SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Wniosek o przedłużenie koncesji TVN trafił do KRRiT. Wcześniej Maciej Świrski nawoływał do bojkotu stacji

Maciej Świrski, przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, od dawna daje przykłady na to, że nie przepada za stacją TVN, a w 2018 roku wzywał na Twitterze nawet do jej bojkotowania. Nigdy nie wycofał się z tych słów. Komentujący jego słowa dziennikarze i medioznawcy w rozmowie z nami podkreślają, że jego wypowiedź nawołująca do bojkotu jest „nieprofesjonalna i niekompetentna”, a sam Świrski nawoływał w niej wprost do tłumienia krytyki prasowej. Teraz będzie decydował o koncesji stacji - stosowny wniosek właśnie trafił do KRRiT.

Maciej Świrski (fot. KRRiT) Article

Świrski jest przewodniczącym KRRiT od października br.; sama rada w nowym składzie pracuje od września. Zanim zaczął przewodniczyć regulatorowi, Maciej Świrski zasłynął z tego, iż przez trzy lata (2006-2009) był w zarządzie a później w nadzorczej Polskiej Agencji Prasowej, ale głównie z tego, iż w 2012 roku założył (i aktywnie w niej działał) Redutę Dobrego Imienia.

Znany jest też z wielokrotnych krytycznych opinii o TVN, z których nigdy się nie wycofał. Tymczasem wkrótce Krajowa Rada ma zdecydować o przedłużeniu koncesji satelitarnej dla kanału lifestylowego HGTV Polska, której nadawcą jest spółka TVN. Jego koncesja wygasa w czerwcu przyszłego roku.

Natomiast do 14 kwietnia 2024 r. obowiązuje aktualna koncesja naziemna głównego kanału TVN. O jej przedłużeniu też będzie decydować obecny skład KRRiT. Jak dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl wniosek o przedłużenie koncesji TVN na 10 lat właśnie trafił do KRRiT.

Koncesja TVN jest ważna do połowy kwietnia 2024 r. Za obecną - 10-letnią koncesję - TVN zapłacił 12,9 mln zł.

Świrski kontra TVN

Obecny przewodniczący Krajowej Rady mówiąc o TVN nie przebierał w słowach. „Mam wrażenie, że „krzywy ryj” to powinno być nowe logo TVN” - stwierdził w styczniu 2021 roku na antenie TVP Info. Komentował wówczas informacje wPolityce.pl o tym, że menadżerowie TVN znaleźli się wśród osób zaszczepionych przeciwko koronawirusowi poza kolejnością.

Także w 2021 roku chwalił się w mediach społecznościowych odpowiedzią na zaproszenie do programu „Tak jest” na antenie TVN24: „Dostaliśmy dzisiaj zaproszenie od TVN w imieniu Andrzeja Morozowskiego do uczestnictwa w programie „Tak jest” TVN24. Odpowiedziałem im, że nie pójdziemy wyrażając moją opinię o tym medium. Uważam, że występy w TVN uwiarygadniają ich manipulacje” – napisał obecny przewodniczący KRRiT.

Najbardziej jednoznacznie jednak wyraził się na temat TVN w 2018 roku, nawołując czołowych polityków PiS do bojkotu tej stacji. „Nie ma co narzekać i biadolić na TVN tylko go bojkotować. Niech politycy PiS tam nie chodzą, niech prezydent i premier nie odpowiadają na pytania TVN, niech TVN nie dostaje zaproszeń... I to nie jest utrudnianie pracy dziennikarzy, tylko wybór prawdy. Precz z #FakeNewsMedia” - napisał wówczas na Twitterze Świrski.

„Wypowiedź stronnicza, niekompetentna”

Maciej Świrski nigdy nie wycofał się z tych deklaracji, jasno stawiających go w opozycji do stacji, o której (niejednokrotnie zapewne) przyjdzie mu decydować. Tymczasem prawnicy, z którymi rozmawialiśmy, przypominają, że przewodniczącego obowiązuje bezstronność, gdyż - zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy o radiofonii i telewizji - Krajowa Rada „stoi na straży wolności słowa w radiu i telewizji, samodzielności nadawców i interesów odbiorców oraz zapewnia otwarty i pluralistyczny charakter radiofonii i telewizji”.

Medioznawca z UJ, prof. Jacek Dąbała, komentuje nawoływanie do bojkotu TVN: - Jest to wypowiedz nieprofesjonalna i niekompetentna, bo stronnicza. Tak może mówić tylko polityk lub dyletant medialny. Poza tym to brzmi emocjonalnie, niedojrzale.

- Pan Świrski po raz kolejny udowadnia, że nie nadaje się na urzędnika państwowego, w tym na szefa KRRiT. Ma tyle wspólnego z bezstronnością co Zbigniew Ziobro z praworządnością. Słowa pana Świrskiego można uznać za tłumienie krytyki prasowej, na co są odpowiednie paragrafy. No ale nie po to PiS posłał go do KRRiT, by był bezstronnym rozjemcą. Już teraz bierze czynny udział w operacji "Wygrać wybory za wszelką cenę" - mówi wicenaczelny "Gazety Wyborczej", Roman Imielski.

Klaudiusz Slezak, reporter polityczny związany z Radiem Nowy Świat, zauważa z kolei: - Przez wiele lat standardem było to, że jak ktoś obejmował stanowisko, to starał się nie pokazywać swoich poglądów politycznych. Od kilku lat to się zmieniło - czego najlepszym przykładem jest sędzia TK Krystyna Pawłowicz i jej internetowe wpisy. Maciej Świrski wpisuje się chór tych, którzy nie potrafią (lub nie chcą) zostawić swoich poglądów na boku.

KRRiT pracować ma w tym kształcie do 2028 r.

Maciej Świrski, podobnie jak jego zastępczyni w KRRiT, Agnieszka Glapiak, został powołany w skład Rady przez Sejm jako kandydat klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości. W nowej skład Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wchodzą jeszcze prof. Tadeusz Kowalski z Uniwersytetu Warszawskiego (wybrany przez opozycyjny Senat), dr hab. Hanna Karp z Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu (uczelnia związana z ojcem Tadeuszem Rydzykiem) oraz Marzena Paczuska, kiedyś szefowa „Wiadomości” TVP1. Dwóch ostatnich członków KRRiT wskazał prezydent Andrzej Duda.

Tuż po jego wyborze, Jan Dworak, który kierował KRRiT w latach 2010-2016, mówił w rozmowie z Wirtualnemedia.pl: - Świrski znany jest raczej z propagandowych umiejętności. Nie dał się poznać jako człowiek mediów, a na pewno nie jako człowiek, który zna i ceni niezależność mediów, ich rozwój i strukturę, rynek medialny, rynek reklamy, zadania mediów publicznych, problemy komercyjnych mediów. Nie mówiąc już o globalnym rynku, całej sferze międzynarodowej, nowym nastawieniu Komisji Europejskiej, która bardzo podkreśla niezależność mediów.

- Teraz będzie dużo gorzej – mówił z kolei były członek Rady Mediów Narodowych, Juliusz Braun. - Pan Świrski, agresywnie zaangażowany politycznie po stronie PiS-u, wielokrotnie tak się wypowiadał. W Reducie Dobrego Imienia, Fundacji Narodowej dbać o dobre imię Polski, wydawano miliony, żeby kompromitować Polskę. Uważam, że to decyzja pokazująca, że Prawo i Sprawiedliwość postanowiło iść na wojnę z mediami.

KRRiT w obecnym kształcie ma zakończyć kadencję dopiero w 2028 roku. Jeśli opozycja wygra wybory, to zmiany będą możliwe wcześniej. PiS już w przeszłości wymieniał skład Rady przy pomocy ustaw. Opozycja może zdecydować się na podobne rozwiązania.

Dołącz do dyskusji: Wniosek o przedłużenie koncesji TVN trafił do KRRiT. Wcześniej Maciej Świrski nawoływał do bojkotu stacji

27 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Kosmiczna Mamba
PiS czyli typowo komunistyczne podejście. Jeden wódz, jedna telewizja, przeciwnikom politycznym kulka w łeb.
75 22
odpowiedź
User
D
Cytowanie w artykule pana Dworaka, który mówi o "niezależności mediów" jest dość zabawne w świetle jego działań w sprawie (nie)przyznania koncesji telewizji Trwam i wyrzucenia na śmietnik 2 i pół miliona listów z poparciem dla tej stacji.
odpowiedź
User
walter
Jeżeli mamy zmieniać konstytucję, to należy z niej wyrzucić KRRiT. Przecież oni wprowadzają cenzurę.
46 12
odpowiedź