SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Wrzuta.pl z programem partnerskim dla twórców treści

W serwisie Wrzuta.pl (Grupa o2) rusza program partnerski, w ramach którego twórcy autorskich treści wideo i audio będą otrzymywać część wpływów z reklam wyświetlonych przy tych materiałach.

Wrzuta.pl z programem partnerskim dla twórców treści

Wrzuta.pl uczestnikom programu partnerskiego oferuje zarówno część przychodów reklamowych, jak również promowanie ich kanałów w ramach serwisu. Przy czym użytkownicy nie tylko muszą mieć prawa autorskie do opublikowanych przez siebie materiałów audio i wideo, lecz również prowadzić w Polsce działalność gospodarczą, tzn. móc wystawiać faktury lub rachunki. Przedstawiciele Wrzuty uzasadniają to „zawiłościami polskiego prawa podatkowego”.

Wrzuta.pl zachęca też użytkowników do przesyłania ciekawych pomysłów na materiały czy cykle wideo, obiecując pomoc w ich realizacji. Wszystkie informacje o tej inicjatywie i programie partnerskim znajdują się pod tym adresem.

Półtora roku temu podobny program dla twórców oryginalnych treści wideo uruchomił w Polsce YouTube (przeczytaj o tym więcej). Przy czym przedstawiciele Wrzuty deklarują, że oferują użytkownikom wyższe stawki za emisję reklam przy ich materiałach niż globalny serwis.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Wrzuta.pl z programem partnerskim dla twórców treści

2 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
mkaleos
Nie oglądam Wrzuty, właśnie ze względu na przyklejanie przez ten serwis reklam na początku filmików. O dziwo, jakość reklam jest zawsze świetna i się nie zacinają, a filmiki - standardowo, przy słabym łączu tną się co chwilę. Poza tym podobne treści można obejrzeć np. na YouTube bez irytujących wstawek na początku.
odpowiedź
User
Damian
@mkaleos

Ciekawe od kiedy na youtube nie ma reklam przed filmem. Są, niektórych nawet nie da sie pominąć, pewnie zależy to od tego ile zabuli klient.
odpowiedź