Burza wokół izraelskiego sportowca. Włosi przepraszają, Szwajcarzy usuwają materiał

Izraelski Komitet Olimpijski domaga się odsunięcia komentatora szwajcarskiej telewizji po jego wypowiedzi podczas zimowych igrzysk olimpijskich w Mediolanie. Włosi przepraszają zaś za słowa, jakie padły w stosunku do Izraelczyków na antenie RAI Sport.

Dominik Senkowski
Dominik Senkowski
Udostępnij artykuł:
Burza wokół izraelskiego sportowca. Włosi przepraszają, Szwajcarzy usuwają materiał
Adam Edelman

Izraelski Komitet Olimpijski oczekuje przeprosin od szwajcarskiej stacji telewizyjnej RTS oraz domaga się odsunięcia komentatora Stefana Renny od przyszłych transmisji sportowych.

Poszło o izraelskiego bobsleistę

Kilka dni temu Renna komentował zawody bobslejowe w czasie igrzysk w Mediolanie. Przedstawiając zespół reprezentantów Izraela powiedział, że jeden z zawodników –Adam Edelman – miał popierać działania izraelskiego wojska w Strefie Gazy. Zdaniem komentatora narusza to zasady Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOI) dotyczące oświadczeń politycznych sportowców.

Szwajcarski nadawca przekazał BBC: "Nasz dziennikarz chciał zakwestionować politykę MKOl w odniesieniu do wspomnianego sportowca. Jednakże, choć informacje te były zgodne z faktami, mogły wydawać się nieodpowiednie ze względu na swoją długość w kontekście komentarza sportowego".

Telewizja RTS usunęła fragment z komentarzem Renny ze strony internetowej, gdzie można znaleźć zapis transmisji.

Z kolei w odpowiedzi na pytania dziennika "The Times of Israel", rzecznik RTS powiedział: "W trosce o dziennikarską rzetelność, wyjaśnimy z naszymi zespołami redakcyjnymi odpowiedni format komentarza sportowego".

Przed kolejnym występem w bobslejach w Mediolanie Adam Edelman napisał w social mediach: "Na wypadek, gdyby szwajcarscy komentatorzy czekali dziś na swoją szansę –jestem dumny, że powiedziałem wszystko, co zacytujecie o syjonizmie lub o Izraelu. Dziękuję za rozpowszechnienie moich słów".

Włosi reagują

Podczas drugiego występu znów było głośno o izraelskich bobsleistach. W czasie transmisji jeden z komentatorów powiedział: "Unikajmy zespołu numer 21, który jest z Izraela". Nie jest jasne, co miał na myśli, czy chciał uniknąć konkretnego komentarza w stosunku do zawodników.

Do sytuacji doszło na antenie publicznej telewizji RAI Sport. Marco Lollobrigida, tymczasowy dyrektor stacji, przeprosił za te słowa i obiecał zbadać sprawę. – Uwaga zawierała niedopuszczalne sformułowanie, które w żaden sposób nie reprezentuje wartości nadawcy publicznego – powiedział Lollobrigida.

Lollobrigida od kilku dni kieruje redakcją Rai Sport. Dotychczasowy szef Paolo Petrecca zrezygnował ze stanowiska po tym, jak popełnił liczne błędy podczas relacji z otwarcia igrzysk w Mediolanie.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wszystkie role Michała Brańskiego. "Jestem od tego, by podnosić ciśnienie i czasem robić freak show"

Wszystkie role Michała Brańskiego. "Jestem od tego, by podnosić ciśnienie i czasem robić freak show"

Piętnastka portali. Interia na czele, Wp.pl i Onet.pl przyciągają na dłużej

Piętnastka portali. Interia na czele, Wp.pl i Onet.pl przyciągają na dłużej

Republika zapłaci pełną ratę koncesyjną? Sakiewicz ostrzega przed końcem MUX-8

Republika zapłaci pełną ratę koncesyjną? Sakiewicz ostrzega przed końcem MUX-8

Zuzanna Krzątała na czele redakcji "Harper’s Bazaar"

Zuzanna Krzątała na czele redakcji "Harper’s Bazaar"

Skoki narciarskie hitem igrzysk. Tylu widzów miały transmisje z Włoch

Skoki narciarskie hitem igrzysk. Tylu widzów miały transmisje z Włoch

Dotychczasowa naczelna "Glamour" pokieruje magazynem "Elle"

Dotychczasowa naczelna "Glamour" pokieruje magazynem "Elle"