Jak czytamy na stronie Radia Wnet, dziennikarzowi Leszkowi K. postawiono zarzuty nielegalnego posiadania broni, 54 sztuk amunicji oraz kierowania za pośrednictwem wiadomości mailowej groźby pozbawienia życia komendanta powiatowego policji w Piasecznie. Miał także kierować pod jego adresem wulgarne określenia.
O tymczasowym areszcie na 3 miesiące zdecydował Sąd Rejonowy w Piasecznie.
Policja: aresztowany groził śmiercią komendantowi powiatowemu
We wtorek po południu Komenda Powiatowa Policji w Piasecznie poinformowała, że jej funkcjonariusze w minioną sobotę zatrzymali przy ulicy Puławskiej w tym mieście "69-letniego mieszkańca powiatu piaseczyńskiego podejrzanego o kierowanie gróźb pozbawienia życia wobec Komendanta Powiatowego Policji w Piasecznie". Zaznaczono, że przy mężczyźnie znaleziono broń.

"Mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Piasecznie, gdzie usłyszał zarzuty karne związane z nielegalnym posiadaniem broni oraz kierowaniem gróźb karalnych wobec Komendanta Powiatowego Policji w Piasecznie w związku z pełnieniem przez niego obowiązków służbowych" – opisano.
Dodano, że sąd w Piasecznie uwzględnił wniosek prokuratora o tymczasowe aresztowanie mężczyzny na trzy miesiące. Śledztwo w sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Piasecznie.
Leszek K. skazany za ujawnienie danych prezesa NBP
To nie pierwszy konflikt z prawem dziennikarza. W styczniu tego roku Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia skazał go w pierwszej instancji na 2,5 tys. zł grzywny za upublicznienie w internecie danych osobowych prezesa NBP Adama Glapińskiego. Miał upublicznić jego adres zamieszkania, numer dowodu osobistego i PESEL.

W przestrzeni publicznej krytykował także mecenasa Romana Giertycha w sprawie działalności spółki Polnord
Leszek K. prowadzi na YouTube kanał Reporterzy Online. W przeszłości był dziennikarzem śledczym, pracował m.in. w "Rzeczpospolitej", "Wprost", "Super Expressie" i "Dzienniku". Ma na koncie kilka nagród dziennikarskich.











