LinkedIn przejmuje Newsle

Działająca na podobnej zasadzie co Google Alerts usługa Newsle została przejęta przez serwis społecznościowy LinkedIn.

tp
tp
Udostępnij artykuł:
LinkedIn przejmuje Newsle

Newsle to serwis, który potrafi pobrać informacje o kontaktach użytkownika z jego konta na Facebooku lub LinkedIn i monitorować pod tym kątem internet. Ilekroć, któraś z osób z listy zostanie wspomniana w sieci, aplikacja prześle do właściciela konta stosowny komunikat na ten temat.

Nowy właściciel nie ujawnia kwoty, jaką przeznaczył na przejęcie Newsle. Serwis ma jednak w dalszym ciągu funkcjonować jako samodzielna usługa. Zmieni się jednak jego strategia rozwoju. Plany na najbliższe miesiące zakładają ścisłą integrację z LinkedIn.

Twórcy zapewniają, że wsparcie Newsle uczyni kontakty zawierane poprzez LinkedIn bardziej wartościowymi. Użytkownicy na podstawie uzyskiwanych informacji zyskają nowe tematy do rozmów podczas spotkań biznesowych i towarzyskich, a jednocześnie będą w stanie śledzić postępy w karierze osób, które obserwują.

Nie jest to pierwsze przejęcie LinkedIn w ostatnich latach. W kwietniu 2013 r. serwis wszedł w posiadanie agregatora newsów Pulse (więcej na ten temat).

tp
Autor artykułu:
tp
Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Dziennikarz obraził prezydenta Nawrockiego. Prokuratura wszczyna śledztwo

Dziennikarz obraził prezydenta Nawrockiego. Prokuratura wszczyna śledztwo

"Zwierzogród 2" pobił rekord. Żadna animacja z Hollywood wcześniej tyle nie zarobiła

"Zwierzogród 2" pobił rekord. Żadna animacja z Hollywood wcześniej tyle nie zarobiła

Odejście z nadzoru Answear.com

Odejście z nadzoru Answear.com

Więcej sklepów w Polsce. Pierwszy wzrost od prawie dwóch dekad

Więcej sklepów w Polsce. Pierwszy wzrost od prawie dwóch dekad

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"