Drugi sezon "The Expanse". "Po czyjej stronie jesteś" (wideo)

Stacja SyFy opublikowała nową zapowiedź drugiego sezonu serialu "The Expanse", nazywanego połączeniem "Battlestar Galactica" z "Grą o tron". - W świecie, w którym żyjemy trzeba opowiedzieć się za jedną ze stron - mówi jeden z bohaterów.

Michał Kurdupski
Michał Kurdupski
Udostępnij artykuł:

Projekt oparty jest na cyklu powieści Jamesa S.A. Coreya "Przebudzenie Lewiatana" ("Leviathan Wakes"). Literacki oryginał opowiada o ludzkości, która skolonizowała Marsa, Księżyc, pas asteroidów, satelity planet zewnętrznych. Pierwszy tom nosi tytuł "The Expanse", a kolejne "Caliban's War", "Abaddon's Gate" oraz "Cibola Burn".

Akcja "The Expanse" rozgrywa się w oddalonej o 200 lat przyszłości. Głównymi bohaterami są detektyw Miller (Thomas Jane) oraz kapitan statku kosmicznego, Jim Holden (Steven Strait). Drogi mężczyzn przecinają się, gdy rozpoczynają oni poszukiwania pewnej dziewczyny. Przez niektórych dziennikarzy cykl opisywany jest jako skrzyżowanie "Battlestar Galactica" z "Grą o tron". W obsadzie znajdują się także Naomi Nagata, Amos Burton i Chrisjen Avasarala.

Premiera drugiego sezonu planowana jest na 8 lutego 2017 roku.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń