Sąd Patentowy i Rynkowy w Szwecji częściowo uwzględnił pozew złożony przez PriceRunner przeciwko Google Sweden, Google oraz Alphabetowi. Zasądzone odszkodowanie wynosi około 14,3 mld koron szwedzkich, czyli mniej więcej 1,5 mld dolarów. Według Klarny po doliczeniu odsetek łączna wartość należności sięga około 1,97 mld dolarów, czyli około 1,7 mld euro.
Jak poinformował Reuters, to najwyższe odszkodowanie przyznane dotąd przez szwedzki sąd w sprawie dotyczącej naruszenia prawa konkurencji. PriceRunner domagał się jednak znacznie więcej – około 64 mld koron odszkodowania i kolejnych 14 mld koron narosłych odsetek. Sąd uznał więc racje spółki jedynie w części.
Google promowało własną porównywarkę
Spór dotyczy sposobu prezentowania wyników wyszukiwania związanych z zakupami. Zdaniem sądu Google umieszczało własną porównywarkę cen w bardziej widocznych i atrakcyjnych miejscach, podczas gdy konkurencyjne serwisy były prezentowane jak zwykłe wyniki organiczne i mogły być dodatkowo obniżane przez algorytmy.

Praktyka miała ograniczać ruch kierowany z wyszukiwarki do takich platform jak PriceRunner, zwiększając jednocześnie liczbę użytkowników trafiających do usługi Google Shopping. W Wielkiej Brytanii działania te rozpoczęły się w styczniu 2008 roku, a w Szwecji i Danii – w listopadzie 2013 roku.
PriceRunner argumentował, że naruszenie trwało aż do końca 2023 roku. Google utrzymywało natomiast, że zakończyło kwestionowane praktyki już we wrześniu 2017 roku, po interwencji Komisji Europejskiej. Szwedzki sąd uznał, że nadużycie trwało dłużej, niż twierdził koncern, i rzeczywiście spowodowało straty po stronie PriceRunner. Jednocześnie część żądań została zgłoszona zbyt późno, a sąd nie zgodził się na wypłatę rekompensaty za wszystkie deklarowane przez spółkę szkody.
Google może się odwołać
Google nie zgadza się z rozstrzygnięciem. Przedstawiciel koncernu przekazał, że firma analizuje decyzję i rozważa dostępne możliwości prawne. Spółka przekonuje również, że zmiany wprowadzone w reklamach zakupowych po 2017 roku poprawiły warunki działania innych porównywarek. Według Google z tego systemu korzystają obecnie setki podmiotów prowadzących ponad 1,5 tys. serwisów w Europie.

Jak zauważa Reuters, wyrok nie jest prawomocny. Prawnicy Klarny zakładają, że postępowanie apelacyjne może potrwać ponad rok, a nawet kilka lat. Oznacza to, że PriceRunner prawdopodobnie nie otrzyma zasądzonej kwoty w najbliższym czasie. Klarna przejęła PriceRunner w 2022 roku. Dla fintechu porównywanie produktów i cen jest elementem strategii rozwijania aplikacji zakupowej oraz usług wspieranych przez sztuczną inteligencję.
Podstawą roszczeń PriceRunner była w dużej mierze decyzja Komisji Europejskiej z 2017 roku. Bruksela nałożyła wtedy na Google karę w wysokości 2,42 mld euro za nadużywanie dominującej pozycji i uprzywilejowanie własnej porównywarki zakupowej.
Google zaskarżyło decyzję, ale w listopadzie 2021 roku Sąd Unii Europejskiej zasadniczo podtrzymał stanowisko Komisji. We wrześniu 2024 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej oddalił kolejne odwołanie Google, dzięki czemu kara stała się ostateczna. Orzeczenie unijnego trybunału otworzyło konkurentom Google drogę do dochodzenia odszkodowań przed sądami krajowymi. Szwedzki wyrok jest jednym z największych efektów tej fali prywatnych pozwów.

Podobne wyroki przeciwko Google
W listopadzie 2025 roku sąd w Berlinie nakazał Google wypłatę około 465 mln euro, wraz z odsetkami, niemieckiej porównywarce cen Idealo, należącej w większości do koncernu Axel Springer. Sąd uznał, że Google przez lata nadużywało pozycji dominującej, promując własną usługę kosztem Idealo. Tego samego dnia w podobnej sprawie około 107 mln euro przyznano spółce Producto, prowadzącej serwis Testberichte.de. Oba niemieckie wyroki nie są prawomocne i mogą zostać zaskarżone.
Google przegrywało w ostatnich latach także postępowania antymonopolowe w Stanach Zjednoczonych. W sierpniu 2024 roku federalny sąd w Waszyngtonie uznał, że koncern bezprawnie utrzymywał monopol na rynku ogólnych wyszukiwarek oraz tekstowych reklam w wyszukiwarce, między innymi dzięki umowom zapewniającym Google status domyślnej wyszukiwarki na urządzeniach i w przeglądarkach.

W kolejnej fazie postępowania sąd zakazał części umów na wyłączność oraz nakazał Google udostępnianie określonych danych i usług konkurencyjnym wyszukiwarkom. Nie zdecydował jednak o podziale koncernu.
W kwietniu 2025 roku inny amerykański sąd stwierdził natomiast, że Google nielegalnie zmonopolizowało kluczowe segmenty rynku technologii reklamy internetowej, obejmujące narzędzia używane przez wydawców do sprzedaży powierzchni reklamowej. Było to drugie duże zwycięstwo amerykańskiego Departamentu Sprawiedliwości w sprawie antymonopolowej przeciwko firmie.
Szwedzki wyrok może mieć znaczenie dla następnych procesów w Europie. W Wielkiej Brytanii odszkodowań od Google dochodzą między innymi porównywarki Kelkoo i Foundem. We Włoszech grupa Moltiply, właściciel serwisu Trovaprezzi.it, żąda około 2,97 mld euro.

Sprawa PriceRunner pokazuje też różnicę między karą administracyjną a prywatnym odszkodowaniem. Kwota 2,42 mld euro z postępowania Google Shopping trafiła do unijnego budżetu. Odszkodowania przyznawane przez sądy w Szwecji i Niemczech mają natomiast rekompensować konkretne straty poniesione przez konkurencyjne firmy.












