1 listopada niemal bez emisji kultowego „Znachora”

W okresie Święta Wszystkich Świętych „Znachor” Jerzego Hoffmana jest bardzo często nadawany w stacjach telewizyjnych. W tym roku będzie inaczej. 1 listopada br. widzowie nie obejrzą filmu m.in. na żadnym kanale Telewizji Polskiej.

MM
MM
Udostępnij artykuł:
1 listopada niemal bez emisji kultowego „Znachora”
Film „Znachor”, reż. J. Hoffman, 1981 rok

Przykład „Znachora” jest niezwykły, ponieważ film opowiadający losy profesora Wilczura i jego niezłomnej chęci niesienia pomocy niezależnie od trudów własnego położenia, działa na widza motywująco prawie jak wygrany mecz polskiej reprezentacji, albo inny sukces narodowy.

Historia lekarza ratującego ludzkie życie mimo amnezji i utraty komfortu własnego funkcjonowania to przykład bezinteresowności i empatii, który powinien stanowić wzór do naśladowania. Poza tym film oceniany tylko w kryteriach rzemiosła artystycznego również się broni dzięki wybitnej roli Jerzego Bińczyckiego. To najlepszy polski melodramat stanowiący spoiwo kulturowe, ponieważ każdy z nas przynajmniej raz oglądał dzieło Hoffmana podczas świąt z rodziną. Albo podglądał kluczowe sceny w sądzie.


WIDEO


Fenomen kulturowy   

Zapytaliśmy literaturoznawczynię, dr Magdalenę Bałagę o to, skąd wielka popularność adaptacji powieści Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. - Internauci żartobliwie przyznają, że głównym powodem, dla którego po raz kolejny oglądają „Znachora”, jest scena ujawnienia tożsamości tytułowego bohatera na sali sądowej. Przypomnijmy: to wtedy Piotr Fronczewski, odgrywający rolę doktora Dobranieckiego, wypowiada słynne słowa: „Proszę państwa, Wysoki Sądzie, to jest profesor Rafał Wilczur”. Co ciekawe, scena ta nie występuje ani w powieści, ani w ekranizacji z 1937 roku. Oceniający, przeprowadzone przez oskarżonego operacje, ekspert nie wyjawia na sali sądowej prawdy – dzieje się tak z wielu powodów, choć głównie z obawy o utratę stanowiska. Tymczasem w filmie sprawiedliwość triumfuje w iście spektakularnym finale – wyjaśnia ekspertka.

TVP1, TVP2 ani TVP Seriale nie pokażą w tym roku „Znachora” na 1 listopada, podobnie jak TVP HD i TVP Kobieta. Jak poinformowało nas biuro prasowe TVP: - „Znachor” nie jest zaplanowany do emisji. Raczej nie będziemy emitować.

Nie zobaczymy także filmu w ofercie stacji Kino Polska i WP TV, jedną emisję o godz. 12.30 zaplanowała Stopklatka. Co ciekawe, w ubiegłym roku w dniu 1 listopada film można było obejrzeć aż sześć razy. Pokazywano go w stacjach TVP Seriale, TVP1, Stopklatka, Kino Polska oraz na kanale WP TV.

Naszą recenzję nowej ekranizacji powieści Tadeusza Dołęgi-Mostowicza, dostępnej na Netfliksie, znajdziecie tutaj.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Te placówki nie będą mogły udostępniać wizerunku dzieci. Prezydent podpisał ustawę

Te placówki nie będą mogły udostępniać wizerunku dzieci. Prezydent podpisał ustawę

Heinz oskarżony o dyskryminację chrześcijan w reklamie

Heinz oskarżony o dyskryminację chrześcijan w reklamie

Cyfrowy Polsat milczy ws. powrotu Zygmunta Solorza

Cyfrowy Polsat milczy ws. powrotu Zygmunta Solorza

Kanał Zero rusza w trasę na koniec wakacji. Partnerem została sieć Dino

Kanał Zero rusza w trasę na koniec wakacji. Partnerem została sieć Dino

ChatGPT Ads wkracza do Europy. OpenAI uruchamia reklamy na 31 rynkach

ChatGPT Ads wkracza do Europy. OpenAI uruchamia reklamy na 31 rynkach

Była twarz "Pytania na śniadanie" będzie prowadzić "Halo, tu Polsat"

Była twarz "Pytania na śniadanie" będzie prowadzić "Halo, tu Polsat"