zacznie ujawniać, ile płaci pracownikom.

- Jeżeli my możemy pokazać dane o zarobkach w SEO, to mogą równie dobrze zrobić to inne agencje. A jeżeli tego nie robią - dlaczego tak się dzieje? Niech każdy sam odpowie sobie na to pytanie. My staramy się być jak najbardziej transparentni - ocenia w swoim wpisie Galecki.

Norbert Kilen, strategy director w On Board Think Kong, uważa, że publiczne widełki wynagrodzeń dla pracowników pomaga i firmom, i ich klientom.

- Bardzo dobrze, że coraz więcej firm dzieli się informacjami o wynagrodzeniach na określonych stanowiskach. Przede wszystkim pomaga to w rozmowach z potencjalnymi kandydatami do pracy. Jawne stawki to także wsparcie w rozmowach z klientami, w edukacji na temat konstrukcji kosztorysów opartych na czasie pracy, w uzasadnieniu kosztów realizacji różnych prac - komentuje dla Wirtualnemedia.pl Kilen.

Maciej Galecki poinformował, że w przeszłości poda także stawki w Bluerank dla specjalistów z innych obszarów.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Bluerank pokazuje swoje stawki dla specjalistów SEO. Nawet 15 tys. zł miesięcznie

10 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
?
Czy pan Kilen upublicznil stawki w swojej agencji? Czy tylko teoretyzuje?
3 0
odpowiedź
User
Janusz
Trochę wyzysk. Raz to b2b. Dawa to stawki są bardzo niskie. Wg mnie tak nie można traktować ludzi!!!
3 0
odpowiedź
User
Grażyna
Trochę wyzysk. Raz to b2b. Dawa to stawki są bardzo niskie. Wg mnie tak nie można traktować ludzi!!!


Dokładnie! A pewnie jeszcze oczekują, że ludzie będą pracować żeby te marne kilkanaście koła dostać co miesiąc. Skandal!
5 0
odpowiedź
User
podróż w czasie
cytuję: "Maciej Galecki poinformował, że w przeszłości poda także stawki w Bluerank dla specjalistów z innych obszarów."

Redakcjo, ogarnij się
2 0
odpowiedź
User
Tech
Zawsze mnie zastanawiały te stawki. Ekspert od SEO, który zarabia 4,5 koła, jest w stanie sam uruchomić sobie serwis, który zarobi mu 1,5 raza tyle. I to jest właściwie kwota gwarantowana. Po co zatem się z kimś szarpać? Wydaje mi się, że na rynku między 5 a 12 koła jest luka, którą wypełniają pozoranci. Dopiero od 15 znowu mogą trafiać się ludzie, bo samemu ciężko jest uruchomić i prowadzić serwisy dostarczające takich pieniędzy.
6 1
odpowiedź