SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Zmiany w Telewizji Polskiej i Polskim Radiu na razie bez wpływu na ich pozycję reklamową

Dotychczasowe decyzje programowe i personalne w Telewizji Polskiej oraz Polskim Radiu to gwałtowna dekonstrukcja zastanego porządku. W pierwszej kolejności zmiany ocenią widzowie. Z punktu widzenia biznesu reklamodawców ta krótkoterminowa perspektywa nie jest aż tak istotna. O tym, czy obecne roszady personalne w Telewizji Polskiej wpłyną na jej pozycję na rynku reklamowym, mówią dla Wirtualnemedia.pl Ewa Góralska i Piotr Piętka.

Siedziba Telewizji Polskiej, fot. PAP / Paweł Kula Article

Półtora tygodnia temu w efekcie nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji zmieniły się zarządy TVP i Polskiego Radia. Nowe kierownictwa powołał minister skarbu państwa, w ostatni piątek mianował też członków rad nadzorczych.

Pociągnęło to roszady na stanowiskach dyrektorskich: z TVP już z końcem ub.r. odeszło pięcioro dyrektorów, nowym szefem TVP1 został Jan Pawlicki, który na swoich zastępców mianował Krzysztofa Karwowskiego i Marcina Pieńkowskiego, a nowym szefem TVP2 - Maciej Chmiel. W Polskim Radiu nowy zarząd szybko pożegnał się z czterema dyrektorami, a nowym szefem Jedynki został w piątek Rafał Porzeziński. W Telewizji Polskiej zwolniono kilku znanych dziennikarzy informacyjnych, przede wszystkim z redakcji „Wiadomości” TVP1, a także „Panoramy” TVP2 oraz TVP Info.

W jaki sposób te zmiany mogą wpłynąć na pozycję obu nadawców na rynku reklamowym i ich wizerunek wśród marketerów?

Piotr Piętka, prezes Starcom Mediavest Group uważa, że w interesie władz mediów publicznych, widzów i reklamodawców powinno być wzmacnianie pozycji Telewizji Polskiej i Polskiego Radia na rynku mediów. Jego zdaniem dotychczasowe decyzje programowe i personalne w TVP i PR mają charakter gwałtownej dekonstrukcji zastanego porządku. - W pierwszej kolejności zmiany ocenią widzowie. Myślę, że paradoksalnie, krótkoterminowo oglądalność programów informacyjnych w TVP może wzrosnąć, ponieważ przyciągną one uwagę osób, które będą zainteresowane tym, jak zmienia się retoryka newsów i debat politycznych - mówi Piotr Piętka.

Dodaje, że jednak z punktu widzenia biznesu reklamodawców ta krótkoterminowa perspektywa nie jest aż tak istotna. - Dopiero za chwilę dowiemy się, czy nowe władze mediów publicznych mają nie tylko wizję dekonstrukcji, ale również strategię biznesową, związaną między innymi ze sposobem finansowania działalności i strategię programową, które zagwarantują, że pozycja rynkowa TVP i PR nie zostanie zmarginalizowana. Wciąż czekamy na konkrety związane z nową ustawą medialną i to z niej tak naprawdę dowiemy się, czy media publiczne będą tak jak do tej pory jednym z kluczowych elementów krajobrazu mediowego w Polsce. Warto dodać, zanim nie jest za późno, że rynek usług multimedialnych jest w samym środku ważnej transformacji związanej z bardzo dynamicznym rozwojem digitalu i serwisów VoD. Media publiczne nie mogą przegapić tego momentu, bo przy obecnej szybkości zmian za kilka lat odrabianie dystansu może się okazać niewykonalne - przestrzega prezes SMG.

Podobnie uważa Ewa Góralska, dyrektor zarządzająca Lowe Media, według której wszystko jest związane z poziomem oglądalność. - Jak widzimy, wszelkie zmiany do tej pory dotyczą sfery publicystycznej, informacyjnej, która nie buduje pozycji stacji w oczach widzów, być może nastąpi odpływ widzów z programów informacyjnych, ale trudno też powiedzieć, że do tej pory to pozycja i wizerunek tych programów budowały siłę naszych kampanii w TVP. Oczywiście, możemy spodziewać się zmian oglądalności tych programów w związku z odejściem wielu znanych dziennikarzy, czy osób odpowiedzialnych za sposób i jakość prezentowanych treści - ale dopóki nie nastąpią wyraźne zmiany w głównym nurcie treści ważnych dla reklamodawców, takich jak filmy, seriale, programy rozrywkowe, programy life, telewizja publiczna siłą inercji będzie utrzymywać się na podobnym poziomie - przewiduje Ewa Góralska.

Wiosną br. w parlamencie procedowany będzie projekt nowej ustawy o radiofonii i telewizji zakładający, że obecne spółki mediów publicznych zostaną przekształcone w państwowe osoby prawne, którymi będą zarządzać dyrektorzy wybrani przez nowo utworzoną Radę Mediów Narodowych (więcej na ten temat). Ustawa ma też wprowadzić powszechną opłatę audiowizualną, która zastąpi obecny abonament radiowo-telewizyjny. Krzysztof Czabański, rządowy pełnomocnik ds. reformy mediów publicznych, zapowiedział w zeszłym tygodniu, że nowa opłata może obowiązywać od początku przyszłego roku.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Zmiany w Telewizji Polskiej i Polskim Radiu na razie bez wpływu na ich pozycję reklamową

4 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
gosc
A ja polecam lekturę co będzie jak UE obetnie finanse i co będzie jak za długi będzie trzeba płacić więcej.
24 21
odpowiedź
User
emeryt
Nareszcie można będzie po tylu latach oglądać TVP info bez wysokiego ciśnienia
29 28
odpowiedź
User
Kopę Dabor
Oczywiście obecne zmiany w TVP pozostają bez wpływu na jej pozycje reklamowa i bez wpływu na głośność emitowanych reklam. Nadal łeb od nich pęka ... :-) :-) :-)
34 9
odpowiedź
User
San Martin
Ciśnienie to ci skoczy jak po paru miesiącach władzy partii aktualnie panującej, będziesz zarabiał pięć dolarów jak 1989 roku. A młodzież się zdziwi ...
16 18
odpowiedź