Jeszcze kilka lat temu Disney zlikwidował ponad sto kanałów telewizyjnych na całym świecie. W ten sposób chciał skłonić widzów do wykupienia subskrypcji serwisu streamingowego Disney+. Zmiany nie objęły na przykład polskiego rynku, a teraz, jak donosi portal branżowy advanced-television.com, koncern przywraca sztandarowy kanał w Hiszpanii.
Dlaczego Disney zmienia strategię w Hiszpanii?
Powracający kanał płatny zajmie miejsce stacji Disney Junior, która dotąd kierowała ramówkę do przedszkolaków. Nadawca zapowiada utrzymanie bloków dla młodszych widzów — w ofercie programowej pojawią się wyraźnie oznaczone pasma z logo Disney Junior.
Celem Disneya jest poszerzenie zasięgu w segmencie telewizji dziecięcej. W Hiszpanii firma nie ma dużej konkurencji. Będzie musiała zmierzyć się głównie z dwoma darmowymi kanałami Clan TV i Boing, które są oferowane w naziemnej telewizji cyfrowej.

W 2025 roku Disney Junior zajmował 29. miejsce wśród kanałów tematycznych w Hiszpanii. Udział w całej widowni telewizyjnej wyniósł 0,1 proc., a w segmencie jedynie płatnej telewizji — 0,6 proc. Kanał przyciągnął ok. 5,5 mln widzów. Wyniki wskazują na ograniczony potencjał dotychczasowego, wąsko profilowanego formatu. Rebranding na Disney Channel ma umożliwić dotarcie do szerszej publiczności.
Choć sztandarową usługą koncernu pozostaje platforma Disney+, firma nadal utrzymuje w Hiszpanii pięć linearnych kanałów płatnych. Wśród nich są Star Channel (seriale i filmy), Baby TV oraz dokumentalne National Geographic i National Geographic Wild. Stacje są dostępne na głównych platformach płatnej telewizji: Movistar Plus, Vodafone TV, Orange TV i Euskaltel.
Powrót Disney Channel wpisuje się w coraz popularniejszą na świecie strategię łączenia streamingu z dystrybucją linearną. Nadawca liczy na wzmocnienie zasięgu w segmentach wiekowych, które często konsumują treści zarówno w streamingu, jak i w telewizji linearnej.











