Ban na nielegalne treści w internecie. Rząd zajął się ustawą

Na wtorkowym posiedzeniu rządu znalazł się projekt nowelizacji ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną autorstwa Ministerstwa Cyfryzacji. Nowela stanowi wdrożenie unijnego prawa i ma umożliwiać blokowanie nielegalnych treści w internecie – mowy nienawiści, pornografii, oszustw i prób przestępstwa.

Justyna Dąbrowska-Cydzik
Justyna Dąbrowska-Cydzik
Udostępnij artykuł:
Ban na nielegalne treści w internecie. Rząd zajął się ustawą
Szkodliwe treści w internecie będą podlegać blokadzie

Zmiana ma zapewnić skuteczne stosowanie w Polsce przepisów unijnego Aktu o usługach cyfrowych (DSA), dotyczącego m.in. blokowania treści w internecie.

Projekt nowelizacji ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną zwiększy bezpieczeństwo i ochronę praw użytkowników internetu. Jednocześnie wprowadzi mechanizmy umożliwiające skuteczny nadzór nad działalnością platform cyfrowych. Dzięki tym zmianom polski rynek cyfrowy stanie się bardziej przejrzysty, bezpieczny i przyjazny dla wszystkich użytkowników. To także ważne narzędzie do przeciwdziałania dezinformacji, która szczególnie w ostatnim czasie jest rosnącym zagrożeniem

powiedział wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Jakie treści będą blokowane w internecie?

Projekt zakłada, że nadzór nad stosowaniem przepisów w Polsce sprawować będzie prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE) - w większości przypadków; Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (KRRiT) - w zakresie platform wideo oraz Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) – w zakresie platform handlowych oraz innych spraw dotyczących ochrony konsumentów.

Projekt uprawnia osoby fizyczne i m.in. prokuraturę, Policję, Krajową Administrację Skarbową, Straż Graniczną (w sprawach dot. handlu ludźmi) do złożenia wniosku o wydanie nakazu zablokowania nielegalnej treści.

Procedurze tej mogą podlegać określone treści, zawierające m.in.: groźby karalne, namowę do popełnienia samobójstwa lub spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (w tym cyberbulling), nawoływanie do popełnienia czynu zabronionego, pochwalanie zachowań o charakterze pedofilskim, propagowanie ideologii totalitarnych, a także nawoływanie do nienawiści i znieważanie na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych (w tym treści zawierające mowę nienawiści, rozpowszechniane w mediach społecznościowych).

Nakazowi blokowania mogą też podlegać treści związane z: przyjęciem zlecenia zabójstwa człowieka; werbunkiem dot. handlu ludźmi; wykorzystaniem wizerunku pokrzywdzonego, tak jakby uczynił to on w swoim imieniu; utrwalaniem wizerunku nagiej osoby lub osoby w trakcie czynności seksualnej bez jej zgody albo stosując przemoc, groźby lub podstęp; prezentowaniem małoletniemu poniżej 15 lat treści pornograficznych albo rozpowszechnianiem treści pornograficznych w sposób umożliwiający takiemu małoletniemu zapoznanie się z nim.

Blokowaniu podlegać będą też treści związane z groomingiem, czyli nawiązywaniem kontaktu z dziećmi przez internet w celu wykorzystania seksualnego; publicznym prezentowaniem, produkcją, rozpowszechnianiem i przechowywaniem treści pornograficznych, zwłaszcza z udziałem małoletnich; czy z rozsyłaniem fałszywych alarmów.

Procedura ma objąć również treści związane z doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem przez wprowadzenie w błąd (w tym phishing i oszustwa na platformach sprzedażowych); z oszustwem komputerowym; ze sprzedażą przez internet wyrobów tytoniowych, papierosów elektronicznych, pojemników zapasowych i ich części oraz woreczków nikotynowych.

W projekcie wymieniono też treści naruszające prawa autorskie przez rozpowszechnianie utworów bez zgody autora (w tym udostępnianie pirackich kopii filmów, muzyki, książek); związane z obrotem produktów z podrobionymi znakami towarowymi.

Wydanie nakazu może dotyczyć także treści odnoszących się do nielegalnej sprzedaży towarów lub nielegalnego świadczenia usług.

Kto dostanie nowe uprawnienia?

Projekt zakłada, że autor spornej treści będzie otrzymywał od usługodawcy internetowego zawiadomienie o rozpoczęciu procedury i będzie miał dwa dni na przedstawienie swojego stanowiska. Nakaz usunięcia danej treści będzie mógł wydać prezes UKE oraz przewodniczący KRRiT - w przypadku platform wideo.

W projekcie resort cyfryzacji zaznaczył, że decyzja o usunięciu może zostać wydana, jeśli "nie powoduje negatywnych skutków dla dyskursu obywatelskiego i procesów wyborczych". Od decyzji nie będzie przysługiwać odwołanie, ale autor treści będzie mógł wnieść sprzeciw do sądu powszechnego.

Na mocy projektowanych przepisów prezes UKE będzie mógł również pełnić rolę koordynatora ds. usług cyfrowych w sprawach związanych z DSA na poziomie krajowym i europejskim. Wraz z doradczą Krajową Radą do Spraw Usług Cyfrowych ma również przyjmować skargi na platformy; będzie też odpowiedzialny za przywracanie treści niesłusznie usuniętych. Urząd zyska również kompetencje do kontrolowania platform oraz prowadzenia postępowań administracyjnych związanych z unijnym rozporządzeniem.

Czym jest DSA

Akt o usługach cyfrowych (DSA) jest pierwszą na świecie regulacją cyfrową (rozporządzeniem), która nakłada na firmy w całej UE odpowiedzialność za treści zamieszczane na ich platformach. W całości obowiązuje w krajach członkowskich od 17 lutego 2024 r. Artykuły 9. i 10. DSA wskazują, że państwowe organy sądowe i administracyjne mogą nakazywać dostawcom blokowanie treści w internecie.

W Polsce trwają prace legislacyjne nad wdrożeniem DSA w ramach nowelizacji ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną (UŚUDE). Ministerstwo Cyfryzacji (MC) przedstawiło pierwszy projekt noweli w marcu 2024 r. Wówczas organizacje pozarządowe ostrzegały przed ryzykiem cenzury politycznej i apelowały o zmianę przepisów, tak by uwzględniały prawa osób poszkodowanych, które nie zgodzą się z decyzją o blokadzie. Uwagi dotyczyły też stworzenia zamkniętej listy treści, które mogą zostać zablokowane. Resort po dwukrotnych konsultacjach uwzględnił większość tych uwag.

Ustawa ma wejść w życie po upływie miesiąca od dnia ogłoszenia, z kilkoma wyjątkami, związanymi m.in. z nakazami usunięcia treści.

Źródło: PAP

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

TVP spłaca zaległości wobec ZAiKS. Wciąż brak kilku milionów

TVP spłaca zaległości wobec ZAiKS. Wciąż brak kilku milionów

Tylu pracowników zwolniła Agora. Najwięcej z "Gazety Wyborczej"

Tylu pracowników zwolniła Agora. Najwięcej z "Gazety Wyborczej"

Znów zmienia się właściciel TVN. KRRiT nie dostała żadnej korespondencji

Znów zmienia się właściciel TVN. KRRiT nie dostała żadnej korespondencji

Duża zmiana w reklamach na Facebooku i Instagramie. "Ukłon w stronę marketerów"

Duża zmiana w reklamach na Facebooku i Instagramie. "Ukłon w stronę marketerów"

"Skok na głęboką wodę" zadebiutował w TVN. Mamy dane widowni

"Skok na głęboką wodę" zadebiutował w TVN. Mamy dane widowni

Znany dziennikarz sportowy promuje humanitaryzm Arabii Saudyjskiej

Znany dziennikarz sportowy promuje humanitaryzm Arabii Saudyjskiej