SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Znów problemy z e-rejestracją na szczepienia. Dworczyk: 500 prób logowania na sekundę

W piątek po północy wznowiono internetowe rejestracje osób w wieku 40-59 lat na szczepienia przeciw koronawirusowi. Osoby, które wskutek błędu systemu w czwartek zapisały się na terminy w kwietniu, mają zostać powiadomione o anulowaniu rejestracji. W piątek przed południem platforma Internetowe Konto Pacjenta była przeciążona, minister Michał Dworczyk poinformował, że jednocześnie próbowało zalogować się ok. 500 użytkowników.

Michał Dworczyk, fot. KPRMArticle

W nocy ze środy na czwartek ludzie w wieku 40-59 lat, którzy zgłosili wcześniej chęć zaszczepienia na koronawirusa, bez zapowiedzi dostali mailowo informację, że mogą rejestrować się już na konkretne terminy. Wielu osobom wyznaczono szczepienia w pierwszej połowie kwietnia.

Szef kancelarii premiera Michał Dworczyk, pełnomocnik rządu ds. szczepień, jeszcze o godz. 8 w rozmowie z RMF FM zapewniał, że to zaplanowany ruch wynikający ze spowolnienia tempa rejestracji na szczepienia w starszych grupach wiekowych.

Jednak już przed południem na konferencji prasowej przyznał, że doszło do błędy systemy - osoby w wieku 40-59 lat nie powinny być rejestrowane na terminy w kwietniu.

 

„Błąd systemu”, szczepienia w kwietniu nie dla osób w wieku 40-59

- Wystąpił błąd systemu, po planowym wystawieniu skierowań, przez co część osób (40-59) wpisało się na terminy kwietniowe. Po usunięciu tej usterki odblokujemy możliwość rejestracji. Przepraszamy za zaistniałą sytuację. Konsultanci będą oddzwaniać, aby ustalić nowy, majowy termin - opisano na twitterowym profilu #SzczepimySie prowadzonym przez Centrum Informacyjne Rządu.

W innym wpisie zapewniano, że powstała sytuacja nie jest żartem prima aprilisowym.

Na rząd spadła lawina krytycznych komentarzy ze strony mediów i opozycji. Podkreślano, że władze doprowadziły do chaosu w systemie szczepień i jeszcze w czwartek rano przekazywały nieprawdziwe informacje. Pojawiły się żądania dymisji Michała Dworczyka, a nawet całego rządu.

Szef kancelarii premiera na konferencji po południu kilka razy przeprosił za zamieszanie. Zaznaczył, że nie zamierza zrezygnować ze stanowiska, natomiast cały czas jest w dyspozycji premiera Mateusza Morawieckiego.

E-rejestracja ruszyła po północy

W piątek pół godziny po północy Michał Dworczyk poinformował, że wznowiono internetową rejestrację na szczepienia. - E-rejestracja na szczepienie przeciw COVID-19 wznowiona. Internetowe Konto Pacjenta dostępne w pełnym zakresie pod adresem pacjent.gov.pl - stwierdził na Twitterze.

Niektórzy dziennikarze i politycy skrytykowali, że taki komunikat został przekazany tylko na twitterowym profilu ministra.

Przed południem podczas konferencji prasowej Michał Dworczyk przyznał, że w czwartek pojawił się problem z systemem rejestracji do szczepień, dlatego w części jego działanie zostało zawieszone. "Jeszcze raz chciałbym wszystkich, którzy byli narażeni przez to na kłopoty, przeprosić" - mówił.

Dodał, że tuż przed północą system udało się uruchomić i wszystkie kanały, którymi można się rejestrować w tej chwili działają. "Ta rejestracja została wznowiona dla wszystkich osób, przede wszystkim dla seniorów i osób powyżej 60 roku życia, których namawiamy do tego, żeby się zapisywały na konkretne terminy. Tych terminów mamy w tej chwili bardzo dużo" - powiedział.

Dworczyk zapewnił, że ruszyła również możliwość rejestrowania się dla osób, które zadeklarowały, za pomocą formularza elektronicznego w styczniu, lutym lub marcu, gotowość zaszczepienia się. Chodzi o osoby pomiędzy 40 a 59 rokiem życia. "To grupa to około 680 tysięcy osób" - doprecyzował.

"Tylko te osoby, w tym przedziale wiekowym mogą się zarejestrować na szczepienie" - zaznaczył.

60 tys. zarejestrowanych dostanie propozycję późniejszych terminów

Dworczyk zwracał uwagę na konferencji prasowej, że czwartkowy błąd systemu polegał na tym, że system zaczął proponować terminy kwietniowe, a nie majowe, osobom w wieku 40 plus, które zgłosiły wcześniej chęć do szczepienia.

"Dlatego zatrzymaliśmy wczoraj możliwość tych zapisów. Ona jest teraz odblokowana. Niemniej, ta pomyłka sprawiła, że około 60 tys. czterdziesto- i czterdziestokilkulatków zapisało się na terminy kwietniowe" – dodał.

Szef KPRM przekazał, że wszystkie te osoby, które były zarejestrowane na terminy kwietniowe przypadające od najbliższego wtorku do 30 kwietnia, otrzymały SMS-a z powiadomieniem, że termin ich szczepienia został zmieniony.

"O godz. 10.00 automatyczny system z infolinii zacznie dzwonić do tych 60 tys. osób, proponując terminy majowe tak, żeby każda z tych osób mogła zaszczepić się w maju" – poinformował pełnomocnik rządu ds. szczepień.

Oblężenie IKP i Profilu Zaufanego

Przed południem wielu internautów, także dziennikarze aktywni w social media, informowało, że serwis pacjent.gov.pl jest niedostępny.

- Mamy w tej chwili do czynienia z pikiem zainteresowania. O ile normalnie w ciągu sekundy mamy od 5 do 10 prób zalogowania na Profilu Zaufanym, tak dzisiaj mamy tych prób około pół tysiąca - informował Michał Dworczyk.

Zaznaczył, że osoby, które nie mogą się zalogować "klikają cały czas, bo chcą skorzystać z tej usługi i to robi takie obciążenie systemu, że on zwalnia". Jak jednak dodał, "dzisiaj ten ruch się zmniejszy i te systemy w kolejnych dniach będą działały bez spowolnień".

Zapytany o przypadki osób, które zgłosiły chęć zaszczepienia, a nie dostały skierowań, szef KPRM wskazał, żeby te osoby zgłaszały ten problem za pośrednictwem kanałów indywidualnych. "Każdy taki przypadek będzie analizowany indywidualnie. To oczywiście nie zajmie 5 minut, może chwilę potrwać, ale na pewno przeanalizujemy każdy" – powiedział.

Zauważył jednocześnie, że "jeżeli jest 11 mln rekordów, które są opracowywane przez ten system, to jakieś pojedyncze przypadki mogą się zdarzyć, ale jeżeli zidentyfikujemy ten błąd, to na pewno zareagujemy i pomożemy się zarejestrować na konkretny termin".

Niektórzy dziennikarze zwracali uwagę, że wbrew zapewnieniom Centrum Informacyjnego Rządu po godz. 10 dalej były duże problemy techniczne z serwisem pacjent.gov.pl. - O 10.20 - 8h po anulowaniu SMSem terminu - zadzwonił bot. Po przeprowadzeniu przez  IVR poinformował, że termin mam już wyznaczony. Nie podał na kiedy, co zapewne znaczy, że jest jakiś w systemie. Tyle, że pacjent.gov.pl leży i kwiczy. Jestem 50+ - relacjonował publicysta technologiczny Tomasz Świderek. - A oni dalej swoje a tymczasem strona szczepimysie leży od rana i nawet nie daje najmniejszych znaków życia. Wczoraj to jeszcze można było tłumaczyć, dziś to żenada - stwierdził Grzegorz Marczak z Antywebu.

- Nieprawdą jest, że IKP działa. Ani logowanie do IKP ani rejestracja nie działają - stwierdziła po godz. 10 Dominika Długosz z „Newsweeka”

- Tak działa Profil Zaufany! Logowanie do IKP jest niemożliwe mniej więcej od 8. Czy może Pan podpowiedzieć, co zrobić, by mieć tyle szczęścia, co Pan @michaldworczyk? - spytała Joanna Ojczyk z Prawo.pl

Dziennikarze zwracali też uwagę na inne problemy. - Okazuje się, że prima aprilis wciąż trwa. Od rana dostaję od e-zdrowie informacje, że mam termin szczepienia w Wejherowie. Chwilę potem, że termin anulowany. A następnie dowiaduję się, że jest kolejna data, ale w Lęborku. Dodam, że jestem jeszcze przed 40. Niezłe jaja - napisała Agnieszka Szczepańska z „Wprost”.

- Minister Dworczyk  mówi, że nie ma sygnałów o osobach, które zgłosiły chęć szczepienia np. W styczniu, a dziś nie mają skierowań. Tak się składa, że dotyczy to m.in. mojego męża. Skierowania brak, możliwości umówienia się -również brak. Co teraz? - spytała Magda Łucyan z „Faktów” TVN. - Wszystkie osoby, które potwierdziły mailem swoją chęć zgłoszenia, wpisały numer PESEL, nie są ozdrowieńcami, nie posiadają skierowania lub karty szczepień (nie są w trakcie procesu szczepienia) otrzymały skierowanie. Jeżeli mimo to nie ma skierowania - prosimy dać znać, pomożemy - przekazano jej na profilu #SzczepimySie.

- Przed chwilą właśnie napisałam, że mimo to skierowania nie ma. Zgłoszenie było 24 stycznia - skierowania brak - dodała Łucyan.

Wykonano 6,5 mln szczepień przeciw covid

W piątek przed południem Centrum Informacyjne Rządu podało, że do tej pory wykonano 6,46 mln szczepień przeciw koronawirusowi. 4,4 mln Polaków otrzymało pierwszą dawkę szczepionki, a 2,06 mln z nich także drugą dawkę.

 

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Znów problemy z e-rejestracją na szczepienia. Dworczyk: 500 prób logowania na sekundę

2 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
NoSzok
System do którego w jednej chwili próbuje dostać się kilka milionów ludzi zawiesza się, no niesamowite. Świat informatyki zamarł z wrażenia. Kolejna gownoburza
odpowiedź
User
Ludzkość jest głupia
Szczepionka jak Netflix. Każdy chce ją mieć bo jest bardzo modna i dużo sie o niej mówi w mediach
odpowiedź