Telewizja Polska będzie emitować programy ARTE

TVP w zeszłym tygodniu podpisała umowę o współpracy z francusko-niemiecką stacją ARTE, która przewiduje m.in. wymianę materiałów i wzajemną emisję programów na antenach obydwu stacji.

łb
łb
Udostępnij artykuł:

Produkcje ARTE będą emitowane przede wszystkim w ramówce TVP Kultura. Umowa reguluje również to, że produkcje Telewizji Polskiej trafią na antenę ARTE. Jakie to pozycje? - Jest zdecydowanie za wcześnie na jakiekolwiek konkrety - informuje Wirtualnemedia.pl Jacek Rakowiecki, rzecznik prasowy Telewizji Polskiej.

Zgodnie z umową przedstawiciele TVP mają uczestniczyć w konferencjach programowych i walnym zgromadzeniu ARTE jako głos doradczy. Oprócz tego, planowane jest wzajemne wsparcie w realizacji własnych produkcji. Stacje wymienią się materiałami archiwalnymi i informacyjnymi oraz będą współpracować przy produkcjach z zakresu teatralnych i sztuk wizualnych.

Umowę podpisali prezes Telewizji Polskiej Juliusz Braun oraz prezes Veronique Cayla i wiceprezes Gottfied Langenstein ze strony ARTE.

Z danych Nielsen Audience Measurement wynika, że w styczniu br. średni udział TVP Kultura w rynku telewizyjnym wyniósł 0,46 proc. (więcej na ten temat).

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Była dziennikarka TOK FM szefową newsroomu w publicznym radiu

Była dziennikarka TOK FM szefową newsroomu w publicznym radiu

Burza ws. okładki "Polityki". Hołownia: "wolne media" w natarciu

Burza ws. okładki "Polityki". Hołownia: "wolne media" w natarciu

Tyle TVP chce wydać na podróże służbowe. Dostała jedną ofertę

Tyle TVP chce wydać na podróże służbowe. Dostała jedną ofertę

Koniec świętych krów w mediach. Dlaczego marketerzy odbierają agencjom kontrolę?

Koniec świętych krów w mediach. Dlaczego marketerzy odbierają agencjom kontrolę?

Wydawcy internetowi idą drogą Repropolu. Wniosek o mediacje z Google

Wydawcy internetowi idą drogą Repropolu. Wniosek o mediacje z Google

Tak kurczą się dzienniki regionalne. "Gazeta Krakowska" w dół o prawie 30 proc.

Tak kurczą się dzienniki regionalne. "Gazeta Krakowska" w dół o prawie 30 proc.