Facebook wpływa na decyzje zakupu odzieży

28% osób, które polubiły jakąś markę odzieżową na Facebooku, przyznaje, że rozważały zakup lub dokonały go pod wpływem treści publikowanych w serwisie. Jednocześnie 16% deklaruje, że udali się do sklepu, żeby obejrzeć produkty - wynika z badania SW Research.

km
km
Udostępnij artykuł:

Wyniki badania wskazują, że wpisy na Facebooku publikowane przez producentów odzieży są dla użytkowników portalu wiarygodnym źródłem rekomendacji i sugestii powodujących różne aktywności.

Ponad 7% fanów stron marek fashion deklaruje, że zdarzyło im się kupić jakiś produkt pod wpływem wpisu opublikowanego przez firmę w serwisie. Prawie połowa deklaruje, że w efekcie odwiedziła stronę internetową marki odzieżowej, a co setny, że świadomie poleca opisywane w serwisie produkty znajomym.

grafika

Badanie zostało zrealizowane przez SW Research dla agencji social mediowej Think Kong w dniach 27-31 sierpnia 2012 r. na próbie 884 użytkowników internetu posiadających profil w serwisie Facebook.com, w tym 501 deklarujących, że polubili w serwisie strony marek fashion.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Pogoda jak maszynka do klików. Kiedyś działała lepiej, ale dziś wciąż napędza portale

Pogoda jak maszynka do klików. Kiedyś działała lepiej, ale dziś wciąż napędza portale

Kontrowersyjna kampania piwa. "Dowozi wyniki, ale społecznie dokłada się do problemu"

Kontrowersyjna kampania piwa. "Dowozi wyniki, ale społecznie dokłada się do problemu"

Netflix zarobił rekordowo, ale inwestorzy kręcą nosem. Te filmy i seriale były hitami

Netflix zarobił rekordowo, ale inwestorzy kręcą nosem. Te filmy i seriale były hitami

Polsat kończy "Interwencję" po 23 latach. "Dla nas to szok"

Polsat kończy "Interwencję" po 23 latach. "Dla nas to szok"

Naziemny operator związany z Polsatem chce korzystać z obiektów Emitela

Naziemny operator związany z Polsatem chce korzystać z obiektów Emitela

Wydawcy walczą o pieniądze od Google. Repropol wykonał kolejny krok

Wydawcy walczą o pieniądze od Google. Repropol wykonał kolejny krok