Kilka dni temu Jan Rokita po 13 latach rozstał się z tygodnikiem "Sieci" (Fratria). Jako przyczynę wskazał odmowę publikacji tekstu, który ostatecznie zamieściła "Rzeczpospolita" z tytułem "Powstrzymać Czarnka".
Naczelny tygodnika Jacek Karnowski przekonywał, że ocenił tezę artykułu Rokity jako "błędną, pozbawioną oparcia w faktach i wykraczającą drastycznie poza linię programową tygodnika" Sieci’". Tę decyzję krytykował jego brat bliźniak, Michał Karnowski, dziś jeden z twórców Kanału TAK!
Oglądalność w Kanale Zero
Rokita nie znika z mediów, bo od maja zeszłego roku współpracuje z Kanałem Zero Krzysztofa Stanowskiego. Ma swój cykl filmów w formule commentary, w którym zwykle co tydzień lub kilkanaście dni publikuje nowe nagrania. Ostatnie filmy w okresie letnim mogły liczyć zwykle na około 50 tys. wyświetleń: 59 tys., 53 tys., 108 tys., 57 tys. Przed wakacjami regularnie przekraczały 100 tys. odsłon.

Najpopularniejsze materiały Jana Rokity pochodzą z okresu zeszłorocznej kampanii prezydenckiej. Nagranie z 4 czerwca 2025 ("Czy głowa Donalda Tuska spadnie") ma dziś 613 tys. wyświetleń, a to z 29 maja ("Tusk prowadzi operację specjalną") - 562 tys.
Jan Rokita jako publicysta
Były polityk Platformy Obywatelskiej komentuje bieżące sprawy związane z polityką - ostatnio np. rozłam w Prawie i Sprawiedliwości, aferę wokół Szpitala Południowego, krytykował Przemysława Czarnka i analizował działania Donalda Trumpa.

Jan Rokita to obecnie jedyny były przedstawiciel świata polityki, który prowadzi program w Kanale Zero. Wcześniej swój cykl miał prezydent Andrzej Duda, a jego oglądalność zwykle mieściła się w granicach 15-50 tys. odsłon. Z kolei filmy partii politycznych publikowane w Kanale Zero mają w ostatnich miesiącach zwykle od 7 tys. do 20 tys. widzów.
Rokita pisze dziś także dla serwisu Wszystko co Najważniejsze, z którym współpracuje od dwóch lat. Wcześniej publikował m.in. w "Gazecie Krakowskiej" i "Dzienniku".











