SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

TVN powołuje komisję ws. mobbingu i molestowania

Zarząd Grupy TVN powołał w piątek niezależną komisję, która ma na celu zweryfikowanie rozpowszechnianych publicznie twierdzeń, że osoby zatrudnione w TVN mogły być przedmiotem mobbingu lub molestowania w miejscu pracy.

Markus Tellenbach, prezes Grupy TVN Article

Informację o powołaniu komisji potwierdziła Wirtualnemedia.pl Emilia Ordon, rzecznik prasowa Grupy TVN. W skład tego ciała mają wejść wewnętrzni i zewnętrzni eksperci.

- Komisja rozpocznie pracę w poniedziałek 16 lutego i oczekuje się, że przekaże informację zarządowi w ciągu dwóch tygodni. Do tego czasu nie będziemy komentować ani działań komisji ani spekulacji medialnych - mówi Wirtualnemedia.pl Ordon.

Zarząd TVN przyjął też uchwałę „Polityka TVN w zakresie zachowań niepożądanych”.

To zbiór zasad antydyskryminacyjnych, które mają obowiązywać w firmie. W dokumencie, który rozesłany został dzisiaj do wszystkich pracowników spółki, zapisano m.in, że TVN nie toleruje dyskryminacji, mobbingu, molestowania ani molestowania seksualnego.

Przykładami molestowania mogą być ”niestosowne propozycje z podtekstem seksualnym” albo „propozycje seksualne w zamian za dobre traktowanie w pracy lub kontynuację zatrudnienia”. Pracownicy mogą takie przypadki zgłaszać, a konsekwencją takich zachowań może być „pisemne pouczenie, nagana, pozbawienie funkcji kierowniczej, oddelegowanie do innych obowiązków, zwolnienie z pracy”.

Cała sprawa zaczęła się od tego, jak tygodnik „Wprost” opisał przykład molestowania do jakiego miało dojść w jednej z redakcji telewizyjnych w naszym kraju. W artykule wypowiedziała się anonimowo „znana dziennikarka”, która miała w przeszłości doświadczyć napastowania ze strony zwierzchnika określanego jako „szef zespołu popularnej stacji telewizyjnej”.

W tekście nie podano żadnych nazwisk i nazw telewizji, chociaż po jego publikacji zaczęły pojawiać się liczne spekulacje na ten temat na forach i w mediach społecznościowych. Publicysta „Polityki” Jacek Żakowski zaapelował do mediów o kontynuację tematu rozpoczętego przez redakcję „Wprost”.

W ostatnią środę publicznie głos w sprawie zabrała Omenaa Mensah, prezenterka pogody w Grupie TVN. - Jak większość osób wiem o kogo chodzi - przyznała Mensah, ale żadnego nazwiska podać nie chciała (więcej na ten temat).

- Nie znamy faktów, w związku nie będziemy się zajmować insynuacjami. Nie chciałbym, żeby tabloidy zarządzały naszym zespołem dziennikarskim - mówił Wirtualnemedia.pl jeszcze w czwartek Edward Miszczak, członek zarządu Grupy TVN ds. programowych. - Gdybyśmy znali fakty, na pewno podjęlibyśmy działania - zaznaczył jednocześnie (dowiedz się więcej).

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: TVN powołuje komisję ws. mobbingu i molestowania

44 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
j
Miszczak zdaje się twierdził, że u nich odpowiednie procedury już istnieją, więc dlaczego takim razie teraz przyjęli uchwałę? Mają obowiązywać, więc nie obowiązywały do tej pory.
97 12
odpowiedź
User
miley
Kto będzie w tej komisji??? Redaktor o którym wszyscy wiedzą a spowija to tajemnica milczenia? Takich jak on jest tam więcej.
78 12
odpowiedź
User
kiy
Obrzydliwe jest to wszystko
64 13
odpowiedź
User
ofiara mobbingu
Wiadomo bylo od dawna.

A i poprzednik tego pana redaktora tez znany byl z takich zabaw.

Mozna opowiadac rozne bajeczki ale przez lata niknie reagowal a sprawom ucinano leb.
Nie ma co duzo mowic skoro sam miszczunio jest pierwszym mobberem w stacji a zarzad nigdy nie dal mu po lapach - tolerowano wszystko (agresje, chamstwo, mobbing) i przechodzilo na sucho bo wazne bylo kto to robi a nie komu i co - i pomimo wiedzy na ten temat (rowniez od tzw coachow, ktorzy prowadzili szkolenia jakis czas temu) nikt lacznie z HR i zarzadem sie za to nie wział. No i nie dotyczy to tylko newsow.
Trwa polityka udawania ze jest OK i glowa w piach. Kolesistwo moze wszystko i jest bezkarne a inni orac do roboty i nie gadac albo wypad.
Została gladka gadka ze swiecznika i frazesy podczas firmowych wigili i podwojna moralnosc i poczucie bezkarnosci dla waskiego grona. Wszystko idzie z gory i przyzwolenie na takie zachowanie i same dzialania. A tylko wlasnie z gory mozna takie sprawy zablokowac i przerwac tylko trzeba chciec trzeba miec zasady przyzwoitosc i determinacje. Ale jak ma walczyc z tym ktos kto jest mobberem, kto jest chorobiwie agrsywny i wyznaje zasade ze moja agrsja jest wazniejsza niz twoja krzywda i przyzwoitosc.
Bezkarnosci i zbyt duzo kasy namieszlo niektorym we lbach.
83 11
odpowiedź
User
Omen Nomen
Wyniki dochodzenia komisji: Nie było penetracji kompetencji dziennikarki małym prompterem prezenterskim redaktora naczelnego, a więc sprawy nie było. Poza tym raz można.
43 10
odpowiedź