Krzysztof Łada: z GG Network i Allegro do Presspubliki

Krzysztof Łada kończy pracę w połączonym biurze reklamy GG Network i Grupy Allegro. Jak dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl, od początku sierpnia Łada będzie kierował biurem sprzedaży korporacyjnej w Presspublice.

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:

W połączonym biurze reklamy GG Network i Grupy Allegro, działającym od początku br. (więcej na ten temat) Krzysztof Łada pełnił funkcję dyrektora operacyjnego. Przedtem przez ponad 5 lat kierował biurem reklamy samego GG Network. Wcześniej był dyrektorem zarządzającym internetowych sieci reklamowych Ad.net i AdClick.

Z początkiem sierpnia Łada obejmie funkcję dyrektora biura sprzedaży korporacyjnej w Presspublice. Zastąpi na tym stanowisku Tomasza Dąbrowskiego, który odchodzi z wydawnictwa. Dąbrowski to jeden z sześciu dyrektorów zwolnionych z biura sprzedaży korporacyjnej Presspubliki w ostatnich miesiącach (przeczytaj o tym więcej). Natomiast pod koniec czerwca firma zaczęła zwolnienia grupowe, które obejmą do 100 osób (więcej na ten temat).

Zwolnione przez Krzysztofa Ładę stanowisko dyrektora operacyjnego biura reklamy GG Network i Grupy Allegro na razie pozostanie nieobsadzone.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń