SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Sztab Rafała Trzaskowskiego złożył protest wyborczy. „TVP urządzała seanse nienawiści”

Komitet wyborczy Rafała Trzaskowskiego złożył w Sądzie Najwyższym czwartek protest wyborczy, w którym podkreśla m.in. negatywną rolę, jaką miała odegrać w kampanii wyborczej Telewizja Polska. - TVP urządzała seanse nienawiści w stosunku do jednego kandydata, a drugiego prezentowała jako najlepszego człowieka świata - mówiła w trakcie briefingu posłanka KO Barbara Nowacka.

Rafał Trzaskowski, fot. POArticle

W imieniu sztabu Trzaskowskiego protest składali: pełnomocnik Grzegorz Wójtowicz i posłanka Barbara Nowacka. - Zawarte są (w proteście) zarówno zarzuty dotyczące naruszenia konstytucji, czyli terminu zarządzania wyborów. Mamy także zarzut, w naszej ocenie potężny, dotyczący działalności TVP i wspomagania przez nią jednego tylko z kandydatów, i dyskredytowania tylko kandydata Rafała Trzaskowskiego - mówił Wójtowicz w trakcie briefingu urządzonego pod siedzibą Sądu Najwyższego.

"W naszych zarzutach zawarte są także, w naszej ocenie, naruszenia prawidłowego postępowania przez organy administracji rządowej i także wspierania przez te organy rządowe jednego z kandydatów" - dodał. Poinformował, że do protestu zostało dołączonych ponad 2 tys. indywidualnych zawiadomień o nieprawidłowościach, w tym dotyczących pozbawienia prawa wyborczego.

"To są tysiące nieprawidłowości, które polegały przede wszystkim na pozbawieniu wielu wyborców prawa wyborczego" - wyjaśnił. Zdaniem Wójtowicza, to wina "złej legislacji i postępowania w nagłym trybie". "Wielu wyborców, przede wszystkim w ramach głosowania korespondencyjnego zostało pozbawionych tego prawa w skutek niedoręczenia, zbyt późnego doręczenia lub doręczenia pakietów wyborczych bez kart do głosowania" - mówił.

Z kolei Barbara Nowacka powiedziała, że jej zdaniem nie były to uczciwe wybory, bo kandydatów traktowano nierówno. - Uruchomiono gigantyczną machinę państwa. Premier Mateusz Morawiecki odbył, jak się chwalił, 200 spotkań wyborczych, gdzie agitował wprost, gdzie nadużywano państwa i jego instytucji do działań na rzecz jednego kandydata, gdzie TVP urządzała seanse nienawiści w stosunku do jednego kandydata, a drugiego prezentowała jako najlepszego człowieka świata - przekonywała.

Wcześniej zarzut "nieuczciwości" wyborów wysnuła jedna z czołowych postaci sztabu Rafała Trzaskowskiego Sławomir Nitras.

"Jestem wieloletnim obserwatorem wyborów w ramach OBWE w różnych krajach. Tak właśnie fałszuje się wybory na Wschodzie. (Prezydent Rosji Władimir) Putin jest zresztą z tego dumny, że w dniu wyborów w Rosji wszystko jest elegancko, wszystko się zgadza, urny są przeźroczyste, kamery są wszędzie, komisje wyborcze są i ludzie głosują" - mówił w czwartek poseł KO.

"Dlaczego te wybory nie są wolne w Rosji? Bo jest obstrukcja przy rejestracji kandydatów. Poza tym całe państwo jest zaprzęgnięte w to, żeby wygrał jeden kandydat. Tak samo było tutaj" - dodał.

"Jak słyszę bezczelnego (członka zarządy TVP Jacka) Kurskiego, że Trzaskowskiego było więcej w +Wiadomościach+ niż (prezydenta Andrzeja) Dudy, to prawda. Tylko w jakim kontekście pojawiał się Duda? Wyglądał jak Kim Ir Sen w koreańskiej telewizji, a Trzaskowski był przedstawiany jak Krzyżacy czy Adenauer w czasach Gomułki, albo jak Hupka i Czaja w czasach Gierka. Cały aparat państwa był zaprzęgnięty po to, żeby jeden kandydat wygrał" - stwierdził Nitras.

Kurski powiedział tak w Sejmie, po wyjściu ze spotkania u marszałka Ryszarda Terleckiego, w którym uczestniczyli też m.in. wicepremier minister aktywów państwowych Jacek Sasin, prezes TVP Maciej Łopiński i doradca prezydenta Andrzej Zybertowicz.

Jego zdaniem "zrobiono cyrk w Warszawie, gdy był wypadek komunikacyjny", tymczasem kilka dni później doszło do skażenia na Dolnym Śląsku, którym nikt się nie zainteresował. "Państwo było systemowo zaprzęgnięte do tego, żeby walczyć z Trzaskowskim. To nie były uczciwe wybory" - podkreślił. "Obawiam się, że jak oni raz weszli na nieuczciwą drogę, to za trzy lata, jak trzeba będzie zrobić więcej, zrobią więcej" - dodał.

Czwartek był ostatnim dniem, w którym można było złożyć protest przeciwko wyborowi prezydenta. Do południa wpłynęło ich 164. Ponad połowa z nich została skierowana z zagranicy. Po rozpoznaniu protestów i na podstawie sprawozdania z wyborów PKW, Sąd Najwyższy rozstrzyga o ważności wyboru prezydenta. Ma na to 21 dni od dnia podania wyniku wyborów do publicznej wiadomości przez PKW. Termin ten upłynie 3 sierpnia.

PKW podała oficjalne wyniki wyborów w poniedziałek wieczorem. Prezydent Andrzej Duda uzyskał 51,03 proc. głosów - zagłosowało na niego 10 mln 440 tys. 648 wyborców; kandydat KO Rafał Trzaskowski osiągnął wynik 48,97 proc. - zagłosowały na niego 10 mln 18 tys. 263 osoby.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Sztab Rafała Trzaskowskiego złożył protest wyborczy. „TVP urządzała seanse nienawiści”

20 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Aldona
Panie Nitras, a ja pamiętam kampanię Komorowskiego...To dopiero był seans! A kampania nienawiści trwająca od chwili powstania GW? A poziom antypolskości w TVN? Nota bene, ciekawe rzeczy o Panu wie redaktor Sumliński. Prawdaż to???
odpowiedź
User
Polka
Repolonizacja mediów! Natychmiast! Ważne: czytajcie"Chama niezbuntowanego" Ziemkiewicza!!
odpowiedź
User
adrian
Wygrał pieniądz a przegrało człowieczeństwo
odpowiedź