SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Wydawca „Do Rzeczy” z 1,3 mln zł zysku wyceniony na 23,4 mln zł. 50 proc. jego udziałów od Michała Lisieckiego chce kupić PMPG

PMPG Polskie Media (wydawca m.in. „Wprost”) zamierza przejąć od swojego prezesa i głównego akcjonariusza Michała M. Lisieckiego 50,1 proc. udziałów spółki Orle Pióro wydającej pisma „Do Rzeczy” i „Historia Do Rzeczy” oraz serwisy DoRzeczy.pl i SuperHistoria.pl. Orle Pióro wyceniono na 23,37 mln zł, w ub.r. spółka zanotowała 1,31 mln zł zysku.

Michał M. Lisiecki, większościowy akcjonariusz PMPG Polskie Media / fot. Beata Jarzębska Article

Obecnie PMPG Polskie Media ma 309 udziałów Orlego Pióra stanowiących 30,9 proc. kapitału spółki, a Michał M. Lisiecki - 509 udziałów stanowiących 50,1 proc. kapitału. PMPG zamierza do końca br. przejąć te udziały od Lisieckiego.

Dlaczego? W komunikacie giełdowym PMPG Polskie Media tłumaczy, że zwiększy to możliwości firmy „w zakresie pozyskiwania kapitału na realizację celów strategicznych” oraz w zakresie generowania dochodu (zwłaszcza osiąganych w formie dywidendy), jak również „zapewni stabilność osiąganych przychodów w dłuższym horyzoncie czasowym”.

Spółka Orle Pióro powstała pod koniec 2012 roku, po tym jak grupa dziennikarzy - na czele z redaktorem naczelnym Pawłem Lisickim - po odejściu z „Uważam Rze” zaczęła tworzyć tygodnik „Do Rzeczy”, który zadebiutował na rynku na początku 2013 roku. Obecnie Orle Piór wydaje też miesięcznik „Historia Do Rzeczy” oraz serwisy DoRzeczy.pl (w rozbudowanej wersji uruchomiono go jesienią ub.r.) i SuperHistoria.pl (uruchomiony wiosną br.), a także organizuje plebiscyty Strażnik Pamięci i 100 proc. Polski Produkt.

W komunikacie PMPG podano, że Orle Pióro w 2013 roku zanotowało 10,8 tys. zł zysku, w 2014 roku - 560,7 tys. zł, w 2015 roku - 1,26 mln zł, a w ub.r. - 1,31 mln zł. Korzystając z metody dochodowej, określono wartość Orlego Pióra na 23,37 mln zł, tym samym 50,1 proc. udziałów firmy jest warte 11,92 mln zł.

Według danych ZKDP średnia sprzedaż ogółem „Do Rzeczy” w sierpniu br. wynosiła 40 445 egz. („Historia Do Rzeczy” nie została zgłoszona do ZKDP).

Zarząd PMPG Polskie Media będzie konsultował tę wycenę i inne warunki kupna tych udziałów (zwłaszcza termin i formę zapłaty) ze swoją radą nadzorczą, a na transakcję musi się zgodzić walne zgromadzenie akcjonariuszy firmy. Głównym akcjonariuszem PMPG Polskie Media jest Michał M. Lisiecki, do którego należy 6,23 mln akcji spółki stanowiących 60 proc. kapitału i dających 59,9 proc. głosów na walnym zgromadzeniu.

W pierwszej połowie br. firma PMPG Polskie Media zanotowała 25,55 mln zł wpływów ze sprzedaży i 1,59 mln zł zysku netto. Na koniec wtorkowej sesji giełdowej za akcję spółki płacono 3,60 zł, a kapitalizacja firmy wynosiła 37,37 mln zł.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Wydawca „Do Rzeczy” z 1,3 mln zł zysku wyceniony na 23,4 mln zł. 50 proc. jego udziałów od Michała Lisieckiego chce kupić PMPG

11 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Pppp
W końcu coś się dzieje na tej spółce...Może jakiś pozytywny scenariusz się wydarzy.
19 14
odpowiedź
User
Analityk1
Ciekawe, ile ten biznesik będzie wart po przegranych wyborach
24 16
odpowiedź
User
brysio
Przecież on te akcje wyprowadził wcześniej z PMPG! A teraz ponownie sprzedaje za gruba kasę!
26 10
odpowiedź
User
Noname
Znaczy, że PMPG (którego większościowym akcjonariuszem jest Michał M. Lisiecki) chce kupić od Michała M. Lisieckiego pakiet kontrolny spółki, którą kontroluje Michał M. Lisiecki...??? Ja prdle, cóż za skomplikowana i ekonomicznie uzasadniona transakcja...
30 10
odpowiedź
User
Kamil D.
W sumie dobra informacja. Dla PMPG zakup Do Rzeczy do prawie pełnej własności to dziś raczej konieczność. Ten tytuł daje sobie dobrze radę. A kwestia wyceny to zawsze dyskusyjna sprawa. Choć dla mnie dzisiaj to nawet byle jaki startup wycenia się na kilka milionów złotych.
17 13
odpowiedź