SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Aleksander Kutela: Wchodzimy w formaty audio, będą subskrypcje w serwisach Grupy Onet-RASP

Onet zaprezentował wczoraj wiosenną ramówkę, w której znajdą się cztery nowe programy oraz kontynuacje znanych już produkcji. W rozmowie z serwisem Wirtualnemedia.pl Aleksander Kutela, CEO Onet.pl zdradza także inne nowości - wprowadzenie materiałów audio oraz strategię szerokiej oferty subskrypcyjnej w serwisach portalu. - Zaczniemy od platform związanych z tytułami prasowymi, ale w przyszłości nie wykluczamy, że płatne treści pojawią się także w innych serwisach. Naszym zdaniem rynek dojrzał już do tego by płacić za treści wysokiej jakości - ocenia Kutela.

Aleksander Kutela, CEO Onet.pl Article

Nową ramówkę treści wideo premium Onet.pl zaprezentował w środę podczas konferencji prasowej. Na wiosnę br. wydawca przewidział kontynuację nadawanych już wcześniej programów z segmentu newsów i publicystyki, m.in. „Onet rano” (jego gospodarzami, na przemian z Jarosławem Kuźniarem, są Bartosz Węlarczyk, Robert Feluś, Iwona Kutyna i Piotr Kędzierski) „Tomasz Lis.”, „Onet on tour” z Jarosławem Kuźniarem, „Onet opinie” z Bartoszem Węglarczykiem i Andrzejem Stankiewiczem, „Newsweek opinie” z Renatą Kim, „Fakt opinie” z Agnieszką Burzyńską, „Misja futbol” prowadzona przez Michała Pola, „Na czasie” z Łukaszem Grassem, „Gwiazdy Cejorwskiego” z Marcinem Cejrowskim, „Pograne” z Piotrem Kędzierskim (emitowane od końca października ub.r.), „Rezerwacja” z Katarzyną Janowską, „Auto świat go” ze Szczepanem Mroczkiem i Gosią Rdest oraz „Oczami matki” z Małgorzatą Ohme (druga seria tego programu ruszyła na początku marca).

Wśród nowości wideo znalazła się „Mapa smaków”, w której popularny szef kuchni Michel Moran odwiedza najciekawsze miejsca Wietnamu, gdzie poznaje smak lokalnych potraw. W każdym odcinku wyzywa na kulinarny pojedynek popularnego blogera kulinarnego, którego zadaniem jest kreatywne połączenie tradycji kuchni wietnamskiej i polskiej oraz odnajdywanie orientalnych smaków w Polsce. Program będzie można oglądać w Onecie w środy o godz. 14.00 (od 31 marca) oraz w każdą sobotę na kanale tv Kuchnia+.

Nową propozycją jest także program „Taniec życia” prowadzony przez Paulinę Biernat, tancerkę znaną m.in. z show „Taniec z gwiazdami”. W nowym cyklu będzie ona rozmawiać ze znanymi osobami o ich życiowych doświadczeniach i odczuciach, wspomnieniach z rodzinnych krajów i wymarzonych podróżach.

Od miesiąca Onet pokazuje program „Domowe pole minowe” Justyny Kozłowskiej, a od zeszłego tygodnia - talk show „Czas na zasady” prowadzony przez Filipa Chajzera (wiosenny sezon programu składa się z 12 odcinków, od 15 marca w każdy czwartek o godz. 18:45).

Podczas konferencji Aleksander Kutela, CEO Onet.pl podkreślił, że postawienie przez wydawcę na treści wideo z segmentu premium okazało się właściwą decyzją i przytoczył wyniki analiz dokonanych przez Onet. Wynika z nich m.in. że 80,7 proc. widowni programu „Onet Rano” stanowią użytkownicy w wieku 18-44 lata, średni czas oglądania jednego odcinka „Misji futbol” to 25 minut, odbiorcy „Oczami matki” to w 86 proc. kobiety, a „Gwiazdy Cejrowskiego” uzyskują ponad 80 proc. pozytywnych ocen. Nowe pozycje w segmencie wideo to nie jedyne nowości które w rozmowie z serwisem Wirtualnemedia.pl zdradza Aleksander Kutela.

- Jest kilka istotnych nowości. Po pierwsze wprowadzamy formaty, które dorównują produkcjom telewizyjnym już nie tylko pod względem jakości, ale także skalą produkcji i budżetami - zaznacza szef Onetu. - Wśród nich realizowany z największym rozmachem talk show Filipa Chajzera „18:45. Czas na zasady”. Po drugie, mocniej niż kiedykolwiek wcześniej stawiamy na ofertę skierowaną do kobiet, i po trzecie wprowadzamy ofertę programów audio.

Nasz rozmówca zdradza, że ten ostatni projekt powstał jako realizacja strategii, zgodnie z którą Onet chce oferować najlepsze treści, w dowolnych formatach tzn. tekst, audio i video, wszędzie tam gdzie są jego użytkownicy.

- Dzięki rozwojowi nowych platform takich jak smart speakers, conected cars i oczywiście smartfonów szybko rośnie popularność treści audio - wyjaśnia Kutela. - To rosnąca rzesza odbiorców, których nie można lekceważyć i dlatego kierujemy do nich naszą nową ofertę. Proponowane przez nas materiały audio od strony technicznej są tworzone w różny sposób. W wypadku programów nadawanych na żywo, takich, jak choćby „Onet Rano” użytkownik może za pomocą specjalnej funkcji włączyć samą ścieżkę dźwiękową z audycji i słuchać jej bez udziału obrazu. Natomiast część treści jest specjalnie opracowywana na potrzeby audio, bo takie są wymagania platform na których są nadawane. Zdajemy sobie sprawę, że segment audio to inwestycja średnioterminowa, która może przynieść wymierne korzyści biznesowe dopiero w przyszłości. Podobnie było jednak w momencie, kiedy mocno postawiliśmy na wideo. Pojawiły się wówczas głosy, że związane z tym duże wydatki nie są w stanie się zwrócić. Stało się inaczej, nasz projekt wideo stał się rentowny już w ubiegłym roku. Jestem przekonany, że podobnie będzie z treściami audio.

Partnerstwo z markami

Według Kuteli firma jest bardzo zadowolona z kierunku i tempa w jakim rozwija się jej segment wideo. Oprócz przychodów z reklam coraz większą rolę odgrywają projekty specjalne i partnerstwa z markami, które nierzadko same zgłaszają się do Onetu z propozycjami współpracy i tworzenia angażujących dla odbiorców treści.

- Dobrym przykładem jest wspomniany już wcześniej talk show Filipa Chajzera „18:45. Czas na zasady” realizowany w ścisłej współpracy z firmą Okocim - ocenia Kutela. - To program, który odszedł bardzo daleko od tradycyjnego formatu product placement, a marka jest w nim równoprawnym gospodarzem tworzącym wciągające widza historie. Trzeba pamiętać, że w tym wypadku mamy do czynienia z dużą produkcją, w którą zaangażowanych jest ok. 500 osób. To potwierdza, że coraz częściej jesteśmy w stanie tworzyć rozbudowane formaty wideo adresowane do internetu.

Na pytanie o to czy Onet zmieni swoją strategię związaną z Facebookiem po zapowiedzi modzfikacji algorytmu w tym serwisie i odsunięciu treści od wydawców na dalszy plan Kutela zastrzega, że na razie nie są przewidziane żadne zdecydowane działania.

- Po zapowiedzianej w styczniu br. zmianie algorytmu Facebooka nie widzimy na razie znaczących zmian związanych z ruchem i popularnością naszych treści na tej platformie - zaznacza CEO Onetu. - Ale trzeba też przyznać, że bardzo koncentrujemy się na aktywności w mediach społecznościowych i szybko reagujemy na wszelkie zmiany które się tam pojawiają. Na razie nie przewidujemy żadnych radykalnych ruchów które zmieniałyby znacząco naszą obecności na Facebooku.

Kutela przyznaje, że w kwestii korzystania przez użytkowników z adblocków Onet nie zmienił w zasadniczy sposób dotychczasowej strategii.

- Początkowo nasze prośby o wyłączenie adblocka pojawiły się przede wszystkim na głównej stronie Onetu - przypomina Kutela. - Teraz przenieśliśmy te komunikaty do serwisów tematycznych i na poziom pojedynczych artykułów. Jesteśmy bardzo zadowoleni z wyników i będziemy nadal prowadzić te działania.

Płatne treści

Nasz rozmówca zaznacza, że Onet wprowadzamy i rozwijamy także inne rozwiązania, które pozwolą mu tworzyć kolejne źródła przychodów.

- Jesteśmy na końcowym etapie opracowania strategii „paid contentu”, który zaowocuje w ciągu kilku najbliższych miesięcy rozwojem naszego modelu płatnego - zapowiada Kutela. - Na początku zaczniemy od serwisów związanych z tytułami prasowymi, ale w przyszłości nie wykluczamy, że płatne treści pojawią się także na innych serwisach. Naszym zdaniem rynek dojrzał już do tego by płacić za treści wysokiej jakości. Rozwój płatnego modelu jest zresztą jednym z koniecznych warunków do tego, aby nadal rozwijało się profesjonalne i niezależne dziennikarstwo. Cały czas koncentrujemy się na naszych użytkownikach i ich potrzebach. Staramy się trzymać rękę na pulsie rynku i być zawsze o krok do przodu, tak jak było z segmentem wideo czy obecnie z treściami audio. Warto jednak podkreślić, że segment internetowego wideo jest wciąż na początku swojego rozwoju i te największe i najciekawsze projekty są dopiero przed nami. Mimo że formaty realizowane dla internetu będą się coraz bardziej różniły od telewizyjnych, to nie mam wątpliwości, że pod względem rozmachu, skali i jakości będą coraz częściej porównywalne - przewiduje Kutela.

Według badania Gemius/PBI w lutym br. strony i aplikacje Grupy Onet-RAS Polska zanotowały 21,44 mln realnych użytkowników i 2,99 mld odsłon, a sam portal Onet.pl - 17,65 mln użytkowników i 1,75 mld odsłon.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Aleksander Kutela: Wchodzimy w formaty audio, będą subskrypcje w serwisach Grupy Onet-RASP

17 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
riczi
Naprawdę ktoś ogląda tego strasznego Chajzera? I w ogóle tę pseudotelewizję?
A poza tym norma móżdżków z korporacji: paid content, smart speakers, conected cars i tak dalej.
40 6
odpowiedź
User
qi
przepraszam ale nie trafiłem nigdy. powtarzam. nigdy na treść na onecie, za którą chciałbym zapłacić. czytam ten portal i uważam że robią dobrą robotę. ale nie będę za nic płacić. pod rozwagę. i analizę ilu ludzi klika na materiały video i wyłącza po dwóch sekundach bo jest reklama. to się nie uda. szkoda pary. szukajcie innych ścieżek
32 3
odpowiedź
User
Racjonalny
Na Onecie nie byłem z rok lub dwa. Nie, nie dlatego, że jestem taki alternatywny, ale tylko dlatego, że po każdej wizycie czułem się jak po wynurzeniu z szamba. Słowo "szambo" odnosi się tu do wszystkiego: do jakości i treści materiałów, liczby reklam i postawy komentujących. A płacić za wejście do tego bagna może tylko całkowity masochista.
34 3
odpowiedź
User
z ciekawości
A na jakie serwisy wchodzisz, że tak czepiasz się jakosci? Akurat Onet ze wszystkich portali horyzontalnych ma najlepszej jakości treści - szczególnie medonet, sport, moto, technologia, bines itd..
Czytałeś kiedykolwiek te treści?
8 20
odpowiedź
User
pavv
Panie Ładny CEŁO już się wykazaliście wprowadzając dodawanie komentarzy poprzez FB. I jaki efekt? A no taki, że ilość komentarzy spadła z kilku tysięcy do kilkunastu czego efektem ubocznym jest to, że już nikt reklam poniżej artykułu nie ogląda bo nikt tak nisko nie zjeżdża w przeglądarce.
28 1
odpowiedź
User
o
Zaklinanie rzeczywistości przez Kosher media
16 3
odpowiedź
User
J
Hahahaha skończą jak radiozet:)
16 1
odpowiedź
User
gość
Panie Ładny CEŁO już się wykazaliście wprowadzając dodawanie komentarzy poprzez FB. I jaki efekt? A no taki, że ilość komentarzy spadła z kilku tysięcy do kilkunastu czego efektem ubocznym jest to, że już nikt reklam poniżej artykułu nie ogląda bo nikt tak nisko nie zjeżdża w przeglądarce.


Wielu czytelników nie chce mieć nic wspólnego z FB i uniemożliwia się im po prostu pisanie komentarzy.
16 1
odpowiedź
User
gość
Ja chętnie bym zapłacił... za adblocka, który zablokuje mi onet. Ale na szczęście te co mam spisują się dobrze i za friko. Twórców adblocków powinno się ozłocić.
11 1
odpowiedź
User
xxx
Panie Ładny CEŁO już się wykazaliście wprowadzając dodawanie komentarzy poprzez FB. I jaki efekt? A no taki, że ilość komentarzy spadła z kilku tysięcy do kilkunastu czego efektem ubocznym jest to, że już nikt reklam poniżej artykułu nie ogląda bo nikt tak nisko nie zjeżdża w przeglądarce.
Dokładnie, a 3/4 komentujących to widać po zdjęciach, jacyś janusze i grażyny.
11 0
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing