Film o rotmistrzu Pileckim może być najdroższą produkcją w historii polskiego kina

"Ochotnik", film o rotmistrzu Witoldzie Pileckim, otrzyma 6 milionów złotych dofinansowania z Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Produkcja ma kosztować łącznie niemal 150 milionów złotych i być najdroższą w historii polskiej kinematografii produkcją.

jd
jd
Udostępnij artykuł:

Komisja PISF w składzie Joanna Kos-Krauze, Ilona Łepkowska, Lech Majewski, Wojciech Marczewski i Ewa Puszczyńska przyznała "Ochotnikowi" maksymalne wnioskowane dofinansowanie w kwocie 6 milionów złotych. Według informacji Onetu, łączy szacowany budżet produkcji to 148 mln 800 tys. zł, z czego część ma wyłożyć resort kultury i dziedzictwa narodowego. Ministerstwo nie podaje jednak, jaką sumą zamierza dofinansować film.

W "Ochotniku" mają zagrać aktorzy znani z Hollywood, w grę wchodzi angaż nazwisk znanych ze współpracy z Netfliksem - nieoficjalnie podał Onet. Historia Pileckiego skierowana jest głównie na rynek amerykański, tamtejsi producenci będą zaangażowani w projekt.

W Polsce za produkcję filmu odpowiada Madants ("High Life" z Robertem Pattinsonem, Juliette Binoche i Agatą Buzek, adaptacja powieści "Inni ludzie" Doroty Masłowskiej).

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Andrzej Poczobut z kolejną nagrodą. Dla bohatera walki o wartości

Andrzej Poczobut z kolejną nagrodą. Dla bohatera walki o wartości

Nowe kanały muzyczne mają umowę z pierwszą platformą w Polsce

Nowe kanały muzyczne mają umowę z pierwszą platformą w Polsce

Eurowizja traci widzów. TVN WBD liderem na polskich ekranach

Eurowizja traci widzów. TVN WBD liderem na polskich ekranach

Kanał Zero chciał pisać projekty ustaw. "Robimy, nie gadamy" bez żadnych efektów

Kanał Zero chciał pisać projekty ustaw. "Robimy, nie gadamy" bez żadnych efektów

Kierunek: Edukacja! w WSKZ – podróż po wiedzę z Przemkiem Kossakowskim
Materiał reklamowy

Kierunek: Edukacja! w WSKZ – podróż po wiedzę z Przemkiem Kossakowskim

Przyszły właściciel TVN traci gwiazdy czołowego programu. Szef firmy reaguje

Przyszły właściciel TVN traci gwiazdy czołowego programu. Szef firmy reaguje