SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Wydawnictwo Marquard Media Polska zwolniło Annę Mierzejewską, redaktor naczelną magazynu "Playboy Polska"

Marquard Media Polska pod koniec br. zamknie swoje wszystkie tytuły prasowe w naszym kraju - grudniowe wydania są ostatnimi, jakie ukazały się na rynku. Jednym z likwidowanych tytułów jest "Playboy", którego redaktor naczelną była Anna Mierzejewska. Wcześniej zapowiadano, że pozostanie w wydawnictwie, a w środę wręczono jej wypowiedzenie - dowiedział się nieoficjalnie portal Wirtualnemedia.pl.

Anna Mierzejewska, fot. materiały prasowe Article

W środę 13 listopada br. wydawnictwo Marquard Media Polska przekazało swoim pracownikom informację o zamiarze zamknięcia wszystkich tytułów prasowych, jakie ukazywały się do tej pory, o czym pisaliśmy jako pierwsi. Chodzi o magazyny „CKM”, „Cosmopolitan”, „Esquire”, „Harper’s Bazaar”, „Joy” i „Playboy”. Grudniowe numery tych pism są ostatnimi w historii na polskim rynku. W konsekwencji pracę w firmie straci około 70 proc. pracowników.

W rozmowie z nami Bijan Khezri, CEO, członek rady nadzorczej grupy Marquard Media Group oraz prezes Marquard Media Polska zapewniał, że jedną z osób, którą chce zatrzymać w wydawnictwie jest Anna Mierzejewska - redaktor naczelna likwidowanego "Playboya".

W wywiadzie, który autoryzował w tym tygodniu (całość rozmowy opublikujemy w najbliższym czasie na łamach Wirtualnemedia.pl) powiedział, że "serce mu krwawiło, kiedy musiał podjąć decyzję o zamknięciu >>Playboya<<". - Według mnie Anna (Mierzejewska – przyp.red.), która była redaktor naczelną tytułu, wykonywała świetną robotę. Moim zdaniem w Polsce powstawała najlepsza jego odsłona. Tyle że w biznesie opartym na druku potrzebujesz skali, aby zarabiać pieniądze. Nie zamykałbym "Playboya", ale nie można było utrzymać jednego tytułu. Trzeba mieć naprawdę duże portfolio, by to się opłacało - stwierdził.

Podkreślał też, że w Marquardzie miał "dwie świetne osoby pracujące jako redaktorzy naczelni". - Jedną była Anna, która sama była w szoku, kiedy otrzymała tę propozycję. Co więcej - nigdy o nią nie aplikowała, otrzymała ją od nas. To ja zobaczyłem w niej pewien geniusz, który sprawi, że będzie wiedziała, jak zarządzać pismem. Rolą mediów jest tworzenie przestrzeni, a ona zaczęła to robić - tworzyć nową przestrzeń za pośrednictwem "Playboya" - dodał.

Zaznaczył również, że "będzie mieć szansę tworzyć nową przestrzeń w digitalu" w Marquard Media Polska. - Nie wiem, jakiego rodzaju medium, ale mają szansę same je stworzyć. Myślę, że jest wiele interesujących obszarów. Kiedy dostrzegam takie talenty, z całą pewnością chcę je zatrzymać. Jestem tego pewien, bo widzę, jak Marquard rośnie w innych częściach świata - powiedział Bijan Khezri w rozmowie z nami.

Tymczasem jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, w środę 11 grudnia br. Anna Mierzejewska miała otrzymać od wydawnictwa wypowiedzenie umowy. Tym samym nie będzie realizować już żadnego projektu we współpracy ze spółką.

Poprzednio w rozmowie z nami, po tym jak ogłoszono zamknięcie "Playboya" mówiła: - Szkoda, że ta przygoda trwała tak krótko. Cieszę się jednak, że było to choć sześć miesięcy i udało się znowu poruszyć rynek. Okazało się, że „Playboy” w takiej formie był potrzebny. Ludzie szukali wolnościowej retoryki, takiej, która nie narzuca schematów myślenia. Nie chciałam narzucać określonego sposobu myślenia, opcji politycznej - zaznaczyła.

Marquard chce postawić na rozwój marek internetowych

Z komentarzy, które można było przeczytać w internecie tuż po tym, jak opublikowaliśmy tego newsa jako pierwsi, można było wyciągnąć jeden wniosek: dla wielu był to szok, a największym było zamknięcie "Playboya". „Kończy się jakaś epoka” - pisało wielu.

Wydawnictwo podczas ogłoszenia zmiany strategii działania informowało także, że zrezygnuje z rozwijania witryn internetowych magazynów z wyjątkiem CKM.pl. Ma skoncentrować się na swoich pozostałych serwisach: Kozaczek.pl, Papilot.pl, Zeberka.pl, zapowiada też ponowne uruchomienie stron Supermamy.pl i Autostuff.pl.

W dalszej perspektywie mowa ma być także o rozwoju serwisów: Boska.pl, Hotmoda.pl oraz Milionkobiet.pl. Działalność spółki ma skupić się także na dwóch inicjatywach: aplikacji ShoppieGo oraz nakładce Act2Access.

Jesienią ub.r. wydawca wycofał z rynku magazyny „Shape” i „Hot Moda”, tłumacząc, że chce się skupić na swoich najsilniejszych markach.

Marquard w Polsce od 1992 roku

Marquard Media Polska działa od 1992 roku, należy do szwajcarskiej grupy kapitałowej Marquard Media International, która jest też obecna m.in. w Niemczech, Austrii i na Węgrzech. W portfolio wydawnictwa były głównie magazyny lifestylowe, luksusowe i młodzieżowe, a na rynkach zagranicznych także komputerowe.

W Polsce od lat 90. do jesieni 2007 roku publikował też „Przegląd Sportowy”, sprzedał ten tytuł firmie Axel Springer Polska (obecnie Ringier Axel Springer Polska), przejmując w zamian tygodnik „Pani Domu” oraz miesięczniki „Olivia”, „Cienie i Blaski” oraz „Sekrety Serca”. Jesienią 2009 roku tytuły „Pani Domu”, „Cienie i Blaski” oraz „Sekrety Serca” Edipresse Polska w zamian za „Hot Modę i Shopping”, natomiast „Olivię” sprzedał w 2012 roku Wydawnictwu Bauer.

W drugiej połowie lat 90. Marquard wydawał też magazyny młodzieżowe „Popcorn” i „Dziewczyna”, sprzedał te tytuły Axel Springer Polska, który zamknął je w 2012 roku. W połowie 2016 roku Marquard Media Polska zrezygnował natomiast z wydawania miesięcznika podróżniczego „Voyage”.

W ub.r. przychody Marquard Media Polska zmalały w skali roku o 22,5 proc. do 38,5 mln zł, a strata netto firmy wzrosła z 8,15 do 10,58 mln zł.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Wydawnictwo Marquard Media Polska zwolniło Annę Mierzejewską, redaktor naczelną magazynu "Playboy Polska"

34 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Męski Interes
I po co był ten szum? Chyba, żeby wypromować pierwszą kobietę, która de facto "zrujnowała" Playboya. Mężczyznom trudno było wziąć na klatę zbliżającą się katastrofę?
63 20
odpowiedź
User
MMP
I po co był ten szum? Chyba, żeby wypromować pierwszą kobietę, która de facto "zrujnowała" Playboya. Mężczyznom trudno było wziąć na klatę zbliżającą się katastrofę?
Jeśli nie wiesz, co tam się działo, to się nie wypowiadaj, dziecko.
30 43
odpowiedź
User
Mitra
Wywalić kogoś z roboty podczas wigilii firmowej – tego jeszcze nie grali, brawo łysuś, ustanowiłeś nowe standardy
74 3
odpowiedź
User
qq
serce mu krwawiło hehe - a może co innego?
23 3
odpowiedź
User
eh
Wywalić kogoś z roboty podczas wigilii firmowej – tego jeszcze nie grali, brawo łysuś, ustanowiłeś nowe standardy


przecież magazyn zamknięto sporo przed wigilią firmową.
10 25
odpowiedź