Wezwanie skierowane przez Marcina Kierwińskiego dotyczy wpisu Joanny Miziołek z 20 czerwca, gdy pojawiły się pierwsze doniesienia o nieprawidłowościach w Szpitalu Południowym, wówczas dotyczące przede wszystkim SOR-u i Dawida Kacprzyka.
Dziennikarka odniosła się do publikacji Telewizji Republika. – Jeśli smsy, w których lekarz wysyłał do Marcina Kierwińskiego zdęcia VIP roomu w szpitalu są prawdziwe, to nie wiem na co jeszcze czeka premier Tusk – napisała.

Kierwiński szybko zapowiedział, że będzie domagał się sprostowania. – Napisała Pani kłamstwo. Powoływanie się na radiowęzeł PiS nie zwalnia Pani z odpowiedzialności za stosowanie celowego kłamstwa. Proszę to sprostować! – podkreślił. – Nie, nie napisałam, bo umiem pisać ze zrozumieniem. Ale rozumiem Pana nerwowość – odpowiedziała Joanna Miziołek.
– Kłamie Pani. Na początku tygodnia zostanie wysłane do Pan formalne wezwanie do sprostowania i przeprosin – stwierdził szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Marcin Kierwiński chce od Joanny Miziołek przeprosin i 2 tys. zł na straż
O tym, że polityk podjął zapowiedziane wobec niej kroki prawne, Joanna Miziołek poinformowała w zeszłą środę w programie, który prowadzi wspólnie z Elizą Olczyk. – Minister Marcin Kierwiński żąda ode mnie przeprosin i wpłat 2 tys. na straż pożarną – stwierdziła.

– Doceniam poczucie humoru, bo pamiętamy dzień strażaka sprzed dwóch lat👩 🚒, jednakże nie ma mojej zgody na zamykanie ust dziennikarzom, którzy w debacie publicznej mają prawo pytać! – podkreśliła dziennikarka.
Natomiast w sobotę do sprawy nawiązała Dorota Gawryluk, w trakcie rozmowy z Janem Wróblem z programie "Kalejdoskop" w Polsat News. – Możemy zadać pytania, ale nie wiem, czy można pytać dzisiaj. Nasza koleżanka redakcyjna za zadawanie pytań w sprawie ministra Kierwińskiego będzie miała proces – stwierdziła.
Joanna Miziołek na X podziękowała jej za wsparcie.

Do wypowiedzi Doroty Gawryluk odniósł się także Marcin Kierwiński. – Szanowna Pani Redaktor @DorotaGawryluk – nie za zadanie pytania a za kłamstwo. To tak informacyjnie. Dość prosto to sprawdzić – napisał.











