Biurowy #GretaThunbergChallenge choć wzbudza ogromne zainteresowanie, to nie zmieni natychmiast ludzkich nawyków

Zdjęcia szwedzkiej aktywistki klimatycznej Grety Thunberg w otoczeniu plastikowych przedmiotów  mają zniechęcić Izraelczyków do korzystania z jednorazowych sztućców, słomek, kubków, talerzy itp. - Akcja ma ewidentnie charakter świadomościowy w zakresie samego problemu. Natomiast nie sądzę by natychmiast wpłynęła na reakcję rynku. Tutaj najszybciej działają rozwiązania legislacyjne, które na przykład sprawią, że  używanie plastikowych sztućców będzie nieopłacalne - komentuje dla Wirtualnemedia.pl Jacek Kotarbiński, ekonomista i ekspert ds. marketingu.

bg
bg
Udostępnij artykuł:
Biurowy #GretaThunbergChallenge choć wzbudza ogromne zainteresowanie, to nie zmieni natychmiast ludzkich nawyków

Pracownicy jednej z izraelskich firm rozpoczęli akcję „#GretaThunbergChallenge”. Thunberg o młoda szwedzka aktywistka klimatyczna, znana m.in. z wystąpienia podczas szczytu klimatycznego ONZ, w trakcie którego zwróciła się bezpośrednio do światowych liderów słowami „Jak śmiesz” i wytykała im brak jakichkolwiek działań, które mogłyby zapobiec m.in. globalnemu ociepleniu.

Zdjęcie z widokiem surowej twarzy młodej Szwedki umieszczane są w biurach wśród  jednorazowych kubków, plastikowych talerzy, sztućców i innych podobnych przedmiotów. Mają skłonić pracowników biur do zastanowienia się przed użyciem plastikowych przedmiotów, które są szkodliwe dla środowiska.

grafika

Akcja wzbudziła duże zainteresowanie na Twitterze, jest viralowo rozpowszechniana, a jej celem jest nakłonienie jak największej liczby firm do tego, by również zastanowiły się nad stosowaniem w codziennej pracy tylu plastikowych przedmiotów. Chodzi też o lokale gastronomiczne, takie jak restauracje, puby, bary, kafejki, kawiarnie itp.

Jacek Kotarbiński, ekonomista i ekspert ds. marketingu zwraca uwagę, że akcje internetowe z kategorii „challenge" nastawione są na szybki przepływ informacji i globalne zasięgi, które zakończą się oczywiście jakąś reakcją odbiorców - wrzuceniem zdjęcia, deklaracją, komentarzem czy podaniem dalej.

grafika

- Sam cel akcji jest jak najbardziej szczytny. Natomiast warto podkreślić, że realna zmiana naszych nawyków dotyczących np. używania plastiku, związana jest z dostępnymi alternatywami. To wyzwanie przede wszystkim dla fastfoodów i małej gastronomii, gdzie zużywa się ich najwięcej - uważa Jacek Kotarbiński, ekonomista i ekspert ds. marketingu.

Jego zdaniem akcja ma ewidentnie charakter świadomościowy w zakresie samego problemu. - Natomiast nie sądzę by natychmiast wpłynęła na reakcję rynku. Tutaj najszybciej działają rozwiązania legislacyjne, które na przykład sprawią, że  używanie plastikowych sztućców będzie nieopłacalne (opodatkowanie, zakazy prawne itp.). Człowiek w swoich nawykach i przyzwyczajeniach bywa trudno reformowalny i powinien mieć alternatywę. A ten rynek np. w zakresie biodegradowalnych produktów opartych o otręby pszenne czy różnorodne alternatywy, dopiero powstaje. Natomiast w zakresie komunikacji działa tu zasada kuli śnieżnej - im więcej znanych osób zaangażuje się w tę akcję, tym większa szansa na jej efekt wizerunkowy czyli świadomość problemu. Tu wystarczy podchwycenie tematu przez znanych polityków, gwiazdy czy influencerów globalnych - komentuje nasz rozmówca.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Brzoska kpi z tłumaczeń zagranicznego konkurenta. "Zacznijcie płacić podatki"

Brzoska kpi z tłumaczeń zagranicznego konkurenta. "Zacznijcie płacić podatki"

TVN odsłania karty. To oni poprowadzą program "Taskmaster"

TVN odsłania karty. To oni poprowadzą program "Taskmaster"

Chiński robot pobił ludzki rekord świata. Wygrał półmaraton

Chiński robot pobił ludzki rekord świata. Wygrał półmaraton

Polskie Radio nadaje od 100 lat. Historia od przedwojnia, słynne audycje i twórcy

Polskie Radio nadaje od 100 lat. Historia od przedwojnia, słynne audycje i twórcy

Czego słuchają Polacy? Radio przed muzyką z aplikacji, a smartfon dogania radioobiornik

Czego słuchają Polacy? Radio przed muzyką z aplikacji, a smartfon dogania radioobiornik

AI zaczyna mówić jak człowiek. Google wprowadza syntezator mowy

AI zaczyna mówić jak człowiek. Google wprowadza syntezator mowy