W komunikacie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów opisano, że Live Nation zmieniała regulamin organizowanego koncertu po tym, jak część osób kupiła już bilety. Regulamin zabraniał wnoszenia wszelkiego rodzaju plecaków, torebek i ogólnie "bagażu" (niezależnie od rozmiaru). Przy czym nie wyjaśniano, co oznacza "bagaż".
Urząd przytoczył pytanie skierowane do Live Nation przez klienta: "W związku ze zbliżającym się koncertem Big Time Rush 07.06.2024 roku, chciałbym zapytać, czy na teren koncertu można będzie zabrać ze sobą małą nerkę. Jestem studentem i przyjeżdżam na koncert z drugiego końca Polski. Po nim muszę wrócić na pociąg o godzinie 4.30 w sobotę. Dodatkowo zostawienie swoich dokumentów oraz rzeczy osobistych w depozytach może wywołać zamieszanie po koncercie, a rzeczy mogą zginąć".

Na koncertach od Live Nation obowiązkowy depozyt
Ponadto – jak opisuje UOKiK – uczestnicy koncertów zwykle dopiero przy wejściu dowiadywali się, że muszą obowiązkowo skorzystać z depozytu. Trzeba było za to dodatkowo zapłacić.
Według relacji klientów zasady nie były takie same dla wszystkich. W praktyce wiele zależało od osoby wpuszczającej na koncert.
"Widziałam wiele osób z nerkami czy mini torebkami. Albo dobrze ukryli albo zależało od tego kto sprawdza"; "Ewidentnie zależało od wpuszczającego, bo mi kazali pokazać każdą rzecz, jaką miałam w kieszeniach, nerki nie pozwolili (za to schować ją pustą do kieszeni już tak), a leki bez recepty wywalić musiałam do kosza" – opisywali klienci.
Ponadto Live Nation zastrzegał sobie prawo odmowy przyjęcia rzeczy do depozytu. Wówczas taka osoba nie mogła wziąć udziału w wydarzeniu. Natomiast klienci, którzy oddali swoje rzeczy do depozytu i nie odebrali ich po zakończeniu imprezy, musieli liczyć się z tym, że po 14 dniach przechodziły one na własność organizatora. Spółka mogła je wtedy zniszczyć albo w inny sposób nimi rozporządzić, a klient tracił możliwość dochodzenia roszczeń.

W przypadku odwołania eventu przez Live Nation klienci nie dostawali automatycznie zwrotu pieniędzy. Firma wymagała, żeby złożyli wniosek i dawała im na to sześć miesięcy od pierwotnej daty imprezy. Jeśli tego nie zrobili, pieniądze przepadały, choć wydarzenie się nie odbyło.
Live Nation z grzywną od UOKiK
Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznał te działania Live Nation za niedozwolone i nałożył na firmę karę w wysokości 15,3 mln zł.
Ponadto zdecydował, że osoby, które kupiły bilety na wydarzenia odwołane przez Live Nation w okresie od 8 maja 2024 r. do dnia uprawomocnienia się decyzji i nie otrzymały zwrotu należnych im kosztów, mają otrzymać pieniądze w ciągu miesiąca od uprawomocnienia decyzji UOKiK.
Zwrot ma objąć także osoby, które od 8 maja 2024 r. do dnia uprawomocnienia się decyzji zapłaciły za oddanie rzeczy do depozytu. W tym przypadku spółka ma oddać pobrane opłaty w ciągu miesiąca od otrzymania od konsumenta dowodu ich uiszczenia.

Komunikaty mają pojawić się na stronie internetowej Live Nation oraz profilach firmy na Facebooku i Instagramie, a także zostać wysłane przez nią e-mailowo do osób kupujących bilety oraz odbiorców newslettera. Pierwsze publikacje i wiadomości mają pojawić się w ciągu 14 dni od uprawomocnienia decyzji.
Live Nation może odwołać się od decyzji do sądu.














