Czołowe aplikacje na iOS i Androida w większości niedostępne na Windows Phone i BlackBerry 10

Niewielka część spośród najpopularniejszych darmowych i płatnych aplikacji na platformy Android i iOS ma swoje odpowiedniki na systemy Windows Phone i BlackBerry 10 - wynika z danych firmy analitycznej Canalys.

km
km
Udostępnij artykuł:

Tylko 34 proc. spośród najpopularniejszych w pierwszych 20 dniach maja br. 50 darmowych i 50 płatnych aplikacji w sklepach Apple App Store i Google Play w USA, znajdowało się 21 maja br. w sklepach Windows Phone Store lub BlackBerry World.

W Windows Phone Store dostępnych było 16 z 50 czołowych darmowych oraz 14 z 50 czołowych płatnych aplikacji w Apple App Store. Natomiast z 50 najpopularniejszych darmowych i płatnych aplikacji w Google Play swoje odpowiedniki w sklepie Microsoftu miało odpowiednio 22 i 13 aplikacji.

Z kolei usługa BlackBerry World oferowała odpowiednio 5 i 9 aplikacji spośród 50 czołowych darmowych i płatnych programów w Apple App Store, a także po 11 spośród Top 50 w Google Play.

W Windows Phone Store obecnie znajduje się ponad 145 000 aplikacji, a w BlackBerry World - ponad 120 000. Dla porównania, Apple App Store i Google Play oferują po ponad 800 000 aplikacji.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Tomasz Kammel z nowym programem w Kanale Zero

Tomasz Kammel z nowym programem w Kanale Zero

Dziennikarz Leszek K. aresztowany. Miał grozić komendantowi policjantowi

Dziennikarz Leszek K. aresztowany. Miał grozić komendantowi policjantowi

Nowy program w Kanale TAK! Współprowadzącym Piotr Semka

Nowy program w Kanale TAK! Współprowadzącym Piotr Semka

Sakiewicz idzie w ślady o. Rydzyka. Republika chce być telekomem

Sakiewicz idzie w ślady o. Rydzyka. Republika chce być telekomem

WSKZ w świetle reflektorów – niezwykła konferencja TEDx już za nami!
Materiał reklamowy

WSKZ w świetle reflektorów – niezwykła konferencja TEDx już za nami!

Stanowski zwymyślał urzędniczkę skarbówki. Przypomniano mu, że prawo zmieniono za rządów PiS

Stanowski zwymyślał urzędniczkę skarbówki. Przypomniano mu, że prawo zmieniono za rządów PiS