Filmy porno wskutek luki zamieszczane na YouTube, a udostępniane w innych serwisach

Internetowi dystrybutorzy filmów pornograficznych dzięki luce w działaniu YouTube’a mogą udostępniać swoje treści, wykorzystując do ich przechowywania serwery Google. Problem jest skomplikowany, a usuwanie zabronionych regulaminem treści - długotrwałe i nieprecyzyjne.

Udostępnij artykuł:
Filmy porno wskutek luki zamieszczane na YouTube, a udostępniane w innych serwisach
Eros Ramazzotti

O procederze stosowanym przez serwisy pornograficzne wykorzystujące YouTube jako platformę hostingową dla swoich treści poinformowały brytyjskie media m.in. „The Independent” oraz BBC.

Według ujawnionych informacji regulamin YouTube’a nie pozwala na zamieszczanie w serwisie materiałów pornograficznych. Jednak firmy prowadzące serwisy z treściami wideo dla dorosłych znalazły sposób, aby wykorzystać serwis do przechowywania na nim i udostępniania filmów porno.

Sposób polega na tym, że serwisy publikują filmy porno na YT w opcji prywatnej, formalnie zatem nie są one publicznie dostępne, a tym samym trudne do wyśledzenia dla pracowników YouTube’a.

Dzięki luce w funkcjonowaniu YT wspomniane prywatne treści są osadzane w serwisach pornograficznych. Po kliknięciu na dany klip użytkownik ogląda go za pośrednictwem YouTube’a. Dzięki temu właściciele stron porno zarabiają podwójnie – po pierwsze pobierają opłaty za dostęp do konkretnych treści porno, dodatkowo zaś oszczędzają na hostingu, bowiem wspomniane materiały są przechowywane na serwerach Google.

Choć w rozmowie z BBC rzecznik YouTube’a zapewnia, że treści niezgodne z regulaminem są w szybkim tempie wykrywane i usuwane bez względu na ustawienia prywatności, to jednak w praktyce cała procedura związana z namierzeniem i usunięciem niedozwolonego porno jest dosyć rozwlekła i zwykle trwa nawet trzy tygodnie.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Spotify rośnie mocniej w subskrypcjach niż reklamach. Ma 760 mln użytkowników

Spotify rośnie mocniej w subskrypcjach niż reklamach. Ma 760 mln użytkowników

Zmarł były dziennikarz i członek zarządu Polskiego Radia

Zmarł były dziennikarz i członek zarządu Polskiego Radia

Przyszły właściciel TVN pozyskał inwestorów. Wniosek o zgodę

Przyszły właściciel TVN pozyskał inwestorów. Wniosek o zgodę

Andrzej Poczobut jest wolny!

Andrzej Poczobut jest wolny!

Dlaczego telewizja przestała być jedynym centrum domowej rozrywki?
Materiał reklamowy

Dlaczego telewizja przestała być jedynym centrum domowej rozrywki?

ZEN.com odpowiada na zarzuty TVN24. "Nieprawdziwe tezy"

ZEN.com odpowiada na zarzuty TVN24. "Nieprawdziwe tezy"