Złote Ostrygi to nowa nagroda Kukbuka, która miała wyróżniać ludzi, miejsca i zjawiska kształtujące polską gastronomię. Organizator zapowiadał, że zgłoszenia może przesyłać każdy – czytelnik, osoba z branży czy gość restauracji. Następnie kandydatury miały przechodzić weryfikację i trafiać do jury, które w kilku turach głosowań i dyskusji wybierało finalistów. W kategoriach Osobowość roku, Danie roku i Restauracja roku o zwycięzcach miała decydować społeczność Kukbuka.
W jury znaleźli się przedstawiciele gastronomii, mediów i biznesu. Oficjalna strona konkursu wymienia m.in. Agatę Napiórską, Justynę Kosmalę, Olka Wandzla, Piotra Pietrasa, Małgosię Mintę, Daniela Pawełka oraz Martynę Chomacką.
Jurorka znalazła się wśród nominowanych
Kontrowersje rozpoczęły się po ogłoszeniu nominacji. W kategorii "Słodkie Danie Roku" Kukbuk wskazał trzy propozycje: bananowy chlebek miso z kremem Earl Grey Mariusza Maca, pistacjowy sernik baskijski Michała Korkosza oraz Bezę barokową Martyny Chomackiej i Gawła Czajki.

Problem polegał na tym, że Chomacka zasiadała jednocześnie w jury konkursu. W mediach społecznościowych zaczęły więc pojawiać się pytania, w jaki sposób osoba uczestnicząca w wyborze finalistów mogła sama znaleźć się wśród nominowanych.
Profil Concept Talerzykowy pytał wprost: "czy Martyna Chomacka nominowała Martynę Chomacką? Czy członkini jury konkursowego nominowała do finału członkinię jury konkursowego?". Z publicznie dostępnego opisu zasad nie wynika, kto zgłosił konkretną kandydaturę. Wiadomo natomiast, że zgodnie z opisem KUKBUK-a to właśnie jury po weryfikacji zgłoszeń miało w kilku turach zawężać listę do finałowych nominacji.
Kukbuk odniósł się do sprawy w oświadczeniu. Poinformował, że Chomacka "w porozumieniu z nami podjęła decyzję o rezygnacji z udziału w pracach jury". Organizator zaznaczył jednocześnie, że jego zdaniem nie doszło do naruszenia zasad konkursu.

"Martyna nie oceniała swojej kandydatury, ani nie miała możliwości oddania na siebie głosu" – napisano. To jednak nie zakończyło sprawy. KUKBUK poinformował również, że Chomacka zrezygnuje z nominacji w kategorii "Słodkie Danie Roku", a głosowanie w tej kategorii zostanie przeprowadzone ponownie.
Gdzie jest regulamin?
Kolejnym przedmiotem krytyki stały się zasady plebiscytu. Twórcy komentujący sprawę pytali m.in. o regulamin i procedury dotyczące konfliktu interesów. Na stronie Kukbuka poświęconej regulaminom konkursów i wydarzeń 16 września nie było regulaminu Złotych Ostryg. Widniały tam dokumenty dotyczące innych przedsięwzięć organizatora. Także opis plebiscytu nie zawierał szczegółowych zasad dotyczących sytuacji, w której osoba z jury sama zostaje zgłoszona lub nominowana.
Warto zaznaczyć, że początkowo Kukbuk podkreślał, że nie doszło do naruszenia zasad, chociaż nie był w stanie odnieść się do nich, ponieważ nigdy ich nie opublikował.

Kukbuk: "popełniliśmy szereg błędów"
Krytyka nie ustała po pierwszym oświadczeniu. W kolejnej publikacji Kukbuk zmienił ton komunikacji.
"Dziękujemy za wszystkie Wasze głosy, komentarze i wątpliwości. Słyszymy je i traktujemy poważnie. Wiemy, że popełniliśmy szereg błędów. W tej chwili pracujemy nad ich naprawą" - przekazał zespół magazynu. Redakcja zapowiedziała też kolejne informacje.
W międzyczasie kontrowersje wywołało wyłączenie komentarzy pod jednym z postów dotyczących nominacji. Zachowane zrzuty ekranu pokazują komunikat Instagrama informujący, że konto Kukbuk wyłączyło możliwość komentowania publikacji. Później komentarze ponownie uruchomiono.
W sieci pojawiły się również zarzuty, że część materiałów dotyczących nominacji zniknęła z Instagrama. Jednocześnie post prezentujący nominacje w kategorii "Słodkie Danie Roku" był nadal dostępny na Facebooku. O dokładny zakres usuniętych materiałów i powody moderacji zapytaliśmy KUKBUK-a, ale do momentu publikacji artykułu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Konkurs uruchomił dyskusję o kopiowaniu przepisów
Spór szybko wykroczył poza sam sposób organizacji Złotych Ostryg. Twórcy kulinarni zaczęli publikować wpisy dotyczące kopiowania lub bardzo daleko idącego inspirowania się zagranicznymi przepisami przez polskie profile.
Tomek Mędrek (autor bloga Vegan High) napisał, że sam kilkukrotnie spotkał się z wykorzystaniem własnych pomysłów "bardzo podobnie" i zwrócił uwagę na szerszy problem wśród influencerów kulinarnych. Wpis został następnie rozpowszechniony przez profil Ostrygi, który relacjonował krytykę konkursu.
W dyskusję włączyli się także inni twórcy. Olga Pawlikowska (Olga ugryź kuchnię) podkreśliła, że nie przedstawia tłumaczeń viralowych zagranicznych receptur jako własnych pomysłów i że w przypadku korzystania z cudzych inspiracji oznacza ich źródło.

Profil Ostrygi publikował szereg materiałów, które pokazywały podobieństwa między nominowanymi przepisami, a zagranicznymi twórcami, którzy publikowali identyczne przepisy.
Co dalej ze Złotymi Ostrygami?
Kukbuk zapowiadał Złote Ostrygi jako coroczną nagrodę, która ma pokazywać osoby i miejsca realnie kształtujące polską gastronomię. Finałowa gala została zaplanowana na październik w Warszawie, ale ostatecznie się nie odbędzie.
Po krytyce organizator zapowiedział jednak zmiany oraz ponowne głosowanie w kategorii, z której wycofała się Chomacka. Ostatecznie wycofał się z organizacji całego plebiscytu.
"Informujemy, że plebiscyt Złote Ostrygi 2026 został odwołany ze względu na popełnione przez nas błędy przy opracowaniu jego zasad oraz nasz brak transparentnej komunikacji i właściwej reakcji na zasłużoną krytykę" – napisał zespół Kukbuka w oświadczeniu, które otrzymaliśmy w środę popołudniu.

"Przepraszamy. Po prostu. Przede wszystkim osoby, które nas obserwują, czytają i wspierają. Całą odpowiedzialność za popełnione błędy bierzemy na siebie. Dlatego też serdecznie przepraszamy przewodniczącą Martynę Chomacką oraz wszystkie inne osoby zasiadające w jury, które naszymi błędami postawiliśmy w kłopotliwej sytuacji. Raz jeszcze przepraszamy" – dodał zespół
"Dziękujemy za każdy głos krytyczny. Naszą intencją pozostaje zorganizowanie plebiscytu, który będzie budził wyłącznie pozytywne emocje oraz pozwoli docenić wybitne osoby tworzące polską gastronomię. Dlatego też wyciągając wnioski z naszych błędów w najbliższych dniach zaprosimy tych, którzy krytykowali nas najcelniej, do dialogu na temat jasnych, kompletnych i transparentnych zasad, na jakich Złote Ostrygi mogłyby odbyć się w przyszłości" - zakończono oświadczenie.












