SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Filip Niedenthal, redaktor naczelny „Vogue Polska”: Staramy się robić swoje

- Staramy się robić swoje, nawet jeśli większość pism to samo robi inaczej. Nie boimy się, że czytelnik nie zainteresuje się bohaterami, których jeszcze nie zna. Przeciwnie, wydaje nam się, że to może być dodatkowa wartość, staramy się pokazać, że jest sporo osób poza głównym obiegiem medialnym, a przecież wartych uwagi - mówi Filip Niedenthal, redaktor naczelny „Vogue Polska” w wywiadzie dla Wirtualnemedia.pl.

Dołącz do dyskusji: Filip Niedenthal, redaktor naczelny „Vogue Polska”: Staramy się robić swoje

21 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Maria Awaria
Problem wre tym, ze to pismo nie zaspakaja potrzeb osób które interesują się kultura i sztuką oraz modą. Za mało materiałów, za płytko.... O 10 lat za późno w Polsce...
odpowiedź
User
Fotoedytor
Pismo się tak wysublimowało ze powstaje już tylko na potrzeby szanownej redakcji.
odpowiedź
User
Karola
ja lubię polski Vogue. Od momentu pojawienia się na rynku jest no 1 wśród lifestylowych magazynów. Nie ma konkurencji, jest świetnie przygotowany i dopracowany merytorycznie, uważam, że w porównaniu z innymi Voguami na świecie jest liderem jeśli chodzi o zawartość, tematykę i wuzualnie. Widać kunszt dziennikarstwa, ciekawa tematyka, świetne zdjęcia i stylizacje. Uważam, że jest polski √ogue i później długo długo nic. Do niektórych numerów należy wracać, bo naprawdę zawierają wartościowe tematy. Polski √ogue to nie tylko magazyn to jest pięknie wydana i opisana kultura, moda, zjawiska społeczne. Warto czasami pochylić sie i przeczytać naprawdę coś wartościowego niż przejrzeć przetworzony bełkot nudnych i pustych porad, wypocin redaktorek, które jeden materiał przetwarzają do kilkunastu tytułów od cienkiego poradnika z wielkimi zdjęciami, po gruby miesięcznik w kolorowej i lakierowanej okładce - tylko tyle. Polski Vogue jest najlepszym polskim produktem, prawdziwą perełką. Z dumą czytam go w kawiarniach, metrze, na lotniskach na całym świecie.
odpowiedź
<