Działacz i dziennikarz Tomasz Maciejczuk z 5-letnim zakazem wjazdu na Ukrainę

Tomasz Maciejczuk, dziennikarz i wolontariusz, otrzymał 5-letni zakaz wjazdu na Ukrainę. Władze uzasadniły, że stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

- Mój zakaz wjazdu na Ukrainę na okres 5 lat wystawiony przez ukraińskie służby. Przyczyna? Zagrożenie dla bezpieczeństwa Ukrainy - poinformował w piątek Maciejczuk na swoim profilu facebookowym. - Jedyna „broń”, którą posiadam to kamera... i tego boja się ukraińscy politycy i „smutni panowie”. Zakaz wjazdu obiecano mi ok. dwa tygodnie temu w Amsterdamie, po tym jak zadałem pytanie ministrowi spraw zagranicznych Ukrainy Pawlo Klimkinowi - co Ukraina zamierza zrobić z Misanthropic Division? I rzeczywiście mam zakaz wjazdu na Ukrainę. A czy Denis Szubin i jego koledzy maja zakaz wjazdu do Polski? Nie, oni nie stanowią zagrożenia dla naszego kraju, prawda? - zapytał.

Maciejczuk relacjonował w ostatnich latach dla polskich mediów konflikt na Ukrainie, m.in. walki we wschodniej części kraju. Krótko współpracował z Fundacją Otwarty Dialog, zorganizował pomoc humanitarną dla Ukraińców.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Pracownicy TVP dostaną na Wielkanoc więcej niż na Boże Narodzenie? Związkowcy skierowali pismo

Pracownicy TVP dostaną na Wielkanoc więcej niż na Boże Narodzenie? Związkowcy skierowali pismo

Eurowizja 2026. "Na łapu capu", czyli grzechy tegorocznych preselekcji

Eurowizja 2026. "Na łapu capu", czyli grzechy tegorocznych preselekcji

TVP spłaca zaległości wobec ZAiKS. Wciąż brak kilku milionów

TVP spłaca zaległości wobec ZAiKS. Wciąż brak kilku milionów

Tylu pracowników zwolniła Agora. Najwięcej z "Gazety Wyborczej"

Tylu pracowników zwolniła Agora. Najwięcej z "Gazety Wyborczej"

Znów zmienia się właściciel TVN. KRRiT nie dostała żadnej korespondencji

Znów zmienia się właściciel TVN. KRRiT nie dostała żadnej korespondencji

Duża zmiana w reklamach na Facebooku i Instagramie. "Ukłon w stronę marketerów"

Duża zmiana w reklamach na Facebooku i Instagramie. "Ukłon w stronę marketerów"