Podczas środowego posiedzenia KRRiT jednogłośnie przyjęła uchwałę w sprawie sposobu podziału wpływów z opłat abonamentowych w 2027 roku między jednostki publicznej radiofonii i telewizji. Według prognozy regulatora wpływy z abonamentu radiowo-telewizyjnego mają wynieść 603 mln 312 tys. zł.
To dokładnie taka sama kwota, jaką rok temu KRRiT prognozowała na 2026 rok. Wówczas dla Telewizji Polskiej przewidziano 308 mln 444 tys. zł, czyli 51,13 proc. całej puli. Polskie Radio miało otrzymać 148 mln 298 tys. zł (24,58 proc.), a 17 regionalnych rozgłośni publicznych łącznie 146 mln 570 tys. zł (24,29 proc.).
W 2027 roku podział ma być taki sam. Oznacza to, że do TVP przypadnie ponad 308 mln zł, Polskie Radio otrzyma ponad 148 mln zł, a rozgłośnie regionalne łącznie blisko 147 mln zł.
Abonament pokrywa tylko część potrzeb mediów publicznych
Jak zauważa w rozmowie z Wirtualnemedia.pl członek KRRiT prof. Tadeusz Kowalski, środki pochodzące z abonamentu wystarczają obecnie na pokrycie około 13 proc. potrzeb mediów publicznych.

Proporcje są jednak różne w zależności od nadawcy. W przypadku Telewizji Polskiej pieniądze z abonamentu odpowiadają za około 9 proc. potrzeb spółki. W Polskim Radiu jest to natomiast blisko jedna trzecia.
W ostatnich latach wpływy abonamentowe stopniowo malały. Z danych KRRiT wynika, że w 2025 roku Poczta Polska przekazała z tego tytułu niespełna 600 mln zł, podczas gdy pięć lat wcześniej było to ponad 642 mln zł.
Od przyszłego roku wzrosną też stawki abonamentu radiowo-telewizyjnego. KRRiT kilka miesięcy temu zdecydowała, że od 2027 roku miesięczna opłata za sam odbiornik radiowy wyniesie 10,80 zł, wobec 9,50 zł w 2026 roku. W przypadku telewizora lub telewizora i radia stawka wzrośnie z 30,50 zł do 34,50 zł miesięcznie. Oznacza to podwyżki odpowiednio o 1,30 zł i 4 zł miesięcznie. KRRiT tłumaczy zmianę coroczną waloryzacją stawek przewidzianą w ustawie o opłatach abonamentowych.

Nadawcy publiczni utrzymują się jeszcze z reklam oraz dotacji Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W czasie rządów Prawa i Sprawiedliwości mogli liczyć na miliardy z rekompensaty abonamentowej. Ponad 2 lata temu ówczesny prezydent Andrzej Duda zawetował jednak ustawę okołobudżetową, która ją przewidywała.
W depozytach wciąż 307 mln zł
KRRiT przyjęła też jednogłośnie cztery uchwały dotyczące przekazania dwóm spółkom mediów publicznych środków abonamentowych zwróconych z rachunku depozytowego ministra finansów. Do Radia Kraków trafi w sumie 3 mln 771 tys. 440 zł, natomiast Radio Gdańsk otrzyma 692 tys. 150 zł. Łącznie jest to 4 mln 463 tys. 590 zł.
To kolejne wypłaty środków abonamentowych pochodzących z trzech pierwszych kwartałów 2024 roku. Po zmianach w mediach publicznych z grudnia 2023 roku KRRiT, kierowana wówczas przez Macieja Świrskiego, najpierw zawiesiła przekazywanie pieniędzy, a następnie zaczęła kierować je do depozytów.

Środki otrzymywały później spółki, w przypadku których zakończyła się sądowa procedura odwoławcza. Jesienią 2024 roku, w okresie powodzi, Rada zmieniła praktykę i zaczęła przekazywać bieżące środki wszystkim spółkom mediów publicznych. Pieniądze wypłacane są stopniowo po przyjęciu stosownych uchwał. Według informacji przekazanych Wirtualnemedia.pl przez prof. Tadeusza Kowalskiego do rozliczenia pozostało jeszcze 57 depozytów na łączną kwotę około 307 mln zł.












