W minionym kwartale przychody Warner Bros. Discovery wyniosły 8,89 mld dolarów, o 1 proc. mniej niż przed rokiem. Przy zachowaniu stałych kursów walut spadek wyniósł 3 proc.
Największym biznesowo segmentem koncernu pozostaje telewizja linearna, ale od kilku lat notuje spadki. W zeszłym kwartale jej wpływy zmalały rok do roku o 8 proc. do 4,38 mld dolarów, z czego te z dystrybucji stacji – o 7 proc. do 2,37 mld, z reklam – o 11 proc. do 1,57 mld, a ze sprzedaży treści – o 9 proc. do 346 mln.
Telewizja w USA traci widzów
Koncern w sprawozdaniu zwrócił uwagę, że na wyniki znacząco wpłynęła utrata transmisji w USA z koszykarskiej ligi NBA: z jednej strony obniżyła przychody reklamowe o 7 proc., a z drugiej zmniejszyła koszty uzyskania przychodów o 16 proc. (licząc przy stałych kursach walut).
W USA liczba klientów pakietów telewizyjnych ze stacjami Warner Bros. Discovery zmalała r/r o 10 proc. (przy wzroście średnich kwot opłat w umowach z operatorami o 2 proc.), a oglądalność owych kanałów – o 8 proc.

Pion telewizyjny zanotował spadek kwartalnych kosztów uzyskania przychodów (bez amortyzacji i utraty wartości) o 10 proc. do 2,08 mld dolarów, a jego skorygowany zysk EBITDA zmniejszył się o 9 proc. do 1,63 mld.
Należące do Warner Bros. Discovery wytwórnie filmów i gier wideo wypracowały w zeszłym kwartale 3,12 mld dolarów przychodów, po wzroście r/r o 35 proc. Najmocniej przyczyniła się do tego sprzedaż treści w ramach koncernu – do segmentu streamingowego, w związku z wejściem HBO Max na kolejne rynki (w połowie 2025 roku platforma pojawiła się w 12 krajach).
Wpływy od nadawców telewizyjnych poszły w górę o 58 proc., z dystrybucji kinowej – o 21 proc., za to te z gier wideo poszły w dół o 30 proc. (to dynamiki bez uwzględnienia zmian kursów walut).

Wydatki segmentu wzrosły dużo słabiej od przychodów: koszty uzyskania przychodów (bez amortyzacji i utraty wartości) zwiększyły się o 19 proc. do 1,68 mld dolarów (przy czym w obszarze gier wideo poszły w dół aż o 43 proc.), a te sprzedażowe, ogólne i administracyjne – o 5 proc. do 671 mln.
W efekcie skorygowany zysk EBITDA urósł prawie trzykrotnie: z 259 do 775 mln dolarów.
Więcej z subskrypcji i reklam na HBO Max
Segment streamingowy, który mimo wzrostów pozostaje najmniejszy w strukturze Warner Bros. Discovery, w pierwszym kwartale 2026 roku wypracował wzrost przychodów o 9 proc. do 2,89 mld dolarów. Wpływy z dystrybucji (czyli głównie opłat od subskrybentów) zwiększyły się o 9 proc. do 2,53 mld dolarów, a te z reklam – o 20 proc. do 284 mln.

Ten ostatni obszar rośnie, bo coraz więcej klientów wybiera tańszy pakiet z reklamami, przy czym utrata transmisji z NBA osłabiła dynamikę o 5 proc. Natomiast wzrost w subskrypcjach to głównie efekt ekspansji terytorialnej HBO i dalszej dodatniej dynamiki w krajach, w których platforma działa od ponad roku.
Po stronie wydatków dynamika była sporo niższa: zwiększyły się o 6 proc. (licząc bez zmian kursów walutowych) do 2,45 mld dolarów, z czego koszty uzyskania przychodów (bez amortyzacji i utraty wartości) – o 2 proc. do 1,86 mld (m.in. w związku z zakupem treści na nowe rynki działania HBO Max), a nakłady sprzedażowe, ogólne i administracyjne – o 19 proc. do 585 mln (obciążyły je kampanie promujące HBO Max na nowych rynkach).
Warner Bros. Discovery, idąc w ślady Netfliksa, przestał podawać w sprawozdaniach finansowych dokładną liczbę subskrybentów HBO Max i średnią przychodów od nich. Natomiast na koniec 2025 roku platformy streamingowe koncernu, na czele z HBO Max, miały 131,6 mln subskrybentów. Przez kwartał zyskały ich netto 3,1 mln, zaś w ciągu całego roku – 14,7 mln.

W zeszłym kwartale pion streamingowy firmy przyniósł 438 mln dolarów skorygowanego zysku EBITDA, o 29 proc. więcej niż przed rokiem (339 mln).
2,8 mld dolarów odszkodowania dla Netfliksa
Łączne koszty uzyskania przychodów (bez amortyzacji i utraty wartości) przez Warner Bros. Discovery zmalały r/r z 5,13 do 4,64 mld dolarów, a koszty amortyzacji i utraty wartości – z 1,55 do 1,23 mld. Natomiast wydatki sprzedażowe, ogólne i administracyjne zwiększyły się z 2,19 do 2,47 mld dolarów, a te dotyczące restrukturyzacji i podobnych opłat – z 54 do 204 mln.
W efekcie skorygowany zysk EBITDA koncernu wzrósł o 5 proc. do 2,2 mld dolarów.

Natomiast jego pozostałe wyniki rentowności obciążyło 2,8 mld dolarów odszkodowania wypłaconego w marcu Netfliksowi za to, że WBD zerwał wstępną umowę z grudnia co do sprzedaży mu swojego segmentu streamingowego i wytwórni filmowych. Pod koniec lutego firma wybrała ofertę Paramount Skydance dotyczącą przejęcia jej w całości i to Paramount przekazał jej 2,8 mld dolarów na zapłatę odszkodowania. Przy czym WBD ma zwrócić tę kwotę po sfinalizowaniu tego przejęcia.
Ponadto kwartalne wydatki właściciela TVN na odsetki zwiększyły się r/r z 468 do 581 mln dolarów, za to kwota zaksięgowanego podatku dochodowego poprawiła się z 15 mln dolarów kosztów do 214 mln przychodów.
Mimo to strata operacyjna koncernu pogłębiła się z 37 mln do 2,47 mld dolarów, a strata netto przypisana akcjonariuszom jednostki dominującej – z 453 mln do 2,92 mld (a w przeliczeniu na akcję: z 18 centów do 1,17 dolara).

Bilans wolnych przepływów pieniężnych pogorszył się zaś z 302 do -476 mln dolarów, zaś gotówki wypracowanej z działalności operacyjnej – z 553 do -208 mln.
Inwestorzy WBD za przejęciem przez Paramount
Po publikacji tych wyników akcje Warner Bros. Discovery w handlu posesyjnym staniały o 0,2 proc. Na koniec środowych notowań kurs firmy wynosił 27,2 dolarów.
Zgodnie z umową z końcówki lutego Paramount Skydance ma wyłożyć łącznie 110 mld dolarów na przejęcie WBD, płacąc po 31 dolarów za akcję. W drugiej połowie kwietnia inwestorzy WBD na walnym zgromadzeniu opowiedzieli się za realizacją transakcji na ustalonych warunkach, natomiast nie zgodzili się na wypłatę czołowym menedżerom koncernu, na czele z szefem Davidem Zaslavem, premii i nagród liczonych w dziesiątki i setki mln dolarów.













