SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Wiceminister i partner w R4S zhakowani na Twitterze, na ich profilach wpisy o „gangu Kaczyńskiego”

Na profilach twitterowych wiceminister rozwoju, pracy i technologii Iwony Michałek oraz partnera w agencji R4S Roberta Pietryszyna we wtorek pojawiły się wpisy z grafiką przedstawiającą Jarosława Kaczyńskiego jako więźnia i stwierdzeniami „gang PiS na czele z Kaczyńskim”. Michałek poinformowała, że przejęto dostęp do jej konta, zgłosiła to już odpowiednim służbom.

Iwona Michałek i Robert PietryszynArticle

Na profilu twitterowym Iwony Michałek krótko przed godz. 11 pojawiła się grafika z twarzą Jarosława Kaczyńskiego w grymasie niezadowolenia dodaną do więziennego stroju za kratami. - Gang PiS na czele z Kaczyńskim przekroczył wszelkie możliwe granice. Okrucieństwo i bezkarność stały się normą dla rządzącego estbleshmentu. Nie chcę już być po tej samej stronie z mordercami, katami i złodziejami - stwierdzono we wpisie.

- PiS to typowa dyktatorska, antydemokratyczna organizacja przestępcza, która skoncentrowana na bogaceniu się w sposób nieuczciwy - napisano w kolejnym tweecie.

Jej wpis kilka razy podano dalej na profilu Roberta Pietryszyna - w przeszłości prezesa kilku spółek państwowych, a obecnie partnera w agencji public relations R4S. Za każdym razem dodano identyczną grafikę z Kaczyńskim jako więźniem oraz stwierdzenie: „PiSowcy uciekają jak szczury z tonącego okrętu. Kolejny działacz wystąpił przeciwko gangowi Kaczyńskiego”.

Wpisy z profilu Pietryszyna zamieszczono jako odpowiedzi do wcześniejszych tweetów m.in. posłanki PO Klaudii Jachiry, Władysława Frasyniuka, pisarza Tomasza Piątka, Lotnej Brygady Opozycji i Mediów Narodowych.

O godz. 13 na profilu Iwony Michałek pojawił się kolejny nietypowy wpis: nagranie zestawiające interwencje policji wobec demonstrantów na Białorusi oraz polskiej policji wobec działaczki Lotnej Brygady Opozycji znanej pod pseudonimem Babcia Kasia. - Ale ochrona naszych obywateli... - stwierdzono we wpisie.

Tweet kilka razy został podany dalej, z identycznym komentarzem, na profilu Roberta Pietryszyna.

Iwona Michałek: doszło do włamania, kategorycznie odcinam się od treści

Przed godz. 12 Iwona Michałek na swoim profilu facebookowym zamieściła krótkie oświadczenie. - W dniu dzisiejszym doszło do włamania i przejęcia moich kont w mediach społecznościowych oraz publikacji na nich pewnych treści, od których jednoznacznie i kategorycznie się odcinam - poinformowała.

- Jednocześnie informuję, iż zostały powiadomione odpowiednie służby i podjęte stosowne kroki prawne w tej sprawie - dodała.

 

Robert Pietryszyn stracił także konto mailowe

- Ktoś włamał mi się nie tylko na Twittera, ale też na konto mailowe, które zresztą usunął - powiedział Robert Pietryszyn portalowi Wirtualnemedia.pl. - Zgłosiłem to na Twitterze, ale odzyskanie dostępu nie jest proste, ponieważ jako drugi adres, do resetowania hasła, podstawili swojego maila, którego nie potrafię usunąć. To jakieś szaleństwo - przyznał.

Pietryszyn zaznaczył, że ostatnio mało korzystał z Twittera i nie zmieniał hasła.

Profil Iwony Michałek na Twitterze obserwuje 3,1 tys. użytkowników. Natomiast konto Roberta Pietryszyna ma 1,5 tys. obserwujących i jest „zakłódkowane”, co oznacza, że mogą je śledzić tylko zaakceptowani przez niego użytkownicy.

- Kolejne osoby informują mnie, że ich konto tt zostało shakowane. Jakaś większa akcja hakerska - bądźcie uważni - skomentował Igor Janke, partner w agencji R4S.

Zhakowano profile minister rodziny i posłanki PiS

W połowie grudnia ub.r. cyberprzestępcy na krótki czas przejęli kontrolę nad profilem twitterowym minister rodziny i polityki społecznej Marleny Maląg. Zamieszczono tam wpis z sugestiami rasistowskimi ostro krytykujący uczestniczki protestów Strajku Kobiet.

Marlena Maląg kontrolę nad profilem odzyskała z pomocą policji. - Do czasu kiedy nie poinformuję o odzyskaniu go, proszę traktować pojawiające się posty jako kłamliwą manipulację - zaznaczyła wcześniej.

Pod koniec października ub.r. na kilka dni dostęp do swojego konta twitterowego straciła posłanka PiS Joanna Borowiak. Na profilu pojawiały się dosadne wpisy o protestach w sprawie aborcji i Jarosławie Kaczyńskim. Politycy, także z innych partii, w imieniu Borowiak informowali w social media, że nie ponosi ona odpowiedzialności za te treści.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Wiceminister i partner w R4S zhakowani na Twitterze, na ich profilach wpisy o „gangu Kaczyńskiego”

1 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Małgorzata
Przepraszam, czy ktoś z redakcji czytał ten tekst? Jest tyle błędów, że wstyd publikować! Poprawcie to proszę.
odpowiedź