Odchodzi rzeczniczka Białego Domu. Dzieci ważniejsze

Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt przed końcem miesiąca odejdzie ze stanowiska - poinformował w środę prezydent USA Donald Trump. Jako powód podał kwestie rodzinne. Podziękował jej za pracę i ocenił, że była "jedną z najlepszych rzeczniczek" w historii.

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:
Odchodzi rzeczniczka Białego Domu. Dzieci ważniejsze
Karoline Leavitt jako rzeczniczka Białego Domu, fot. kadr z YT

"Nasza wspaniała rzeczniczka prasowa Białego Domu, a także jedna z moich najbardziej zaufanych współpracowniczek, Karoline Leavitt, odejdzie ze swojego stanowiska pod koniec miesiąca, aby móc spędzać więcej czasu ze swoimi wspaniałymi, małymi dziećmi i rodziną. Jest to decyzja, którą w pełni rozumiem i szanuję!" – napisał Donald Trump w serwisie Truth Social.

Zapowiedział, że Leavitt będzie jednym z jego "najważniejszych zewnętrznych doradców oraz wpływowym głosem w Partii Republikańskiej". Podziękował jej za pracę i ocenił, że była "jedną z najlepszych rzeczniczek" w historii.

Karoline Leavitt rzeczniczką Białego Domu przez półtora roku

Leavitt, która była rzeczniczką Białego Domu od początku drugiej kadencji Trumpa, napisała w oświadczeniu opublikowanym w serwisie X, że podjęła tę "słodko-gorzką decyzję" o odejściu ze stanowiska ze względu na swoje dzieci.

"Bycie matką i powitanie na świecie nowego dziecka podczas pracy na jednym z najbardziej wymagających stanowisk na świecie było, delikatnie mówiąc, najbardziej satysfakcjonującym, a zarazem najtrudniejszym okresem w moim życiu" – dodała 28-letnia Leavitt, która w maju urodziła swoje drugie dziecko. Niedługo po powitaniu na świecie córki Leavitt powróciła do pracy.

Rzeczniczka przekazała, że Trump poprosił ją, aby została jego zewnętrzną doradczynią, i zapowiedziała, że pozostanie "zdecydowaną orędowniczką ruchu MAGA oraz Partii Republikańskiej". Leavitt była najmłodszą rzeczniczką Białego Domu w historii. Przed objęciem stanowiska pełniła funkcję rzeczniczki komitetu wyborczego Trumpa.

Odejście jednej z najbliższych sojuszniczek prezydenta w Białym Domu oznacza poważne przetasowanie w jego ekipie odpowiedzialnej za komunikację i kontakty z prasą na mniej niż trzy miesiące przed wyborami uzupełniającymi do Kongresu – zauważyła stacja CNN. Serwis podkreślił, że Leavitt jako rzeczniczka Trumpa zbudowała swoją markę jako bezkompromisowa obrończyni prezydenta i jego polityki: wdawała się w ostre spory z dziennikarzami zadającymi trudne pytania, jednocześnie przychylnie odnosząc się do bardziej przyjaznych mediów. Na razie nie wiadomo, kto zastąpi Leavitt na stanowisku.

źródło: PAP

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Takie zaćmienie tylko w Republice. Wpadka Danuty Holeckiej

Takie zaćmienie tylko w Republice. Wpadka Danuty Holeckiej

Nowi dyrektorzy kreatywni w agencji Gong

Nowi dyrektorzy kreatywni w agencji Gong

Ministra edukacji poskarżyła się na Republikę. "Antyukraiński paszkwil"

Ministra edukacji poskarżyła się na Republikę. "Antyukraiński paszkwil"

Zygmunt Solorz wróci do władz swoich firm? Ma być członkiem honorowym

Zygmunt Solorz wróci do władz swoich firm? Ma być członkiem honorowym

Agora radzi sobie bez hitów kinowych. Dużo więcej z reklam, zysk w górę

Agora radzi sobie bez hitów kinowych. Dużo więcej z reklam, zysk w górę

Rok, w którym ludzie przestali klikać w portale. Wiemy, ile ruchu stracili polscy wydawcy [ANALIZA]

Rok, w którym ludzie przestali klikać w portale. Wiemy, ile ruchu stracili polscy wydawcy [ANALIZA]