Telewizja Republika od początku 2024 roku w dużym stopniu utrzymuje się z wpłat od swoich widzów. Zachęca do tego właściwie non stop, prezentując na antenie numery rachunku bankowego i ułatwiający przelewy QR kod.
Stacja stosuje przy tym różne mechanizmy: zachęca do ustawiania cyklicznych płatności, a od jesieni 2024 do połowy zeszłego roku przeprowadziła szereg zbiórek wskazanych kwot na konkretne cele dotyczące jej działalności (na ekranie pokazywano, ile procent w owych kwot już przelano). Tą ostatnią metodą od stycznia do lipca 2025 roku zebrała 5,5 mln zł na wóz transmisyjny (niedawno Michał Rachoń przedstawił specyfikację jednego z pojazdów zamawianych przez stację).
Gdzie trafiają pieniądze z tych zbiórek? Z pewnością w małym stopniu do fundacji nazywającej się tak jak stacja. Fundacja Republika została uruchomiona w drugiej połowie czerwca 2024 roku i przez nieco ponad sześć miesięcy wypracowała 5,21 mln zł przychodów statutowych.

Natomiast w zeszłym roku owe wpływy wyniosły jedynie 682,2 tys. zł. W sprawozdaniu wyliczono, że to "darowizny pieniężne (z wyjątkiem wpłat 1,5% podatku)". Nie podano, ilu darczyńców zasiliło fundację, więc nie wiadomo, czy na sumę złożyło się wiele wpłat od widzów Republiki czy może darowizny od innych podmiotów związanych z mediami Tomasza Sakiewicza (wśród nich jest przykładowo Fundacja Niezależne Media).
Co wspiera Fundacja Republiki
Na działalność statutową Fundacja Republika w 2025 roku przeznaczyła 492,3 tys. zł, wobec 3,93 mln zł przez nieco ponad sześć miesięcy 2024 roku. Co ciekawe, kwota przeznaczona na "wspieranie niezależnych mediów" poszła w dół z 410,4 tys. zł do zera.
Wydatki na "podtrzymywanie i upowszechnianie tradycji narodowej, pielęgnowanie polskości oraz rozwoju świadomości narodowej, obywatelskiej i kulturowej" zmalały zaś z 450 do 100 tys. zł, a na "udzielenie pomocy ofiarom katastrof, klęsk żywiołowych, konfliktów zbrojeniowych i wojen w kraju i za granicą" – aż z 3,03 mln do 164,8 tys. zł (pod koniec września TV Republika przekazała władzom Lądku-Zdroju 3 mln zł na odbudowę szkoły zniszczonej przez powódź).

Koszty ogólnego zarządu fundacji zwiększyły się z 40,7 do 111,5 tys. zł (Jan Rachoń jako prezes i jedyny członek zarządu zarobił 39 tys. zł brutto), zaś kwota zaksięgowanego podatku dochodowego – z 1,3 do 54,8 tys.
W konsekwencji zysk na poziomie operacyjnym skurczył się z 1,25 mln do 83,3 tys. zł, a w ujęciu netto – z 1,25 mln do 46,2 tys. zł. Na koniec zeszłego roku fundacja miała 366,8 tys. zł wolnych środków, wobec 1,26 mln rok wcześniej.
Jej rada, którą tworzą szef Republiki Tomasz Sakiewicz i publicysta jego mediów Piotr Lisiewicz, postanowiła, że zeszłoroczny zysk zostanie przeznaczony na działalność statutową. Na koniec zeszłego roku kapitały własne fundacji wynosiły 1,29 mln zł.

Dziesiątki mln zł z wpłat od widzów
Główne strumienie środków od widzów Republiki w 2024 r. trafiały do dwóch podmiotów. Jak szczegółowo opisywaliśmy, Fundacja Niezależne Media, wspierająca tytuły związane z Tomaszem Sakiewiczem, w uzyskała z darowizn 46,7 mln zł, ponad cztery razy więcej niż rok wcześniej (10,6 mln). Dzięki temu mogła zainwestować m.in. w akcje Telewizji Republika.
Natomiast działalność operacyjna TV Republika kosztowała 71,6 mln zł, ponad trzy razy więcej niż przed rokiem. Przychody reklamowe nadawcy wzrosły tylko o dwie trzecie, a niewielki zysk zawdzięczała prawie 35 mln zł z darowizn.

W internetowym KRS nie ma jeszcze raportów finansowych Fundacji Niezależne Media i TV Republika za 2025 rok.












