SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Koniec karania więzieniem za zniesławienie? Trwają prace w resorcie sprawiedliwości

W ministerstwie sprawiedliwości toczą się pracę nad zasadnością karania zniesławienia przez prawo karne (art. 212 Kodeksu karnego) – dowiedziały się Wirtualnemedia.pl. „Ministerstwo dostrzega ważność podniesionego postulatu” - podkreśla resort w przesłanej nam informacji.

Minister sprawiedliwości Adam Bodnar (screen: YouTube/Ministerstwo Sprawiedliwości)Minister sprawiedliwości Adam Bodnar (screen: YouTube/Ministerstwo Sprawiedliwości)

Od wielu lat regularnie w przestrzeni publicznej pojawia się pomysł likwidacji art. 212 Kodeksu karnego, czyli zniesławienia/pomówienia. Eksperci wskazują, że dubluje on przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące ochrony dóbr osobistych.

Co ciekawe, za wyrzuceniem zniesławienia z Kodeksu karnego są postaci z różnych stron politycznej barykady, to wręcz jedna z niewielu kwestii, która łączy Polaków ponad podziałami.

Latem ub.r. pomysł odświeżył poprzedni minister sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro. Podniesienie sprawy niemal na końcu ośmiu lat urzędowania nie mogło jednak przynieść w tej sprawie wymiernych efektów. W grudniu do jego następcy, Adama Bodnara, apel w sprawie wykreślenia art. 212 złożyło Towarzystwo Dziennikarskie.

Spytaliśmy resort, czy planuje likwidację wspomnianego artykułu, czy znajduje się na to na liście priorytetów resortu oraz czy znany jest orientacyjny termin rozpoczęcia prac w tej kwestii.

„Informujemy, że w Ministerstwie Sprawiedliwości trwają obecnie prace analityczno-koncepcyjne dotyczące zasadności depenalizacji zniesławienia z art. 212 k.k.” - przekazał nam Wydział Prasowy Biura Komunikacji i Promocji resortu.

„Ministerstwo dostrzega ważność podniesionego postulatu. Z uwagi na wczesny etap prac, nie jest możliwe określenie jego końcowego rezultatu ani ewentualnego terminu” - dodano.

Czym jest art. 212?

Art. 212 kodeksu karnego stanowi o tym, że „kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności”.

W Kodeksie karnym jest mowa o tym, że jeżeli sprawca dopuszcza się powyższego czynu „za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku”. Ściganie tego przestępstwa odbywa się z oskarżenia prywatnego. 
Środowisko dziennikarskie od lat domaga się usunięcia tych przepisów, ponieważ są one często wykorzystywane, aby zamknąć mediom usta np. w sprawach niewygodnych dla polityków. Politycy różnych opcji mimo wielu deklaracji nigdy nie doprowadzili do likwidacji art. 212.

Od lat rośnie liczba wszczętych postępowań w sprawie art. 212. Jak wynika ze statystyk Komendy Głównej Policji, w 1999 roku wszczęto ich jedynie 45, w 2007 roku już 216, w 2013 – 881, a w 2020 – aż 1130. Wzrasta także liczba przestępstw stwierdzonych z tego przepisu: w 1999 roku było ich 93, osiem lat później – 232, w 2013 – 454, a w 2020 – 828.

W 2017 roku senacka komisja praw człowieka, praworządności i petycji odrzuciły apel Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara i Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, żeby zmienić przepisy art. 212.

Niedawno prezydent Andrzej Duda ułaskawił Magdalenę Ogórek i Rafała Ziemkiewicza, którzy zostali prawomocnie skazani za zniesławienie aktywistki Komitetu Obrony Demokracji Elżbiety Podleśnej.

Dołącz do dyskusji: Koniec karania więzieniem za zniesławienie? Trwają prace w resorcie sprawiedliwości

17 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
plok
bon.darenko, pamiętaj że każda rewolicja pożera wlasne dzeci
odpowiedź
User
plok
bon.darenko, pamiętaj że każda rewolicja pożera wlasne dzeci
odpowiedź
User
Sim Ens
Na jego miejscu wprowadziłbym jeszcze urzędowy zakaz karania za wyłączanie sygnału telewizyjnego i bezprawne okupowanie Telewizji, Radia i Papu. Z miesca ogłosiłbym amnestię dla Ministrów nielegalnie odwołujących prokoratorów krajowych. Tak na wszelki wypadek... nigdy nic nie wiadomo.
odpowiedź