SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Prezes RDC: Stawiszyński nie dotrzymał warunków umowy. "To zwykła pomyłka"

W miniony czwartek dziennikarz Tomasz Stawiszyński ogłosił, że z końcem lutego br. odchodzi z Polskiego Radia RDC. - Wstrzymuję się od podpisania umowy o pracę ze względu na niedotrzymanie zapisów umowy - wyjaśnia prezes Tadeusz Deszkiewicz. - Realny powód tej decyzji jest inny niż przedstawiony - odpowiada Stawiszyński.

 

Dołącz do dyskusji: Prezes RDC: Stawiszyński nie dotrzymał warunków umowy. "To zwykła pomyłka"

28 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
sebastian
Jakis czas temu słuchałem jednej z audycji w ktòrej chyba własnie z Dr Dobrowolskim tak mocno sobie ironizowali z Pisu i tego co w polskiej politycy się zmieniło i tak się zastanawiałem, czy zaraz się nie okaże ze poleci i niestety na to wychodzi. Ja osobiście uwielbiałem audycje i niedzielna pora akurat była idealna .
Mimo, że faktycznie było sporo lewicowości światopoglądowej co mi osobiście zupełnie nie przeszkadza to podczas niedzieli filozofòw były też audycje o aniołach czy innych religijnych sprawach
odpowiedź
User
jjja
Najgorzej jak niektórym się wydaje,że nie ma komu być za,skoro oni czyt.wszyscy,są przeciw;wtedy zawsze można rzec,że iluś piszących to ten sam,dosć żałosne,ale co kto lubi.A jakich mamy obrońców poprzedniej?Agresja,chamstwo i narzucanie siłą innym swego pod płaszczykiem demokracji,inteligencji,etc....długoby pisać.NIe wszystkich,ale...Różni są też zapewne obrońcy nowej władzy. Tak taką piękną polszczyznę ma pan Stawiszyński i komunikatywną,nadzianą jak najtrudniejszymi i obcymi wyrazami,tak przeintelektualizowaną celowo bądź nie,zależy od nastroju,audycji,że aż podziw bierze.Mnie nie,choć doceniam poziom,który prezentuje i jak dobrą audycję potrafi jak chce,zrobić,czy jego zalety w dyskusji,choć już z jego pojęciem dyskusji i praktyką bywa bardzo bardzo różnie,od bardzo dobrych przykładów po totalne zaprzeczenie własnej definicji dyskusji i pluralizmu.NO tak,bo było o aniołach to ok...NO jeśli uznamy,że jego audycja spada,bo ktoś uważa słuchaczy za głupichnie interesujących się filozofią i etyką,no to faktycznie o czym dyskutować,skoro jest kompletne niezrozumienie z drugiej strony,albo celowa chęć dowalenia bąddź jedno i drugie.Można polemizować z uwagami prezesa radia i dyskutować co powinno być w tych godzinach,a kiedy o filozofii;oceniać efekty,ale najepiej oczywiście dowalić tylko dla zasady i bez zrozumienia,że nie o to chodzi,by to radio tak wygłądałojak ostatnimi laty,bez względu jak oceniać poszczególne audycje,konkretnych prowadzących i ich poziom.Ano eee,dla ciebie może i leee,ale dla wielu innych nie;no wiem,że na tej zasadzie można być i za czymś bardzo kiepskim,czy nijakim,bo wielu jest,ale nie o to chodzi.A jeśli Drozda dostanie dużo więcej czasu,albo choć jedną dwie godziny w tygodniu,to fantastycznie;mam nadzieję,że jednak więcej,a czy w ogóle i na jak długo,zobaczymy,i tak zależy,czy te władze się utrzymają dłużej,czy nie.
Usłyszysz usłyszysz na pewno razem ze swym integrystycznym wysublimowaniem i komplementarnym suplementem będzie w tokfm,w medium tzw.publicznym i pewnie jeszcze kilka audycji gdzieś dostanie być może za wielkie pieniądze,może nie,nie,że mu ich nie życzę,na zdrowie.w m.publ.teżbędą różni,oczywiście jak będą chcieli i jak ich będą władzemediów widziały tam,słuchacze...no,ale jak czyjąś wizytówką,mogę pójść tym samym torem myślenia dalej,ma być to,że jest przeciw pisowi i wspiera wiadomą nogę wzmacnianą...mądrymi słowy...Ale ja wiem,że za Stawiszyńskim wiele więcej przemawia na jego korzyść,więc po takie argumenty sięgać nie muszę;ani po pouczanie innych piszących jak mają pisać.Mnie tam nie szkoda,choć zawsze gorzej,gdy odchodzi dobry i mądry niż zły i głupi,wiadomo.
odpowiedź
User
TomS
Bardzo przykra wiadomość. To była najciekawsza audycja radiowa w polskim eterze. Telewizji nie oglądam, mam tylko radio. Tym bardziej czuję się jakby zabrano mi coś bardzo dla cennego. Tu polityka "dobrej" zmiany dotknęła mnie osobiście ... Szkoda słów.
odpowiedź
<