Popularny obecnie w sieci trend polega na wrzucaniu wygenerowanych przez sztuczną inteligencję własnych zdjęć czy hiperrealistycznych filmów, na przykład z trybun NBA.
Trend na masową skalę narodził się w Korei Południowej (związany z ligą bejsbolową KBO) i błyskawicznie opanował globalny TikTok oraz Instagram.
AI imituje przypadkowe uchwycenie użytkownika przez telewizyjną kamerę transmisyjną na trybunach stadionu. Widzimy jego emocje: radość, smutek czy nudę. Rozgląda się po boisku, mruga, poprawia włosy, a nawet lekko zawstydza na widok kamery (tzw. fan cam lub kiss cam).
Użytkownicy wrzucają swoje selfie, a zaawansowane modele AI generują kilkusekundowe wideo lub zdjęcie. Materiał wygląda jak autentyczny kadr z transmisji sportowej na żywo (np. stacji SPOTV czy Sky Sports).
Sztuczna inteligencja dodaje cyfrowe nakładki telewizyjne (wynik meczu, zegar, logo stacji), a także tłum kibiców wokół, kubki z napojami czy specyficzną dla transmisji TV kompresję obrazu.

Ekspert marketingu w social mediach Jakub Biel ruszył z pomocą wszystkim tym, którzy chcieliby też mieć taką grafikę czy wideo w swoim dorobku. A potrafi generować nawet dziesiątki tysięcy reakcji:
Jak pisze Biel, najpierw trzeba wrzucić swoje zdjęcie do chata GPT i wkleić prompt z jego postu. Należy upewnić się, że twarz jest dobrze oświetlona i widoczna.
Po wklejeniu prompta, użytkownik dostanie grafikę, na której kibicuje w koreańskim meczu bejsbolowym. Teraz wystarczy otworzyć aplikację Kling AI, działającą na telefonie i komputerze i wpisać "stadium camera" albo "baseball cam", bo, jak tłumaczy Biel, jest kilka gotowców do wyboru. Potem trzeba już tylko dodać swoje zdjęcie i poczekać kilka minut na wygenerowania obrazu. Gotowe ;-)












