Marek Brzeziński o „słabej dyspozycyjności” i „błędnej wymowie” zarzucanej mu przez Polskie Radio: kompletna bzdura

Polskie Radio uzasadnia,, że rozwiązało we wrześniu ub. roku umowę o współpracy z Markiem Brzezińskim z powodu jego „słabej dyspozycyjności” oraz „błędnej wymowy”. - To kompletna bzdura - mówi nam dziennikarz i wylicza otrzymane nagrody za pracę dziennikarską.

jk
jk
Udostępnij artykuł:
Marek Brzeziński o „słabej dyspozycyjności” i „błędnej wymowie” zarzucanej mu przez Polskie Radio: kompletna bzdura
Marek Brzeziński w Radiu 357 prowadzi swój coniedzielny program Fot. Faceboook/Radio 357

Marek Brzeziński był korespondentem Polskiego Radia od 1995 roku. Wcześniej przez ponad 20 lat pracował w Radiu France Internationale oraz w BBC i w Radiu dla Ciebie w Chicago. Pisał reportaże z podróży po Europie dla „Voyage”, „Rzeczpospolitej” i „Twojego Stylu” oraz wychodzącego w Paryżu „Głosu Katolickiego”. We wrześniu 2020 roku Polskie Radio zrezygnowało ze współpracy z Brzezińskim, nie podając powodów. 

Uzasadnienie tej decyzji Polskie Radio przedstawiło w sprawozdaniu z wykorzystania środków abonamentowych w ub.r. W 390-stronicowym dokumencie napisano, iż współpraca z Brzezińskim ustała z powodu jego „słabej dyspozycyjności”, a także z racji „błędów wymowy”.

– Ależ to kompletna bzdura. Byłem zawsze dyspozycyjny, ale jeśli facet jak ja, mieszka 24 godziny na dobę poza krajem, to musi mieć prawo do odrobiny życia prywatnego. Jeśli np. trzeba było zawieźć psa do weterynarza, 75-kilogramowego, nie żadnego Chihuahua, a ja jako jedyny w rodzinie mam prawo jazdy, to go wiozę, normalna sprawa. Wcześniej uprzedzając, że pomiędzy godz. 12 – 14 będę nieuchwytny. I to cała „niedyspozycyjność”. Nieraz natomiast przerywałem kolację, bo ktoś dzwonił z radia – i komentowałem coś na gorąco. Nie rozumiem więc tego zarzutu.  

Co do „błędnej wymowy”, Marek Brzeziński przytacza szereg nagród i nominacji, jakie dostał za posługiwanie się piękną polszczyzną. - Uważam, że jeżeli zostałem nominowany do tytułu Mistrza Mowy Polskiej (zabrakło mi pół punktu do laureata), to o czymś świadczy. W Wiedniu z kolei dostałem nagrodę „Złotej Sowy” za działalność dziennikarską w języku polskim – to także o czymś świadczy. Jeśli mam dodatkowo „Jabłko” Uniwersytetu Łódzkiego za osiągnięcia dziennikarskie – to też o czymś świadczy. Ale przyczepić można się do wszystkiego – komentuje dziennikarz.


WIDEO


 

Przez 21 lat Marek Brzeziński był związany z Uniwersytetem Schillera w Paryżu, gdzie wykładał psychologię i antropologię kultury. Jest anglistą i psychologiem (Uniwersytet Łódzki) oraz doktorem nauk humanistycznych (Uniwersytet Gdański) i absolwentem Akademii Kulinarnej Le Cordon Bleu.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Dziennikarze z całego świata spotkają się w Gdańsku. Festiwal Fundacji Reporterów

Dziennikarze z całego świata spotkają się w Gdańsku. Festiwal Fundacji Reporterów

Platforma streamingowa wyświetli reklamy. Nawet tym, którzy słono płacą

Platforma streamingowa wyświetli reklamy. Nawet tym, którzy słono płacą

"Daily Mail" uderza w Fabrizia Romano. Dziennikarz współpracuje z Meczyki.pl

"Daily Mail" uderza w Fabrizia Romano. Dziennikarz współpracuje z Meczyki.pl

To jest viral. Pamiętamy panią Barbarę z hotelu, ale czy pamiętamy hotel?

To jest viral. Pamiętamy panią Barbarę z hotelu, ale czy pamiętamy hotel?

Miała budować wizerunek Polski. Skończyło się kryzysem PR i dymisją

Miała budować wizerunek Polski. Skończyło się kryzysem PR i dymisją

TVN rusza z nowym cyklem wnętrzarskim. Promować się w nim będzie znana sieć marketów

TVN rusza z nowym cyklem wnętrzarskim. Promować się w nim będzie znana sieć marketów