BlackBerry sprzedane za 4,7 mld dolarów

Konsorcjum, na którego czele stoi Fairfax Financial zapowiedziało wykupienie BlackBerry za kwotę 4,7 mld dolarów.

tp
tp
Udostępnij artykuł:

Fairfax Financial do tej pory posiadało 10 proc. udziałów w BlackBerry, ale firma właśnie zapowiedziała przejęcie pozostałych 90 proc. W tym celu wypłaci po 9 dolarów za każdą akcję kanadyjskiego koncernu i zarazem zakończy jej obecność na giełdzie. Jest to kwota o 3 proc. wyższa niż wskazywały na to notowania po zamknięciu piątkowej sesji.

Aby przejęcie mogło dojść do skutku Fairfax Financial musi zostać poddane procesowi due diligence, w ramach którego koncern zostanie poddany wyczerpującej analizie pod względem jego kondycji handlowej, finansowej, prawnej i podatkowej. Ma to potrwać ok. sześciu tygodni. W trakcie tego okresu BlackBerry może przyjąć propozycję przejęcia od innego podmiotu, co jednak będzie się wiązać z koniecznością wypłaty odszkodowania za złamanie warunków umowy.

Kanadyjski producent urządzeń mobilnych kilka dni temu zapowiedział głęboką restrukturyzację, w ramach której zwolnionych zostanie ok. 4,5 tys. pracowników (więcej na ten temat). BlackBerry chce skupić się teraz na rynku korporacyjnym, z myślą o którym zapowiedziano też kolejny model smartfona - Z30 (przeczytaj o nim więcej).

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń