SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Ludzie nie uwierzą bogatej korporacji jak Avon, niezależnie od tego jaka jest prawda (opinie)

W takich sytuacjach po prostu nie ma szans, by publiczność uwierzyła bogatej firmie, a nie osobie z rakiem. Jakakolwiek jest prawda. Nie warto forsować swojej wersji wydarzeń, bo już samo zasygnalizowanie przez korporację, że prawda może być inna - wywołuje furię i tsunami hejtu. Lepiej skupić się na próbie zbliżenia z osobą poszkodowaną, by uniknąć eskalacji konfliktu. Tego typu stratę wizerunkową da się odbudować, ale proces ten będzie rozciągnięty w czasie - wpływ informacji o zwolnionych, chorych na nowotwór kobietach na wizerunek firmy Avon komentują dla Wirtualnemedia.pl eksperci z agencji PR.

Dołącz do dyskusji: Ludzie nie uwierzą bogatej korporacji jak Avon, niezależnie od tego jaka jest prawda (opinie)

16 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
hej
Też nie lubię wielkich, zagranicznych, międzynarodowych korporacji, ale co to w ogóle znaczy "niezależnie od tego jaka jest prawda". No bo chyba do tej prawdy trzeba dochodzić, nie? Jak korpo są winne, to trzeba coś robić, ale nie mogą też zostać chłopcem do bicia. Nie wiem jaka tu jest prawda, przyznaję, samo poczytanie postów jednej i drugiej strony to za mało. Tyle mówi się o walce z fake newsem (oczywiście mówią najwięcej ci, co je puszczają). Rozumiem, że nawet jak nie jest wina firmy, to że trudno jej w necie wygrać, no ale bez przesady - coś trzeba robić przeciwko ewentualnym fałszywym oskarżeniom (tu nie wiem jak było).
odpowiedź
User
hej
Też nie lubię wielkich, zagranicznych, międzynarodowych korporacji, ale co to w ogóle znaczy "niezależnie od tego jaka jest prawda". No bo chyba do tej prawdy trzeba dochodzić, nie? Jak korpo są winne, to trzeba coś robić, ale nie mogą też zostać chłopcem do bicia. Nie wiem jaka tu jest prawda, przyznaję, samo poczytanie postów jednej i drugiej strony to za mało. Tyle mówi się o walce z fake newsem (oczywiście mówią najwięcej ci, co je puszczają). Rozumiem, że nawet jak nie jest wina firmy, to że trudno jej w necie wygrać, no ale bez przesady - coś trzeba robić przeciwko ewentualnym fałszywym oskarżeniom (tu nie wiem jak było).
odpowiedź
User
hej
Też nie lubię wielkich, zagranicznych, międzynarodowych korporacji, ale co to w ogóle znaczy "niezależnie od tego jaka jest prawda". No bo chyba do tej prawdy trzeba dochodzić, nie? Jak korpo są winne, to trzeba coś robić, ale nie mogą też zostać chłopcem do bicia. Nie wiem jaka tu jest prawda, przyznaję, samo poczytanie postów jednej i drugiej strony to za mało. Tyle mówi się o walce z fake newsem (oczywiście mówią najwięcej ci, co je puszczają). Rozumiem, że nawet jak nie jest wina firmy, to że trudno jej w necie wygrać, no ale bez przesady - coś trzeba robić przeciwko ewentualnym fałszywym oskarżeniom (tu nie wiem jak było).
odpowiedź