Inspiracją była dobrze znana, codzienna sytuacja: sięgamy po pudełko lodów, a w środku zamiast deseru znajdujemy koperek. Marka wykorzystała ten powszechny zwyczaj i nadała mu nowy, nieoczywisty kontekst, wpisując go w lekką, humorystyczną narrację charakterystyczną dla prima aprilis.
– Prima aprilis to dla nas okazja, aby podejść do komunikacji z większym dystansem i zaprosić konsumentów do wspólnej zabawy opartej na ich codziennych doświadczeniach. Chcieliśmy wykorzystać znany wszystkim motyw i nadać mu nowy, nieoczywisty kontekst – mówi Julia Malinowska, brand manager Big Milk.
Akcja została rozwinięta w kanałach digitalowych i social mediach, gdzie użytkownicy mogli dzielić się własnymi doświadczeniami i reakcjami. Kampania miała angażować odbiorców poprzez wspólny, rozpoznawalny "insight" oraz element zaskoczenia.

Warszawska aktywacja
Na tym jednak nie poprzestano. Pomysł z pudełkiem na koperek przeniesiono także do świata offline. W dniach 10–12 kwietnia, we współpracy z warszawską restauracją The Cool Cat TR, marka przygotowała limitowaną aktywację.
Goście mogli spróbować deseru łączącego lody Big Milk z koperkiem, a także otrzymać specjalne, kolekcjonerskie opakowanie - jednocześnie żartobliwe i praktyczne rozwiązanie na "zamrażarkowy chaos".












