W roli jurora wystąpi m.in. dyrektor redakcji sportowej Canal+ Michał Kołodziejczyk.
– Szukamy głosu, który potrafi opowiadać sportowe emocje jasno, dynamicznie i odpowiedzialnie, a jednocześnie zachowuje spokój wtedy, gdy na boisku dzieje się wszystko naraz. Ten program ma być realną próbą mikrofonu i charakteru — powiedział Kołodziejczyk, zapowiadając nabór.
Jakich osób szuka stacja? – Szukamy nietuzinkowych osobowości, łączących wiedzę i charyzmę. Wiek czy płeć nie mają znaczenia. Przede wszystkim liczy się to, kto będzie najlepszy. Zwycięzca dołączy do zespołu redakcji sportowej Canal+. Czekamy na najlepszych, czyli być może na Ciebie! – dodał szef Canal+ Sport.
Jak będzie wyglądał casting?
"Hit the Mic" to reality o pracy komentatora sportowego, akcentujące przygotowanie merytoryczne, warsztat i funkcjonowanie pod presją. Jak podaje Canal+, uczestnicy zmierzą się z zadaniami w studiu, na stanowisku komentatorskim i przy murawie. Formuła łączy elementy rywalizacji z dokumentalnym podglądem kulis.

Twórcy deklarują zestaw prób sprawdzających kluczowe kompetencje: głos i dykcję, konstruowanie narracji, refleks, wiedzę sportową, odporność psychiczną oraz pracę w wymagających warunkach realizacyjnych. Celem jest wyłonienie jednej osoby, która wejdzie do zespołu komentatorskiego stacji.
Zwycięzca ma dołączyć do redakcji, w której pracują m.in. Piotr Glamowski, Bartosz Gleń, Michał Mitrut, Krzysztof Marciniak, Adam Marchliński, Marcin Rosłoń i Rafał Dębiński – informuje nadawca. Canal+ przypomina, że redakcja komentuje PKO Bank Polski Ekstraklasę, UEFA Champions League, Premier League oraz wybrane mecze LaLiga EA Sports.
Jak wygląda prace komentatora w Canal+?
O kulisach pracy komentatorów Canal+ przy najważniejszych meczach portal Wirtualnemedia.pl informował w lutym.
– Kibice błyskawicznie zweryfikują komentatora, który przygotował się po łebkach, a już tym bardziej bazując jedynie na AI. Oni bardzo często siedzą tak głęboko w danej lidze, że sami stają się fachowcami. Amatorka w komentarzu nie przejdzie – mówił Piotr Małkowski, zastępca dyrektora Canal+ Sport.

Jak komentatorzy przygotowują się do spotkań?
– Staramy się, żeby na przykład na mecz Ligi Mistrzów z udziałem hiszpańskiej drużyny poleciał ktoś, kto na co dzień komentuje ligę hiszpańską. W przypadku barażu, zależy nam, aby spotkanie obsługiwała ta sama para komentatorów. Wtedy przygotowanie do wydarzenia zajmuje znacznie mniej czasu. Gorzej jest z mniej znanymi drużynami. W takim przypadku warto obejrzeć ich kilkanaście ostatnich meczów albo gole z tych spotkań – stwierdził Kołodziejczyk.













