Z dokumentu złożonego 16 lipca w federalnym sądzie dla Południowego Dystryktu Florydy wynika, że Donald Trump i przedstawiciele BBC uzgodnili zakończenie postępowania wobec BBC Studios Distribution Limited oraz BBC Studios Productions Limited. Roszczenia wobec obu spółek zostały wycofane "with prejudice", co oznacza, że nie będzie można ponownie wnieść ich w tej samej sprawie. Każda ze stron pokryje własne koszty oraz wynagrodzenia prawników.
Jak informuje Broadband TV News, w dokumencie podkreślono jednocześnie, że Trump będzie kontynuował postępowanie przeciwko British Broadcasting Corporation. Nie podano powodów zawężenia listy pozwanych. BBC argumentowała wcześniej, że dwie spółki BBC Studios nie stworzyły, nie wyprodukowały ani nie wyemitowały dokumentu będącego przedmiotem sporu.
Pozew o 10 mld dolarów
Donald Trump pozwał BBC w grudniu 2025 roku. Domaga się 5 mld dolarów za zniesławienie oraz kolejnych 5 mld dolarów na podstawie przepisów stanu Floryda dotyczących nieuczciwych i wprowadzających w błąd praktyk handlowych. Pozew został wniesiony do sądu federalnego w Miami.

Sprawa dotyczy odcinka programu publicystycznego "Panorama" zatytułowanego "Trump: A Second Chance?". Dokument został wyemitowany na antenie BBC One 28 października 2024 roku, około tygodnia przed wyborami prezydenckimi w Stanach Zjednoczonych. Materiał był dostępny w Wielkiej Brytanii również za pośrednictwem serwisu BBC iPlayer.
W programie połączono fragmenty przemówienia wygłoszonego przez Trumpa 6 stycznia 2021 roku, w dniu ataku jego zwolenników na Kapitol. Poszczególne wypowiedzi pochodziły z różnych części wystąpienia, ale po montażu brzmiały jak jedna ciągła wypowiedź. Zdaniem Trumpa powstało przez to fałszywe wrażenie, że bezpośrednio wzywał uczestników wiecu do przemocy. Z materiału usunięto między innymi fragment, w którym mówił o pokojowej demonstracji.
BBC przeprosiła za sposób przygotowania nagrania. Nadawca przyznał, że montaż był błędem w ocenie redakcyjnej i mógł stworzyć wrażenie bezpośredniego wezwania do przemocy. Jednocześnie BBC odrzuca zarzut zniesławienia i twierdzi, że nie ma prawnych podstaw do wypłacenia Trumpowi odszkodowania. Korporacja zapowiedziała także, że nie będzie ponownie emitować dokumentu.

BBC kwestionuje jurysdykcję sądu
Jednym z głównych punktów sporu pozostaje pytanie, czy sąd na Florydzie ma prawo rozpatrywać sprawę. BBC utrzymuje, że dokument nie został wyemitowany w Stanach Zjednoczonych, nie był dostępny na amerykańskiej wersji strony BBC ani w usługach BBC Select i BritBox, a dostęp w iPlayerze był ograniczony geograficznie do Wielkiej Brytanii.
Prawnicy Trumpa wskazywali natomiast na obecność powiązanych z BBC podmiotów na Florydzie. Twierdzili również, że mieszkańcy stanu mogli dotrzeć do dokumentu za pomocą sieci VPN albo platform streamingowych. Według BBC nie przedstawiono jednak dowodów, że sporny materiał rzeczywiście był dostępny w USA za pośrednictwem BritBox lub innych wskazywanych usług.
Brytyjski nadawca złożył wniosek o oddalenie całego pozwu, argumentując także, że Trump nie wykazał działania BBC z faktyczną świadomością fałszu lub lekkomyślnym zignorowaniem prawdy. Taki podwyższony standard obowiązuje w amerykańskich sprawach o zniesławienie dotyczących osób publicznych. BBC ostrzegła, że dalsze prowadzenie postępowania może wywołać efekt mrożący i ograniczać relacjonowanie działalności najważniejszych osób publicznych.

Trwa wymiana dokumentów
Sąd nie wstrzymał procedury ujawniania dokumentów i innych dowodów. BBC zażądała między innymi informacji finansowych, które mają pozwolić zweryfikować twierdzenia Trumpa o stratach biznesowych i wizerunkowych. Nadawca wystąpił też o materiały związane z wydarzeniami z 6 stycznia 2021 roku.
Rząd Stanów Zjednoczonych rozważa włączenie się do postępowania w charakterze zainteresowanej strony, aby chronić poufne lub wrażliwe informacje znajdujące się w posiadaniu federalnych urzędów. BBC zwróciła uwagę, że mogłoby to zatrzeć granicę pomiędzy interesem państwa a prywatnym pozwem urzędującego prezydenta.
Jeżeli wniosek BBC o oddalenie pozwu nie zostanie uwzględniony, proces ma rozpocząć się w lutym 2027 roku. Termin został na razie wyznaczony wstępnie. Kontrowersje związane z dokumentem "Panoramy" były częścią szerszego kryzysu dotyczącego standardów i bezstronności BBC. W listopadzie 2025 roku ze stanowisk zrezygnowali dyrektor generalny nadawcy Tim Davie oraz szefowa BBC News Deborah Turness.













